Nie osiągniemy niższych cen energii, osłabiając sektor energetyczny
01 września 2026

Nie osiągniemy niższych cen energii, osłabiając sektor energetyczny

Konfederacja Lewiatan apeluje do rządu o ponowną analizę projektów ustaw znacząco zwiększających obciążenia finansowe przedsiębiorstw energetycznych. Proponowane rozwiązania mogą ograniczyć zdolność sektora do realizacji inwestycji niezbędnych dla transformacji energetycznej, zwiększyć koszty ich finansowania i w konsekwencji utrudnić trwałe obniżenie cen energii dla wszystkich odbiorców końcowych.

20 sierpnia 2026 r. do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisane zostały dwa projekty: projekt nowelizacji ustawy – Prawo energetyczne (UD457) oraz projekt ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego (UD459). Rozwiązania przewidziane w tych projektach prowadzą do istotnego zwiększenia obciążeń sektora energetycznego.

Dziesięciokrotny wzrost opłat koncesyjnych

Jedną z najpoważniejszych zmian w projekcie UD457 jest rezygnacja z górnego limitu opłaty przedkoncesyjnej i koncesyjnej oraz aż dziesięciokrotne zwiększenie współczynników służących do ich obliczania. W praktyce oznacza to znaczny wzrost obciążeń – z poziomu dziesiątek tysięcy złotych rocznie do setek tysięcy, a w przypadku największych przedsiębiorstw – nawet do dziesiątek milionów złotych rocznie.

Nie jest to zwykła aktualizacja opłat administracyjnych, lecz fundamentalna zmiana warunków ekonomicznych prowadzenia działalności. Firmy energetyczne planowały inwestycje i pozyskiwały finansowanie przy założeniu określonego poziomu kosztów. Tak gwałtowny wzrost obciążeń może pogorszyć rentowność projektów i zwiększyć ryzyko regulacyjne, co może mieć znaczenie również dla inwestorów i instytucji finansujących.

Mniej pieniędzy na transformację

Zdaniem Konfederacji Lewiatan proponowane zwiększenie obciążeń jest szczególnie niepokojące w momencie, gdy Polska stoi przed ogromnymi potrzebami inwestycyjnymi. Transformacja energetyczna wymaga setek miliardów złotych nakładów, m.in. na sieci elektroenergetyczne i ciepłownicze, nowe moce wytwórcze, magazyny energii, technologie zwiększające bezpieczeństwo dostaw oraz elektryfikację gospodarki.

Każda złotówka dodatkowego obciążenia sektora energetycznego to mniej środków na przyszłe inwestycje. Skutkiem może być ograniczenie zdolności inwestycyjnych przedsiębiorstw, wzrost kosztów realizacji projektów i ich finansowania, a także zmniejszony napływ kapitału do Polski. W dłuższej perspektywie może to spowolnić transformację energetyczną i przełożyć się na wyższe koszty energii dla odbiorców końcowych.

Pomoc dla przemysłu nie powinna być finansowana kosztem energetyki

Drugi z projektów przewiduje mechanizm wsparcia dla przemysłu energochłonnego pozwalający obniżyć średnią roczną cenę energii dla maksymalnie połowy rocznego zużycia energii elektrycznej. Finansowanie tego programu ma pochodzić z czasowego podwyższenia stawki CIT dla wybranych podmiotów z sektora energetycznego, paliwowego i wydobywczego, co stanowi kolejne obciążenie branży.

Nie kwestionujemy potrzeby wsparcia przemysłu energochłonnego, który mierzy się z wysokimi cenami energii i silną presją konkurencyjną. Mechanizm przewidziany w wytycznych CISAF jest potrzebny polskiemu przemysłowi i powinien zostać przyjęty możliwie szybko, natomiast sposób finansowania tego wsparcia jest nie do zaakceptowania – mówi Paulina Grądzik, zastępczyni dyrektora departamentu energii i GOZ Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem Lewiatana takie rozwiązanie oznacza przenoszenie środków z sektora realizującego wielomiliardowe inwestycje w nowe źródła energii, OZE, magazyny i infrastrukturę energetyczną – na instrument krótkoterminowy, który znacznie obciąży podmioty z branży energetycznej, nie przynosząc w dłuższej perspektywie pozytywnych efektów dla transformacji energetycznej. Skuteczne obniżanie kosztów energii dla przemysłu nie może być realizowane poprzez jednoczesne ograniczanie możliwości inwestycyjnych firm, które mają zwiększać podaż taniej energii. Takie podejście może prowadzić do sytuacji, w której krótkoterminowy efekt zostanie osiągnięty kosztem bezpieczeństwa energetycznego, konkurencyjności gospodarki i tempa transformacji.

Deklarowane priorytety rządu wymagają konsekwentnej polityki

Zdaniem Konfederacji Lewiatan proponowane rozwiązania są sprzeczne z deklarowanymi priorytetami rządu: przyspieszeniem transformacji energetycznej, rozwojem OZE, wzrostem konkurencyjności gospodarki i obniżeniem cen energii.

Nie można jednocześnie oczekiwać od sektora energetycznego rekordowych inwestycji  i ograniczać jego zdolności do ich finansowania. Trwałe obniżenie cen energii wymaga większych nakładów na sieci, nowe moce, OZE, magazyny i modernizację systemu. Dodatkowe obciążenia dla firm realizujących te inwestycje, prowadzą w przeciwnym kierunku – dodaje Paulina Grądzik.

Kolejne koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa energetyczne ostatecznie mogą przełożyć się negatywnie na ceny energii dla całej gospodarki. Energetyka jest sektorem kapitałochłonnym, a zwiększenie obciążeń ogranicza środki  na inwestycje i podnosi koszt ich finansowania. W efekcie może spaść tempo realizacji projektów niezbędnych do zwiększenia podaży energii i obniżenia jej cen w długim terminie.

Lewiatan apeluje o ponowną analizę obu projektów i wypracowanie takich rozwiązań, które pozwolą jednocześnie wspierać konkurencyjność przemysłu, stabilność finansów publicznych oraz tempo transformacji energetycznej. Cele te nie powinny być realizowane kosztem sektora, który odpowiada za budowę długoterminowych fundamentów bezpieczeństwa i konkurencyjności polskiej gospodarki.

Przeczytaj uwagi Lewiatana