Polski sektor kosmetyczny dynamicznie się rozwija i wyróżnia innowacyjnością na tle Europy. Jednak nowe unijne regulacje mogą stanowić zagrożenie dla jego przyszłości. Nadmierna liczba przepisów oraz ich częste zmiany sprawiają, że środowisko biznesowe w Europie staje się coraz trudniejsze i mniej przewidywalne.
W odpowiedzi na te wyzwania, przedstawiciele polskiej branży kosmetycznej spotkali się z europosłami oraz instytucjami unijnymi, by omówić skutki regulacji i konieczność ich uproszczenia. Wydarzenie odbyło się w Parlamencie Europejskim w Brukseli w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Kobiet i było okazją do podkreślenia roli kobiet w przemyśle kosmetycznym oraz znaczenia tej dynamicznie rozwijającej się branży dla europejskiej gospodarki. Zaprezentowano cały łańcuch wartości w branży kosmetycznej – od surowców i opakowań, przez innowacyjne metody badań skóry, po gotowe produkty. Uczestnicy mieli okazję przetestować kosmetyki „made in Poland” oraz porozmawiać z przedstawicielami mikro, małych, średnich i dużych firm kosmetycznych.
Dyskusja o regulacjach unijnych
Kluczowym tematem rozmów były regulacje unijne i ich wpływ na codzienną działalność firm. Wydarzenie zorganizowane zostało przez europosłankę Elżbietę Łukacijewską, jej biuro oraz Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego we współpracy z Konfederacją Lewiatan.
Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego przygotował kompleksową ekspozycję, prezentującą ponad 100-letnią historię branży w Polsce, selekcję danych z własnego raportu „Kosmetyczna Polska”, opracowanego w 2024 r. i badania Cosmetics Europe, a także listę postulatów dotyczących najbardziej dotkliwych regulacji unijnych, które blokują innowacyjność, a tym samym konkurencyjność sektora w wyścigu z USA czy krajami azjatyckimi.
Dzięki wsparciu europosłanki Elżbiety Łukacijewskiej oraz Przedstawicielstwa Lewiatana w Brukseli, polscy przedsiębiorcy spotkali się z europosłami reprezentującymi wszystkie kluczowe ugrupowania polityczne. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Kosma Złotowski, Tobiasz Bocheński, Anna Zalewska, Michał Kobosko, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Bogdan Zdrojewski oraz Joanna Scheuring-Wielgus. Podczas rozmów omówiono problem nadmiaru regulacji unijnych oraz ich negatywne konsekwencje dla rozwoju polskich firm kosmetycznych.
Mam nadzieję, że udało nam się przeprowadzić naszych gości przez kluczowe kamienie milowe i sukcesy w naszej podróży wzrostu i że uznali oni tę podróż za pouczającą i inspirującą. Stoimy przed trudnym zadaniem stworzenia otoczenia regulacyjnego, które będzie napędzać naszą konkurencyjność i wspierać zrównoważony rozwój zarówno polskich, jak i innych europejskich przedsiębiorstw. Dlatego jako przemysł kosmetyczny w Polsce, będący częścią przemysłu europejskiego wzywamy do kompleksowych ocen wpływu istniejących i nowych przepisów oraz rzeczywistych, merytorycznych konsultacji branżowych – powiedział Paweł Chrościcki, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego i dyrektor generalny Coty Eastern Europe.
Głos branży w Brukseli
Podczas spotkania z europosłami Małgorzata Mroczkowska-Horne, dyrektor generalna Lewiatana, podkreśliła znaczenie polskiej branży kosmetycznej na rynku europejskim oraz potrzebę ciągłego dialogu z europosłami. Jak zaznaczyła, zbyt liczne i często zmieniające się regulacje ograniczają innowacyjność i konkurencyjność firm.
Przedstawiciele sektora wskazali, że obecnie lista regulacji kosmetycznych w UE obejmuje około 300 pozycji, a każdego roku kilkadziesiąt składników podlega ograniczeniom lub zakazom, co utrudnia produkcję i wprowadzanie nowych rozwiązań.
Zamiast koncentrować się na innowacjach, przedsiębiorcy często muszą przeznaczać zasoby na dostosowanie się do ciągłych zmian regulacyjnych. Dlatego tak ważny jest stały dialog z instytucjami unijnymi. Cieszymy się, że Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego jest tak aktywny na poziomie unijnym i że możemy wspólnie działać na rzecz kształtowania lepszego prawa – podkreśliła Kinga Grafa, zastępczyni dyrektor generalnej ds. europejskich.
Duża frekwencja unijnych decydentów na wydarzeniu pokazuje jak ważna jest stała obecność w Brukseli i aktywne przedstawianie europejskim instytucjom realnych konsekwencji przyjmowanych przepisów dla firm i ich rozwoju. Przedsiębiorcy ze wszystkich sektorów mierzą się z wyzwaniami związanymi z nadmiarem przepisów i potrzebujemy pilnych działań na rzecz ich uproszczenia – wskazała Luana Żak, zastępczyni dyrektorki Przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli.
Polski sektor kosmetyczny ma ogromny potencjał, ale jego przyszłość zależy od rozsądnej polityki regulacyjnej. Wydarzenia takie jak to w Brukseli stanowią ważny krok w kierunku ochrony innowacyjności i konkurencyjności polskich firm na europejskim rynku.
Konfederacja Lewiatan odgrywa kluczową rolę w reprezentowaniu interesów polskiego biznesu. Dzięki swojemu przedstawicielstwu w Brukseli i regularnej współpracy z instytucjami unijnymi oraz federacjami biznesowymi z innych krajów, Lewiatan od ponad 20 lat monitoruje i wpływa przez działania lobbingowe na unijną politykę gospodarczą, wspierając tworzenie korzystnych warunków dla polskich przedsiębiorstw na jednolitym rynku.

