Ruszyły prace nad finalnym kształtem Europejskiego Funduszu Konkurencyjności – jednego z kluczowych instrumentów nowej perspektywy finansowej UE po 2027 r. Czy nowy Fundusz faktycznie wzmocni zdolność europejskich przedsiębiorstw do konkurowania na rynkach globalnych?
Jednym z najważniejszych elementów pakietu nowej perspektywy finansowej UE na lata 2028–2034 jest propozycja utworzenia Europejskiego Funduszu Konkurencyjności (ECF). Przedstawiony przez Komisję Europejską w lipcu 2025 r. projekt przewiduje stworzenie jednego, zintegrowanego instrumentu inwestycyjnego o budżecie 234,3 mld euro, który ma wzmocnić zdolność Unii do konkurowania w kluczowych technologiach i sektorach strategicznych.
Fundusz jest bezpośrednią odpowiedzią na diagnozy zawarte w raporcie Draghiego oraz w Kompasie Konkurencyjności Komisji, wskazujące na narastającą lukę produktywności, słabnącą dynamikę innowacji i niedostateczne inwestycje w europejski przemysł. W nowej architekturze budżetu UE ECF ma stać się głównym narzędziem realizacji celu nadrzędnego: podniesienia konkurencyjności i odporności gospodarki europejskiej.
Główne założenia nowego funduszu
Propozycja Komisji zakłada konsolidację 14 dotychczasowych programów i instrumentów w jedną strukturę, z wyraźnym przesunięciem akcentu z logiki programowej na realizację celów politycznych. Wsparcie będzie koncentrować się wokół czterech głównych obszarów: odporności i bezpieczeństwa (w tym obronności i sektora kosmicznego), przywództwa cyfrowego, czystej transformacji i dekarbonizacji przemysłu oraz zdrowia, biotechnologii, rolnictwa i bioekonomii.
Nowa architektura ma umożliwić spójne finansowanie całego „łańcucha innowacji” – od badań i rozwoju, przez skalowanie i industrializację, po wdrażanie technologii i produkcję w Europie. Kluczową rolę ma odegrać ścisłe powiązanie z przyszłym programem ramowym Horizon Europe (FP10), który pozostanie odrębnym programem, ale będzie ściśle zintegrowany z ECF poprzez wspólne programy prac i jednolity zbiór zasad.
Istotnym elementem propozycji jest także szerokie wykorzystanie instrumentów finansowych w ramach komponentu InvestEU, aby zmobilizować dodatkowe inwestycje prywatne i publiczne, oraz wzmocnione wsparcie dla MŚP, start-upów i scale-upów, m.in. poprzez nową sieć „EU for Business”, usługi doradcze oraz działania ułatwiające dostęp do finansowania, technologii i rynków.
Nie tylko nowy fundusz, ale nowy model polityki konkurencyjności
Europejski Fundusz Konkurencyjności nie jest jedynie kolejnym instrumentem finansowym, lecz elementem szerszej zmiany w sposobie prowadzenia unijnej polityki konkurencyjności. Zgodnie z założeniami Komisji, ECF ma realizować kluczowe zalecenia raportów Letty i Draghiego, zakładające przejście od rozproszonego systemu programów do jednego, strategicznie sterowanego narzędzia, obejmującego cały cykl inwestycyjny – od badań, przez rozwój i skalowanie, po produkcję w Europie.
Nowy model opiera się na trzech filarach: konsolidacji 14 programów w jeden fundusz z jednolitym zbiorem zasad, silniejszym powiązaniu finansowania z priorytetami politycznymi UE oraz większej roli instrumentów finansowych w mobilizowaniu kapitału prywatnego.
Stanowisko europejskiego i polskiego biznesu: warunkiem sukcesu są proste zasady
Europejski biznes pozytywnie ocenia propozycję utworzenia Europejskiego Funduszu Konkurencyjności. W styczniowym stanowisku BusinessEurope uznała ECF za jeden z kluczowych filarów nowej perspektywy finansowej i wezwała do utrzymania – a nawet wzmocnienia – zaproponowanego poziomu finansowania w toku negocjacji.
Jednocześnie BusinessEurope akcentuje, że powodzenie nowego Funduszu będzie zależało od realnego uproszczenia procedur, jasnych zasad zarządzania oraz skutecznej mobilizacji kapitału prywatnego. Dla biznesu kluczowe znaczenie mają przewidywalność, szybkość podejmowania decyzji oraz stabilne warunki dla inwestycji długoterminowych.
Stanowisko Konfederacji Lewiatan zostało przedstawione w ramach konsultacji projektu rozporządzenia ustanawiającego Europejski Fundusz Konkurencyjności. Lewiatan wskazuje, że Europejski Fundusz Konkurencyjności jest ważną i potrzebną inicjatywą, jednak jego skuteczność będzie w dużej mierze zależała od prostych i przejrzystych zasad działania.
W szczególności podkreślono potrzebę wprowadzenia jednego, zintegrowanego „punktu wejścia” dla beneficjentów, sprawnych systemów informatycznych oraz przewidywalnych ścieżek finansowania. Konsolidacja 14 programów w jeden fundusz nie powinna prowadzić do powstania nowego, skomplikowanego bytu biurokratycznego, lecz do realnego uproszczenia dostępu do środków i skrócenia czasu rozpatrywania wniosków.
Lewiatan akcentuje konieczność równoczesnego wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw – w tym start-upów i scale-upów – oraz dużych firm realizujących strategiczne projekty badawczo-rozwojowe i infrastrukturalne. Wskazuje również na znaczenie priorytetów sektorowych, w szczególności w obszarze zdrowia, biotechnologii oraz cyfryzacji infrastruktury i cyberbezpieczeństwa.
W stanowisku zwrócono także uwagę na kluczową rolę mobilizacji kapitału prywatnego, potrzebę jasnych ram dla partnerstw publiczno-prywatnych, możliwości łączenia grantów z instrumentami zwrotnymi oraz mechanizmów ograniczających ryzyko inwestycyjne. Pełne stanowisko Konfederacji Lewiatan oraz komentarz ekspertki Agnieszki Lewandowskiej dostępne jest tutaj.
Negocjacje przed nami
Po przedłożeniu propozycji Komisji Europejskiej rozpoczęły się prace nad finalnym kształtem Europejskiego Funduszu Konkurencyjności. Zarówno instytucje unijne, jak i środowiska biznesowe podkreślają potrzebę zakończenia negocjacji do końca 2026 r., aby umożliwić płynne uruchomienie nowego budżetu od stycznia 2028 r.
Luana Żak, zastępczyni dyrektorki przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli
Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – styczeń 2026
