Postulaty biznesu wobec unijnego „Omnibusa Środowiskowego”
23 września 2025

Postulaty biznesu wobec unijnego „Omnibusa Środowiskowego”

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Konfederacji Lewiatan w swoim stanowisku do inicjatywy Komisji Europejskiej dotyczącej uproszczenia przepisów środowiskowych wskazuje jednoznacznie, że idea legislacyjnych „pakietów upraszczających” tzw. Omnibusów jest potrzebna i zasługuje na poparcie.

Firmy od lat sygnalizują, że gwałtownie rosnąca liczba regulacji, w szczególności tych związanych z Europejskim Zielonym Ładem, generuje coraz więcej obowiązków sprawozdawczych, kosztownych zmian technologicznych i ryzyk regulacyjnych. Biznes ostrzega jednak, że jeśli nowe przepisy nie będą realistyczne i pozbawione zbędnej biurokracji, mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego zamiast wzmacniać ochronę środowiska, zwiększą koszty i doprowadzą do marnotrawstwa zasobów.

Dłuższe okresy przejściowe – najważniejszy postulat

Największym problemem, na który wskazuje biznes, są zbyt krótkie terminy wdrażania nowych regulacji. Obecne harmonogramy nie uwzględniają ani realiów rynkowych, ani możliwości technologicznych firm.

Przedsiębiorcy proponują m.in.:

  • przesunięcie stosowania rozporządzenia o wylesianiu (EUDR) do końca 2027 r. i ograniczenie obowiązków wyłącznie do pierwszego wprowadzającego towar na rynek,
  • wydłużenie okresów przejściowych w rozporządzeniu ws ekoprojektowania (ESPR) w zakresie raportowania niesprzedanych produktów,

Według firm „pośpiech legislacyjny” prowadzi do chaosu, wzrostu kosztów i marnowania zasobów, np. poprzez konieczność wycofywania z rynku w pełni wartościowych produktów i opakowań.

Mniej biurokracji, mniej raportów

Drugim kluczowym problemem jest biurokracja. W regulacjach takich jak EUDR czy PPWR pełna dokumentacja wymagana jest od wszystkich uczestników łańcucha dostaw – co prowadzi do mnożenia dokumentów i kosztów. Biznes proponuje, by pełne obowiązki dokumentacyjne spoczywały wyłącznie na pierwszym podmiocie wprowadzającym produkt, a kolejne ogniwa potwierdzały zgodność prostymi deklaracjami.

Zielone deklaracje bez nadregulacji

Biznes popiera ideę uregulowania tzw. „green claims”, ale ostrzega przed nadmierną restrykcyjnością. Wskazuje, że:

  • najpierw należy wdrożyć dyrektywę o wzmocnieniu pozycji konsumenta,
  • przepisy muszą być spójne i unikać rozbieżności między państwami członkowskimi,
  • obowiązkowa weryfikacja ex ante wszystkich deklaracji powinna dotyczyć wyłącznie najbardziej złożonych przypadków.

Zbyt rygorystyczne rozwiązania mogą bowiem skutkować zjawiskiem greenhushingu – firmy, obawiając się zarzutów o „greenwashing”, rezygnowałyby z komunikowania działań proekologicznych.

(zbyt)Ambitne przepisy opakowaniowe

W odniesieniu do rozporządzenia o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (PPWR), przedsiębiorcy zwracają uwagę na m.in.:

  • doprecyzowanie definicji jednostki opakowaniowej i sposobu liczenia recyklatu,
  • większej elastyczności w przepisach oraz wyłączeń dla niektórych małych formatów opakowań i suplementów diety,
  • rozszerzenia katalogu opakowań wielokrotnego użytku w e-commerce,
  • elastyczność w etykietowaniu – możliwość grupowego oznakowania, jeden nośnik cyfrowy (np. QR kod),
  • usunięcie powielających się obowiązków dokumentacyjnych,
  • zmiany w zasadach reuse i recyklingu,
  • doprecyzowanie regulacji dotyczących e-commerce i transportu, z uwzględnieniem wymogów bezpieczeństwa,
  • odstąpienie od nierealnych celów zakresie ponownego użycia opakowań transportowych (np. taśmy bandujące i folia stretch)

ROP i EUDR – potrzeba realizmu

Biznes apeluje także o uproszczenie i harmonizację krajowych systemów Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). Obecnie każde państwo członkowskie prowadzi własne rejestry i procesy raportowania, co dla firm transgranicznych oznacza wielokrotne procedury. Postulat przedsiębiorców to unijny system one-stop-shop.

Szczególnie krytycznie oceniono natomiast rozporządzenie o produktach powiązanych z wylesianiem (EUDR). Ze względu na trudności z pozyskaniem danych geolokalizacyjnych z krajów trzecich, wielu unijnych importerów i MŚP stoi przed groźbą utraty konkurencyjności. Firmy proponują m.in. przesunięcie terminu stosowania przepisów, wprowadzenie kategorii „kraje zerowego ryzyka”, progi de minimis dla małych wolumenów oraz uznawanie istniejących certyfikatów jako wystarczających dowodów zgodności. Na szczęście zostało to już dostrzeżone przez Komisję Europejską i pojawiła się propozycja rozsądnego przesunięcia obowiązywania tych przepisów.

Trzy zasady horyzontalne

W podsumowaniu przedsiębiorcy podkreślają trzy kluczowe zasady, które powinny obowiązywać we wszystkich regulacjach środowiskowych:

  1. realistyczne okresy przejściowe,
  2. uwzględnienie skutków międzynarodowych i globalnej konkurencji,
  3. minimalizacja audytów i weryfikacji zewnętrznych generujących wysokie koszty, zwłaszcza dla MŚP.

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Konfederacji Lewiatan popierają cele Europejskiego Zielonego Ładu – nikt nie kwestionuje potrzeby transformacji w stronę gospodarki cyrkularnej i neutralnej klimatycznie. Jednak regulacje muszą być proste, spójne i możliwe do wdrożenia w praktyce. Nadmiar wymagań, brak koordynacji i zbyt krótkie okresy przejściowe mogą osłabić konkurencyjność unijnej gospodarki i paradoksalnie oddalić realizację celów środowiskowych.


Piotr Mazurek, ekspert ds. gospodarki obiegu zamkniętego, Konfederacja Lewiatan

Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – wrzesień 2025