Przemysł zaskakuje na plus, ale ceny producentów biją na alarm
20 października 2026

Przemysł zaskakuje na plus, ale ceny producentów biją na alarm

We wrześniu 2026 roku produkcja sprzedana przemysłu była o 4,6% wyższa niż przed rokiem, natomiast w porównaniu z sierpniem br. zwiększyła się o 17% - podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła we wrześniu o 4,6% r/r i wyraźnie przebiła oczekiwania rynku, który zakładał wzrost o około 3%. To tym lepszy wynik, że wrzesień ubiegłego roku był dla przemysłu bardzo mocny, a produkcja wzrosła wtedy o 7,4%. Przemysł więc nie słabnie, mimo że nastroje od ponad roku są słabe, a to przez dynamizm sytuacji geopolitycznej i wynikające z tego zawirowania.

Tym źródłem wzrostu są inwestycje. Najmocniej rosła naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn, o 23%, produkcja pozostałego sprzętu transportowego, gdzie mieści się część przemysłu zbrojeniowego o 20%, urządzeń elektrycznych o 15%, elektroniki o 13%, oraz maszyn o 11%. To w dużej mierze efekt rozliczania środków z Krajowego Planu Odbudowy, które wymusza domykanie projektów w tym roku oraz rosnących wydatków na obronność.

Po drugiej stronie mamy branże bardziej zależne od konsumenta i koniunktury na zachodzie. Produkcja odzieży spadła o 15%, mebli o 7%. To już kolejne miesiące spadku tych dwóch kategorii produkcji. Przemysł jedzie więc dziś na dwóch prędkościach. Tę szybszą wyznaczają przede wszystkim pieniądze publiczne i unijne.

Mniej optymistycznie wyglądają dane o cenach. Ceny producentów wzrosły we wrześniu o 6,1% r/r, najmocniej od kwietnia 2023 r. Jednocześnie GUS podniósł dane za sierpień z 4,2% do 4,8%. W ciągu zaledwie trzech miesięcy dynamika cen w przemyśle wzrosła ponad trzykrotnie. Odpowiadają za to przede wszystkim droższa ropa, paliwa i energia, ale znaczenie ma również niska baza z ubiegłego roku, kiedy ceny producentów spadały.

Dla konsumentów jest to sygnał ostrzegawczy. Koszty ponoszone przez firmy z pewnym opóźnieniem trafiają do cen towarów i usług. Dziś inflację konsumencką tłumi przede wszystkim czasowa obniżka podatków na paliwa. Nie zmienia ona jednak sytuacji producentów, ponieważ ich ceny liczone są bez VAT i akcyzy.

W kolejnych miesiącach spodziewamy się, że produkcja będzie rosła w okolicy 4%, nadal z dużym udziałem przemysłu związanego z inwestycjami i obronnością. Ceny producentów pozostaną wysokie przynajmniej do końca roku. Dla Rady Polityki Pieniężnej to kolejny argument za ostrożnością, nawet jeśli dzięki tańszemu paliwu październikowa inflacja konsumencka spadnie poniżej 3,5%.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan