Komisja Europejska przygotowuje kolejny pakiet uproszczeń, tym razem dotyczący transportu drogowego. Celem jest ograniczenie obciążeń administracyjnych, cyfryzacja dokumentacji oraz bardziej skuteczne i jednolite egzekwowanie przepisów w całej UE. To ważna inicjatywa dla polskich przewoźników, którzy od lat mierzą się z rosnącymi kosztami działalności, złożonością regulacji i nierównymi warunkami konkurencji na europejskim rynku.
Transport drogowy pozostaje jednym z filarów europejskiej gospodarki. Odpowiada za około 53% wewnątrzunijnego transportu towarowego i blisko trzy czwarte przewozów ładunków w transporcie lądowym. Jednocześnie sektor przechodzi głęboką transformację związaną z dekarbonizacją, cyfryzacją i rozwojem nowych technologii. W tych warunkach konkurencyjność przedsiębiorstw zależy nie tylko od inwestycji, ale także od jakości i przewidywalności otoczenia regulacyjnego.
Nowe podejście do egzekwowania przepisów
Komisja Europejska zapowiada inicjatywę dotyczącą inteligentnego egzekwowania przepisów i uproszczenia wybranych regulacji transportu drogowego (Smart Enforcement and Simplification of Road Transport). Ma ona ograniczyć koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa i administrację, bez obniżania obowiązujących standardów bezpieczeństwa, warunków pracy czy ochrony środowiska.
Jednym z głównych problemów wskazanych przez Komisję jest obecny system kontroli, w dużej mierze oparty na dokumentach papierowych i kontrolach drogowych. Są one czasochłonne, powodują przestoje i często obejmują również przewoźników prawidłowo przestrzegających przepisów. Dodatkowym wyzwaniem pozostają różnice w praktykach kontrolnych poszczególnych państw członkowskich, które zwiększają niepewność prawną i mogą zakłócać konkurencję na jednolitym rynku.
Komisja proponuje zatem przejście w kierunku bardziej ukierunkowanych kontroli, opartych na analizie ryzyka i lepszym wykorzystaniu danych cyfrowych.
Co może się zmienić?
Wśród rozważanych rozwiązań znalazły się przede wszystkim:
- Cyfryzacja dokumentów transportowych, w tym licencji, zezwoleń i certyfikatów, oraz zapewnienie interoperacyjności systemów.
- Inteligentne i zdalne kontrole, pozwalające ograniczyć liczbę niepotrzebnych zatrzymań pojazdów i skuteczniej identyfikować rzeczywiste naruszenia.
- Uproszczenie przepisów dotyczących tachografów, w tym umożliwienie zdalnych aktualizacji oprogramowania bez konieczności wyłączania pojazdu z eksploatacji.
- Większa elastyczność szkoleń kierowców, m.in. dzięki wykorzystaniu narzędzi cyfrowych.
- Usunięcie przestarzałych i zbędnych obowiązków, które generują koszty bez wyraźnej wartości dodanej.
Zmiany mają objąć szereg aktów prawnych dotyczących dostępu do rynku, zasad socjalnych, kontroli, dokumentacji elektronicznej oraz kwalifikacji kierowców. Komisja zapowiada również ocenę skutków regulacji i konsultacje z zainteresowanymi stronami, w tym przedsiębiorstwami transportowymi.
Konkurencyjność transportu – perspektywa polskich przedsiębiorców
O wyzwaniach stojących przed branżą rozmawialiśmy również 21 października podczas Spotkania Liderów Branży Transportowej, zorganizowanego przez Transport i Logistykę Polska (TLP) w Częstochowie. Miałam przyjemność uczestniczyć w dyskusji z prezesem Maciejem Wrońskim zatytułowanej „Kto naprawdę pisze zasady gry w Brukseli?”.
Rozmowa była okazją do refleksji nad tym, w jaki sposób powstają unijne regulacje i jak polscy przedsiębiorcy mogą skuteczniej wpływać na ich kształt. Dla branży transportowej, działającej na wyjątkowo konkurencyjnym rynku europejskim, ma to szczególne znaczenie.
Nowe przepisy powinny uwzględniać realia funkcjonowania przedsiębiorstw, zwłaszcza MŚP, które stanowią zdecydowaną większość sektora. Konieczne jest również zapewnienie spójnego stosowania regulacji we wszystkich państwach członkowskich. Nawet najlepsze przepisy nie zagwarantują równych warunków konkurencji, jeśli ich interpretacja i egzekwowanie będą różnić się w zależności od kraju.
Uproszczenia, które przynoszą rzeczywiste korzyści
Zapowiadana inicjatywa wpisuje się w szerszy program Komisji Europejskiej, zakładający ograniczenie obciążeń administracyjnych o co najmniej 25% dla wszystkich przedsiębiorstw i 35% dla MŚP.
Z perspektywy biznesu kluczowe będzie jednak nie samo przyjęcie kolejnego pakietu legislacyjnego, lecz jego rzeczywisty wpływ na codzienną działalność firm. Uproszczenia powinny oznaczać mniej dokumentów, krótsze kontrole, niższe koszty i większą pewność prawa.
Dla polskiej branży transportowej jest to szansa na bardziej przewidywalne i konkurencyjne otoczenie regulacyjne. Warto ją wykorzystać, aktywnie uczestnicząc w konsultacjach i przedstawiając Komisji konkretne przykłady barier, z którymi mierzą się przedsiębiorcy.
Europejski transport potrzebuje dziś nie tylko ambitnych celów, ale przede wszystkim przepisów, które pozwolą firmom skutecznie je realizować, przy zachowaniu konkurencyjności firm.
Kinga Grafa, zastępczyni dyrektora generalnego Lewiatana ds. europejskich
Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – wydanie nr 8
