Co dalej ze współpracą transatlantycką?
21 kwietnia 2025

Co dalej ze współpracą transatlantycką?

Źródło: EC - Audiovisual Service

Relacje handlowe pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi zmieniają się obecnie z dnia na dzień. Na początku kwietnia USA ogłosiły nowe cła, by zaledwie kilka dni później częściowo je zawiesić – wszystko to w błyskawicznym tempie, które potęguje niepewność wśród biznesu po obu stronach Atlantyku. Czy transatlantyckie partnerstwo, które przez dekady było filarem globalnej gospodarki, znajdzie nową równowagę?

Cła między UE a USA: stan gry na dziś (25.04)

Ostatnich kilka tygodni przyniosło szereg zmian w transatlantyckich relacjach handlowych. W lutym 2025 r. Stany Zjednoczone ogłosiły nałożenie 25 proc. ceł na stal, aluminium i produkty pochodne z Unii Europejskiej. Taryfy weszły w życie 12 marca i objęły zarówno surowce, jak i wyroby gotowe. 29 marca zapowiedziano wprowadzenie kolejnych środków – od 2 kwietnia wszystkie pojazdy importowane z UE objęto 25 proc. cłami, a od maja taryfy mają objąć również części samochodowe.

Administracja USA ogłosiła również, że od 9 kwietnia cła na wszystkie towary importowane z Unii Europejskiej będą wynosić 20 proc. W długo wyczekiwanej odpowiedzi na te działania Unia Europejska opublikowała listę produktów i stawek celnych w ramach środków wyrównawczych związanych z dodatkowymi cłami USA na stal i aluminium. Stawki, nawet do 25 proc., miały objąć amerykańskie produkty rolne, takie jak drób, owoce, orzechy i soja, a także motocykle i jachty.

Jednak w dniu, w którym miały zacząć obowiązywać 20 proc. cła na towary importowane z UE, prezydent Donald Trump zdecydował o ich zawieszeniu na 90 dni, pozostawiając tymczasowo stawkę na poziomie 10 proc. Cła sektorowe – na stal, aluminium oraz produkty motoryzacyjne – pozostały bez zmian.

W odpowiedzi na te działania, KE zdecydowała, że zapowiedziane dodatkowe cła na importowane z USA towary zostają zawieszone do 14 lipca 2025 r. Celem tej decyzji ma być stworzenie warunków do rozpoczęcia negocjacji i uniknięcie dalszej eskalacji. Zawieszenie planowanych ceł po obu stronach Atlantyku daje nadzieję na wyjście z impasu, na które europejscy i amerykańscy przedsiębiorcy bardzo liczą.

Źródło: EC – Audiovisual Service

Silne fundamenty gospodarcze

Relacje handlowe i inwestycyjne między UE a USA tworzą jeden z filarów światowej gospodarki, oparty na trwałych i wzajemnie korzystnych powiązaniach. W 2023 r. eksport towarów z USA do UE osiągnął wartość 347 miliardów dolarów, a eksport usług – 427 miliardów. Z kolei eksport z UE do USA wyniósł 503 miliardy euro w towarach i 319 miliardów euro w usługach.

Jeszcze większe znaczenie mają wzajemne inwestycje: amerykańskie inwestycje w Europie sięgnęły 2,7 biliona dolarów, a europejskie inwestycje w USA wygenerowały 2,4 biliona dolarów, bezpośrednio wspierając 3,4 miliona miejsc pracy po drugiej stronie Atlantyku. Te liczby pokazują, że gospodarki UE i USA są głęboko ze sobą zintegrowane i wzajemnie zależne. W takim kontekście każda jednostronna decyzja – zwłaszcza dotycząca ceł – oznacza straty po obu stronach. Dlatego właśnie trwała i oparta na zaufaniu współpraca transatlantycka jest nie tylko korzystna, ale wręcz konieczna.

Źródło: EC – Audiovisual Service

Oczekiwania biznesu: współpraca zamiast eskalacji

Dla europejskiego biznesu priorytetem jest to, aby relacje transatlantyckie nie tylko przetrwały obecne napięcia, ale rozwijały się, w pełni wykorzystywały swój potencjał i wspierały wzrost gospodarczy po obu stronach Atlantyku. Partnerstwo UE–USA powinno być siłą napędową wspólnych działań w odpowiedzi na wyzwania polityczne i gospodarcze, tam gdzie jest to możliwe i potrzebne.

Nakładanie kolejnych ceł na produkty pochodzące z UE i USA przynosi szkody zarówno przedsiębiorstwom, jak i konsumentom. Transatlantycka gospodarka – największa i najważniejsza na świecie – opiera się na wzajemnych przepływach handlowych i inwestycyjnych, które wspierają miliony miejsc pracy. Cła zwiększają koszty, zmniejszają atrakcyjność współpracy gospodarczej, osłabiają innowacyjność, utrudniają zabezpieczenie łańcuchów dostaw, a także powodują straty wzrostu – zarówno w krótkim, jak i długim okresie – i wprowadzają niepewność na rynkach międzynarodowych.

Dlatego priorytetem powinna być redukcja kosztów prowadzenia działalności po obu stronach Atlantyku. UE i USA powinny wspólnie dążyć do eliminacji ceł oraz barier pozataryfowych tam, gdzie to możliwe, a także zapobiegać powstawaniu nowych sporów i unikać sięgania po środki taryfowe. Istniejące spory powinny być rozwiązywane w sposób trwały i przewidywalny.

Społeczność biznesowa apeluje o utrzymanie stałej platformy dialogu na wysokim szczeblu, która pozwoli na szukanie długofalowych rozwiązań, wzmacnianie współpracy w odpowiedzi na wspólne wyzwania – w tym praktyki gospodarek nierynkowych – oraz budowę pozytywnej, dwustronnej agendy gospodarczej. Bo firmy najlepiej funkcjonują w warunkach przewidywalności, pewności i stabilności.


Luana Żak, zastępczyni dyrektorki przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli

Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – kwiecień 2025