Cyfrowy Omnibus w sprawie sztucznej inteligencji, czyli kompilacja wniosków z wdrożenia AI Act
04 grudnia 2025

Cyfrowy Omnibus w sprawie sztucznej inteligencji, czyli kompilacja wniosków z wdrożenia AI Act

W drugiej połowie listopada Komisja Europejska przedstawiła tzw. Digital Package, czyli zestaw inicjatyw mających wspierać unijne przedsiębiorstwa w innowacjach, skalowaniu działalności oraz ograniczaniu kosztów administracyjnych. W jego skład wchodzi m.in. cyfrowy pakiet Omnibus, którego celem jest uproszczenie i ujednolicenie obowiązujących regulacji dotyczących danych oraz cyberbezpieczeństwa.

Aktualnie konsultowany jest również oddzielny dokument poświęcony wyłącznie Aktowi w sprawie sztucznej inteligencji, który ze względu na swoją złożoność i znaczenie otrzymał własną ścieżkę legislacyjnego uproszczenia.

Zdaniem przedsiębiorców obecny kształt uproszczeń w zakresie sztucznej inteligencji wciąż nie daje wystarczającej pewności co do tego, kiedy i w jakim zakresie będą musiały spełniać nowe wymogi. Największym problemem są ruchome terminy wdrożenia, uzależnione od tego, kiedy Komisja Europejska potwierdzi dostępność odpowiednich standardów technicznych. Dla firm oznacza to jedno: trudno planować inwestycje i procesy, jeśli nie wiadomo, kiedy zegar regulacyjny zacznie realnie tykać.

W związku z tym, głównym postulatem biznesu nieustannie pozostaje zastosowanie mechanizmu „Stop the clock”, czyli rozwiązania, które pozwoliłoby zatrzymać odliczanie obowiązków do momentu, aż wszystkie potrzebne standardy będą gotowe. Równie istotnym jest, aby harmonogram był jednolity i z góry znany, zamiast uzależniony od administracyjnych procedur. W praktyce oznaczałoby to wprowadzenie stałych dat wejścia w życie przepisów dla systemów wysokiego ryzyka i modeli ogólnego przeznaczenia, aby uniknąć sytuacji, w której każdy segment rynku funkcjonuje w innym tempie legislacyjnym. Podobnie oceniane są wymogi przejrzystości, proponowany sześciomiesięczny okres dostosowawczy dla generatywnej AI jest zdaniem objętych podmiotów zbyt krótki, by wdrożyć wszystkie obowiązki w sposób odpowiedzialny i spójny.

Drugim ważnym tematem jest oznaczanie treści generowanych przez AI. Biznes zwraca uwagę, że ciężar techniczny wdrażania znaków wodnych powinien spoczywać na dostawcach platform i narzędzi, a nie na użytkownikach końcowych, którzy często nie mają ani zasobów, ani kompetencji, by realizować takie wymogi samodzielnie. Podejście do znakowania musi być rozsądne, nie ma potrzeby, aby każdy wewnętrzny raport czy roboczy dokument był automatycznie znakowany w sposób techniczny, jeśli i tak zawiera jasną informację, że korzystano przy nim z AI.

Wśród postulatów pojawia się również kwestia innowacji. Pojawiają się istotne obawy, że unijne przepisy, choć potrzebne, mogą w praktyce prowadzić do nadmiernej biurokratyzacji. W tym kontekście pozytywnie oceniane są zmiany, które dopuszczają przetwarzanie wrażliwych danych w celu wykrywania i zapobiegania stronniczości (tzw. biasów) w modelach AI oraz wzmacniają rolę AI Office jako centralnego ośrodka nadzoru nad największymi platformami i modelami.

Najwięcej niejasności pojawia się jednak na poziomie definicji. Niestety że pojęcia takie jak „nadzór człowieka” czy „istotna modyfikacja systemu” pozostawiają zbyt dużą swobodę interpretacji, co może prowadzić do ostrożności blokującej wdrożenia. Biznes oczekuje również lepszej synchronizacji z innymi unijnymi regulacjami, w szczególności z Cyber Resilience Act, czy RODO.

Publikacja przez Komisję pakietu uproszczeń jest dobrym, pierwszym krokiem w celu poprawy konkurencyjności Europy, niemniej ich zakres jest wciąż ograniczony i wymaga dalszego doprecyzowania oraz rozszerzenia, tak aby przedsiębiorstwa mogły realnie planować inwestycje i wdrożenia nowych technologii w stabilnym, przewidywalnym otoczeniu regulacyjnym.


Eliza Turkiewicz, ekspertka Departamentu Rynku Cyfrowego, Konfederacja Lewiatan

Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – grudzień 2025