Jednym z wiodących tematów tegorocznego EFNI była przyszłość relacji transatlantyckich – pytanie o to, czy UE i USA utrzymają dotychczasową współpracę, czy też czeka nas okres większych napięć i protekcjonizmu. Obawy te potwierdza najnowsza ankieta BusinessEurope: firmy europejskie coraz silniej odczuwają niepewność, rosnące taryfy i obciążenia administracyjne. Dla wielu z nich to realne wyzwanie dla konkurencyjności w nadchodzących latach.
Podczas tegorocznego EFNI wyraźnie wybrzmiało, że dobre relacje transatlantyckie są jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa i konkurencyjności gospodarki europejskiej. Współpraca handlowa i inwestycyjna z USA pozostaje dla firm istotnym filarem ich obecności na rynkach globalnych.
Najnowsza ankieta BusinessEurope, przeprowadzona wśród 342 firm i organizacji branżowych z całej Europy, pokazuje, że Stany Zjednoczone pozostają dla ponad 68% europejskich firm jednym z kluczowych rynków – często największym poza Unią Europejską. Badanie potwierdza jednocześnie, że firmy nadal postrzegają USA jako dynamiczny rynek o trwałym znaczeniu strategicznym, mimo rosnących wyzwań regulacyjnych i kosztowych.
Jednocześnie coraz wyraźniej odczuwalne stają się bariery, które utrudniają prowadzenie działalności po drugiej stronie Atlantyku. Aż 73% firm wskazuje, że obowiązujące taryfy mają umiarkowany lub znaczący negatywny wpływ na ich działalność, a 59% zgłasza, że cła bezpośrednio obniżyły ich konkurencyjność na rynku amerykańskim.
Kluczowym źródłem tych obciążeń są taryfy nałożone na podstawie sekcji 232, obejmujące stal, aluminium, miedź i szeroką grupę produktów pochodnych. W praktyce oznacza to nie tylko wyższe koszty, ale także konieczność szczegółowego dokumentowania składu surowcowego produktów i ryzyko ich ponownej klasyfikacji, co dodatkowo zwiększa niepewność operacyjną. W wielu przypadkach poziom taryf sięgający 50% znacząco ogranicza możliwości europejskich eksporterów, prowadząc do utraty kontraktów lub wycofywania się z rynku. Firmy wskazują również na rosnącą niepewność – aż 47% badanych podkreśla brak przewidywalności dotyczący dalszego stosowania ceł.
Wyniki ankiety sygnalizują także narastające wyzwania administracyjne. Prawie jedna czwarta firm doświadcza zwiększonych kontroli oraz dodatkowych wymogów dokumentacyjnych, a 14% wskazuje na błędną klasyfikację towarów po stronie amerykańskiej, co prowadzi do opóźnień logistycznych i wzrostu kosztów operacyjnych.
Z perspektywy przedsiębiorstw wzmocnienie współpracy transatlantyckiej wymaga dzisiaj podjęcia konkretnych działań. Wśród priorytetowych znajdują się trzy obszary:
- Stabilność taryf – w tym pilne rozwiązanie kwestii ceł z sekcji 232 i zapewnienie przewidywalności decyzji handlowych.
- Uproszczenie procedur celnych – ograniczenie obciążeń dokumentacyjnych i poprawa przejrzystości zasad klasyfikacji towarów.
- Pogłębiona współpraca regulacyjna – zmniejszanie rozbieżności standardów technicznych i certyfikacyjnych, które podwyższają koszty wejścia na rynek.
Wyniki ankiety pokazują, że w okresie globalnej niepewności gospodarczej utrzymanie otwartego, przewidywalnego i opartego na współpracy partnerstwa UE–USA będzie jednym z kluczowych wyzwań strategicznych nadchodzących lat. Utrzymanie bliskiej współpracy UE–USA to nie tylko kwestia gospodarki, ale również wspólnej odpowiedzi na globalne wyzwania i umacniania partnerstwa opartego na zaufaniu.
Luana Żak, zastępczyni dyrektorki przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli
Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – listopad 2025