Ukraina walcząca – wnioski dla Polski i Europy
28 października 2025

Ukraina walcząca – wnioski dla Polski i Europy

Deklaracja Sopocka przyjęta na koniec EFNI 2025 i prowadzone tam dyskusje potwierdziły, że musimy kontynuować nasze wsparcie dla Ukrainy i to w jego wszystkich wymiarach – politycznym, militarnym, gospodarczym i społecznym. Niemniej powinniśmy to robić nie tylko w interesie Ukrainy, ale też w dobrze rozumianym interesie własnym. Ukraińcy pod naporem rosyjskiej agresji walczą o liberalną demokracje, z której my i niemal cała Europa możemy sie nadal cieszyć, a aby ją obronić musimy wyciągać konkretne praktyczne wnioski z doświadczeń Ukrainy z ostatnich lat.

Trwająca od 24 lutego 2022 r. pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę pokazała przede wszystkim jej dużą odporność na kryzysy i możliwości funkcjonowania w bardzo warunkach wojennych – odporność militarną, instytucjonalną, energetyczną czy społeczną. Rzecz jasna odbywa się to olbrzymim kosztem gospodarczym i społecznym, przy duzym wsparciu militarnym i finansowym z zagranicy, w tym w rosnącym zakresie ze strony Unii Europejskiej, o członkostwo w której Ukraina się ubiega. Ale UE nigdy do tej pory nie zmierzała do przyjęcia w poczet członków kraju, który znajduje się w tak kryzysowych warunkach.

A zatem, jakie lekcje płyną z tego procesu dla Polski i Europy?

Otóż właściwe wykorzystanie ukraińskich doświadczeń powinno wzmocnić odporność Polski i Europy, a także poszerzyć już istniejące i otworzyć nowe pola do wzajemnej współpracy:

  • w sferze militarnej: przygotowanie się do dotychczas mało rozpoznanej wojny hybrydowej, do innego charakteru wojny (szerokie wykorzystanie dronów), zapewnienie cyberbezpieczeństwa, ochrona przed sabotażem,
  • w sferze gospodarczej; szybka modernizacja i ‘odnawialność’ infrastruktury, w tym energetycznej (jej rozproszenie) i transportowej, kreatywność, elastyczność i umiejętność dostosowania się biznesu do szybko zmieniajacych się warunków, umiejętne wykorzystanie środków UE i dostępnych instrumentów finansowych, także w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego,
  • w sferze instytucjonalnej: wprowadzanie reform gospodarczych i administracyjnych,utrzymanie stabilności administracji publicznej, w tym szybka dygitalizacja usług publicznych, przekazanie większej władzy (także w dziedzinie finansów) samorządom i ich dobra współpraca z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego,
  • w sferze społecznej: dobra mobilizacja społeczeństwa, rozbudowany system ochrony społeczeństwa, w tym centrów ochrony zdrowia (szpitali), skuteczna działalność organizacji pozarządowych, a także radykalny wzrost roli kobiet w administracji publicznej i biznesie.

Wkład UE w stabilizację i reformy w Ukrainie jest bardzo duży i będzie z pewnością decydujący dla jej przyszłości w kolejnych latach. Tym bardziej, że od samego formalnego członkostwa w UE ważniejsze są reformy gospodarcze i ustrojowe, powstanie silnego, sprawiedliwego i skutecznego państwa. A to w dużym stopniu zapewniają przekazywane przez UE środki finansowe i jej eksperci. Udało się stosunkowo szybko zakończyć (do końca września 2025) przegląd (screening) ukraińskiego ustawodawstwa pod kątem jego zgodności z prawem UE. Niemniej przeciągający się proces rozpoczęcia formalnych negocjacji (z powodu blokady ze strony Węgier) i aktualna realna perspektywa jej członkostwa sięgająca poza rok 2030, nie będą sprzyjać podtrzymaniu gotowości Ukrainy i poparcia jej społeczeństwa na tej drodze. Rośnie też eurosceptycyzm w samej UE, a w tych warunkach upływajacy czas może okazać się jednym z głównych czyników krytycznych – ‘okno’ sprzyjające przyjęciu Ukrainy do UE może ulec przymknięciu.

Najnowszy raport Komisji Europejskiej z listopada 2025 wskazuje na duże postępy Ukrainy na drodze do członkostwa, w praktyce do końca 2025 wszystkie sześć klastrów będzie gotowe do rozpoczęcia negocjacji. Niemniej krytykuje on tegoroczne zawirowania w dziedzinie walki z korupcją i reform systemu sprawiedliwości. W ostatnich kilkunastu latach proces przyjmowania nowych krajów członkowskich do UE uległ stopniowym zmianom, ale – w obecnych specyficznych warunklach – nie jest on wystarczający efektywny. Według wyliczeń niektórych ekspertów, do czasu zakończenia procesu akcesji każdego nowego członka potrzebnych jest kilkadziesiąt (aż 70?!) jednogłośnych decyzji organów unijnych, co – w obliczu sporów wewnątrz samej Unii – z pewnością nie jest proste do uzyskania. Zatem może warto ponownie coś zmienić w unijnym procesie rozszerzania o nowe kraje? Póki co, propozycje na ten temat, także wymagające jednomyślności, nie znalazły uznania wszystkich członków UE.


Andrzej Rudka, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i szef zespołu ds. współpracy z Ukrainą

Artykuł do Brussels Headlines – newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan – listopad 2025