Zapewnienie stabilnych dostaw leków to dziś nie tylko wyzwanie zdrowotne, ale także strategiczne zadanie państw i Unii Europejskiej. W czasach rosnących napięć geopolitycznych oraz globalnych kryzysów, bezpieczeństwo lekowe staje się kluczowym elementem odporności Europy. Temu tematowi poświęcona była debata współorganizowana przez Konfederację Lewiatan we współpracy z Posłem do Parlamentu Europejskiego Adamem Jarubasem oraz członkiem Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego Lechem Pilawskim.
Dyskusja odbyła się w kluczowym momencie – w instytucjach unijnych rozpoczynają się właśnie prace nad Critical Medicines Act – pakietem legislacyjnym, który ma wzmocnić bezpieczeństwo dostaw leków w UE. Uczestnicy konferencji zgodzili się, że nadchodzące propozycje powinny iść znacznie dalej niż obecne rozwiązania – i uwzględniać nie tylko kwestie zdrowotne, ale również geopolityczne, gospodarcze i obronne. Głos w dyskusji zabrali m.in. europosłowie Adam Jarubas, Elżbieta Łukacijewska, Tomislav Sokol, Ondřej Dostál. W otwierających wystąpieniach wielokrotnie podkreślano, że leki powinny być traktowane jako element infrastruktury krytycznej – na równi z energetyką czy telekomunikacją. Bez stabilnego dostępu do leków nie można zapewnić sprawnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia ani systemów obronnych.
Przypomniano, że Europa importuje dziś aż 80% leków lub substancji niezbędnych do ich produkcji, a w przypadku wielu terapii ratujących życie – szczególnie w onkologii, kardiologii czy leczeniu chorób autoimmunologicznych – uzależnienie od dostaw spoza UE sięga nawet 100%. To rodzi pytania o zdolność Unii do samodzielnego działania w sytuacjach kryzysowych. Lech Pilawski, członek prezydium Grupy Pracodawców EKES-u, podkreślił, że czas przejść do konkretnych działań na rzecz bezpieczeństwa lekowego. Przypomniał także o dwóch opiniach EKES-u dotyczących wzmocnienia odporności UE w tym obszarze.
Jak zauważono, wystarczy cofnąć się do niedawnej przeszłości – w Ukrainie braki leków pojawiły się już w pierwszym tygodniu pełnoskalowej inwazji Rosji. Te dramatyczne doświadczenia pokazują, że zakłócenia w łańcuchach dostaw leków mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych i społecznych, a sektor farmaceutyczny musi być integralnym elementem europejskiego systemu odporności.
Uczestnicy dyskusji podkreślali znaczenie raportu Sauli Niinistö, w którym słusznie wskazano na konieczność włączenia sektora farmaceutycznego do katalogu unijnej infrastruktury strategicznej. W sytuacjach kryzysowych to właśnie leki ratują życie – nie mniej niż siły zbrojne. Dlatego tak ważne jest, by producenci leków mieli zagwarantowany dostęp do energii w sytuacjach nadzwyczajnych, byli objęci priorytetowym planowaniem logistycznym, a ich kluczowi pracownicy – podobnie jak w sektorze energetycznym – byli zwolnieni z obowiązku mobilizacji.
W trakcie debaty omówiono również propozycję stworzenia europejskiego funduszu, który wspierałby strategiczną produkcję leków i substancji czynnych (API) w UE. Taki instrument, jak wskazywano, nie tylko zwiększyłby bezpieczeństwo zdrowotne Europejczyków, ale także wsparłby reindustrializację i konkurencyjność unijnej gospodarki. Utworzenia oddzielnego budżetu lub funduszu zdrowotnego umożliwiłoby długofalowe inwestycje w rozwój strategicznych projektów i zdolności produkcyjnych w europejskim sektorze farmaceutycznym.
Centralnym punktem wydarzenia była prezentacja raportu przygotowanego przez ekspertów Szkoły Głównej Handlowej i Ministerstwa Obrony Narodowej. Przedstawione analizy pokazały, że bezpieczeństwo lekowe ma wymiar nie tylko cywilny, ale także militarny – związany z zabezpieczeniem dostaw dla wojska i służb ratunkowych w sytuacjach kryzysowych. Zidentyfikowano także krytyczne punkty systemu, w których ryzyko braku dostępności leków może prowadzić do destabilizacji – zarówno na poziomie zdrowia publicznego, jak i funkcjonowania państwa.
W panelu dyskusyjnym wzięli udział również przedstawiciele polskiego Ministerstwa Zdrowia, Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego oraz Confederation of Swedish Enterprise. Podkreślano znaczenie współpracy na poziomie europejskim w budowaniu odporności lekowej UE, a także potrzebę zwiększenia lokalnej produkcji, lepszego planowania kryzysowego i silniejszego uwzględniania perspektywy regionów przygranicznych w unijnej polityce zdrowotnej.
Wydarzenie było ważnym głosem w trwającej debacie o przyszłości europejskiej polityki zdrowotnej i bezpieczeństwa. Pokazało również, że temat bezpieczeństwa lekowego powinien być traktowany jako integralna część unijnej agendy strategicznej – na równi z energetyką, obronnością czy cyfryzacją.
Konfederacja Lewiatan była reprezentowana również przez Kingę Grafę, zastępczynię dyrektor generalnej ds. europejskich oraz Luanę Żak, zastępczynię dyrektorki Przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli.
Bezpieczeństwo lekowe Polski w kontekście bezpieczeństwa militarnego Polski i Europy (PDF)

