Inflacja bazowa hamuje, ale wkrótce może wzrosnąć
16 maja 2024

Inflacja bazowa hamuje, ale wkrótce może wzrosnąć

W kwietniu br. inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 4,1% w ujęciu rocznym, wobec 4,6% w marcu – podał NBP. Wczoraj GUS poinformował, że inflacja konsumencka osiągnęła w kwietniu 2,4%.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Przed kilkoma dniami GUS potwierdził wcześniejsze szacunki dotyczące inflacji konsumenckiej, która w kwietniu wyniosła 2,4% w skali roku. Dziś z kolei NBP przygotował zestawienie czterech wskaźników inflacji bazowej, które pomagają zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Ten najbardziej popularny wskaźnik wzrostu cen, czyli z wyłączeniem cen żywności i energii wynosi  4,1% w skali roku.

To nadal sporo biorąc pod uwagę, że oczekujemy w najbliższych miesiącach wzrostu wskaźnika cen konsumenckich. Jeśli dodamy do tego utrzymanie zamrożonych cen energii elektrycznej oraz stopniowy, ale mimo wszystko wzrost cen żywności, to może się okazać, że spadkowy trend w inflacji bazowej dobiega właśnie końca.

Oczywiście NBP, wraz z Radą Polityki Pieniężnej powinni baczniej przyglądać się właśnie inflacji bazowej, jako tej bardziej zakorzenionej w gospodarce. Dzisiejszy odczyt to tylko kolejny kamyczek wrzucony do ogródka nieobniżania stóp procentowych w tym roku.

Konfederacja Lewiatan

 

Inflacja bazowa też spada
16 października 2023

Inflacja bazowa też spada

Inflacja bazowa, czyli wskaźnik cen dóbr konsumpcyjnych nieuwzględniający żywności, paliw i energii, we wrześniu obniżyła się do 8,4% - podał NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Przed kilkoma dniami GUS potwierdził wcześniejsze szacunki dotyczące inflacji konsumenckiej. Ta we wrześniu wyniosła 8,2% w skali roku. Dziś z kolei NBP przygotował zestawienie czterech wskaźników inflacji bazowej, które pomagają zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Ten najbardziej popularny wskaźniki wzrostu cen, czyli z wyłączeniem cen żywności i energii wynosi w 8,4%. Jeśli wziąć pod uwagę, że nadal mamy częściowo regulowane ceny w gospodarce, np. ceny leków dla seniorów czy jednorazowe obniżki poszczególnych usług, to nie wygląda to nadal dobrze w perspektywie końcówki roku.

Oczywiście NBP, wraz z Radą Polityki Pieniężnej powinien baczniej przyglądać się właśnie inflacji bazowej, jako tej bardziej zakorzenionej w gospodarce, ale tego nie robi. Koniec wyborów może oznaczać koniec populistycznych obniżek stóp. Szczególnie, że przed nami bardzo długi proces formowania rządu opozycyjnego i nie ma powodów, aby ułatwiać nowej większości spokojniejsze pierwsze miesiące rządzenia.

Konfederacja Lewiatan

 

Pierwszy raz od lutego 2022 r. mamy w Polsce miesięczną deflację [+MP3]
31 lipca 2023

Pierwszy raz od lutego 2022 r. mamy w Polsce miesięczną deflację [+MP3]

Fot. joshua rawson-harris / unsplash

W lipcu 2023 ceny – wg szybkiego szacunku – wzrosły r/r o 10,8 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

Komentarz eksperta ekonomicznego Lewiatana Mariusza Zielonki:

Ceny w stosunku do czerwca spadły o 0,2%. W skali roku oczywiście nadal mamy wynik dwucyfrowy – 10,8%. Patrząc na to jak bardzo spadła konsumpcja Polek i Polaków, wynik jednocyfrowy w sierpniu jest możliwy.

Z szacunków GUS wynika, że w lipcu potaniała żywność. To pozytywny sygnał, patrząc na to, że to właśnie żywność jest jednym z najczęstszych produktów wkładanych do koszyka Polaków. Jest to także pozytywny sygnał dla mniej zamożnych obywateli, bo to właśnie ich inflacja dotyka w większym stopniu.

Warto także odnotować, że inflacja bazowa, czyli bardziej istotny wskaźnik dla NBP i Rady Polityki Pieniężnej, zrównała się praktycznie z inflacją konsumencką. To z jednej strony dobrze, z drugiej jednak strony teraz proces szybkiego schodzenia z tempa wzrostu cen będzie wolniejszy. Lipcowy szybki szacunek w zasadzie potwierdza prezent RPP dla kredytobiorców przed wyborami. We wrześniu będziemy świadkami obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych – podkreśla Mariusz Zielonka.

 

Konfederacja Lewiatan

Inflacja bazowa ciągle w górę
17 kwietnia 2023

Inflacja bazowa ciągle w górę

W marcu 2023 r. inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła w skali roku 12,3%. Inflacja w tym miesiącu osiągnęła 16,1% – podał NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Inflacja bazowa nadal przyspiesza. W styczniu wyniosła 11,7%, w lutym 12%, a w marcu osiągnęła 12,3% (poziom zwykłej inflacji to 16,1%).  Inflacja bazowa to miernik może nie tak popularny jak zwykła inflacja CPI jednak z punktu widzenia obywatela paradoksalnie dużo ważniejszy. To wysokość inflacji bazowej pokazuje jak bardzo duży albo mały mamy problem z inflacją i czy zagości ona w naszych domach na dłużej, czy też jest tylko chwilowym (nawet rocznym) wzrostem cen.

Niestety, dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że inflacja bazowa nie odpuszcza. Poziom 12,3% to wzrost cen w gospodarce po wyłączeniu czynników najbardziej zmiennych, których ceny ulegają najszybciej zwiększeniu lub zmniejszeniu, a często są wynikiem sezonowości. W tym przypadku  bank centralny wyłączył ze wskaźnika inflacji ceny żywności i energii. Tak obliczony poziom cen mówi nam o tym jak bardzo zakorzeniona jest inflacja w gospodarce. Mówi nam też o tym, że w zasadzie nie mamy co liczyć obecnie na wynik poniżej 12%.

Nie wydaje się jednak, aby dla Rady Polityki Pieniężnej taka wysokość  inflacji bazowej była nie do zaakceptowania przy innych, uwarunkowaniach ekonomicznych. Dla przypomnienia to właśnie obniżenie inflacji bazowej lub jej ustabilizowanie jest jednym z głównych celów dla RPP.

Konfederacja Lewiatan