Rada UE wypracowała ogólne podejście do redukcji emisji i ich skutków społecznych
03 lipca 2022

Rada UE wypracowała ogólne podejście do redukcji emisji i ich skutków społecznych

fot. European Union

W nocy z 28/29 czerwca br. Rada UE wypracowała ogólne podejście do redukcji emisji i ich skutków społecznych, przyjmując stanowiska negocjacyjne w sprawie wybranych elementów Pakietu FIT for 55.

W nocy z 28/29 czerwca br. Rada UE wypracowała ogólne podejście do redukcji emisji i ich skutków społecznych, przyjmując stanowiska negocjacyjne w sprawie wybranych elementów Pakietu FIT for 55 (przedstawionego przez Komisję Europejską w lipcu i grudniu 2021 r. ambitnego pakietu reform legislacyjnych, który ma umożliwić osiągniecie celu jakim jest redukcja emisji gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r. do 2030 r., angażując wszystkie sektory gospodarki. Pakiet ten stanowi zestaw narzędzi prawodawczych, które mają służyć realizacji celów zawartych w Europejskim Zielonym Ładzie i Europejskim prawie o klimacie).

Stanowiska negocjacyjne dotyczą:

  • unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS),
  • podziału wysiłków między państwa członkowskie w sektorach nieobjętych systemem ETS,
  • utworzenia społecznego funduszu klimatycznego (SCF – Social Climate Fund)
  • emisji i pochłaniania w ramach użytkowania gruntów, zmiany użytkowania gruntów i leśnictwa (LULUCF),
  • nowych norm emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych.

W wyniku negocjacji Rada uzgodniła, że utrzyma ogólny i bardzo ambitny cel, zaproponowany przez Komisję, redukcji emisji na poziomie 61% do 2030 roku.  Co więcej, Rada zgodziła się również na jednorazowe obniżenie ogólnego pułapu emisji o 117 mln uprawnień („re-basing”) oraz na zwiększenie rocznego wskaźnika redukcji limitu o 4,2% rocznie („liniowy współczynnik redukcji”).

Ponadto, Rada zatwierdziła propozycję stopniowego znoszenia bezpłatnych uprawnień dla sektorów objętych CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism), czyli mechanizmem granicznego podatku węglowego, w ciągu 10 lat, w okresie od 2026 do 2035 roku. Wsparcie dla dekarbonizacji tych sektorów będzie możliwe za pośrednictwem Funduszu Innowacji.

Na wniosek Rady, Komisja będzie monitorować skutki CBAMu, w szczególności w zakresie ucieczki emisji przy eksporcie.

Rada ustaliła, że projekty dotyczące gazu ziemnego co do zasady nie będą się kwalifikować do korzystania z Funduszu Modernizacyjnego. Rada wprowadziła jednak środek przejściowy umożliwiający beneficjentom Funduszu dalsze finansowanie projektów związanych z gazem ziemnym (pod pewnymi warunkami).

Rada uzgodniła utworzenie nowego, odrębnego systemu handlu uprawnieniami do emisji dla sektorów budownictwa i transportu drogowego. Nowy system będzie miał zastosowanie do dystrybutorów, którzy dostarczają paliwa do zużycia w sektorach budynków i transportu drogowego.

Rada uzgodniła także utworzenie Społecznego Funduszu Klimatycznego, który ma wspierać gospodarstwa domowe, mikroprzedsiębiorstwa i użytkowników transportu znajdujących się w trudnej sytuacji, aby wesprzeć tworzenie systemu handlu uprawnieniami do emisji w sektorach budownictwa i transportu drogowego. Fundusz będzie częścią budżetu UE i będzie zasilany zewnętrznymi dochodami przeznaczonymi na określony cel do maksymalnej kwoty 59 mld euro (na lata 2027-2032).

Komentarz środowiska biznesu: „Za pozytyw należy przyjąć zastosowanie oddzielnego systemu EU ETS dla budynków. Obecne wysokie ceny uprawnień do emisji byłyby znaczmy obciążeniem dla gospodarstw domowych. Natomiast najważniejszy jest sposób wdrażania systemu w taki sposób aby przyniósł on oczekiwane rezultaty. Obowiązek ponoszenia opłat został przesunięty na dostawców energii i paliw. Powstaje pytanie czy będą oni w stanie zachęcić gospodarstwa domowe do oszczędzania energii i podejmowania działań termomodernizacyjnych. W jaki sposób środki z planowanych funduszy wsparcia będą dystrybuowane i kto będzie ich beneficjentem. Bardzo ważne będzie odpowiednie komunikowanie działań UE w taki sposób aby wytłumaczyć ich cel a nie tylko przedstawić je jako kolejną przyczynę wzrostu cen energii. W takiej sytuacji akceptacja dla planowanych działań będzie bardzo mała. Warto zwrócić uwagę na fakt że w Polsce duża ilość gospodarstw domowych nie korzysta z źródeł energii, które nie są dystrybuowane, np. węgiel, biomasa.” – Szymon Firląg Prezes Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa

Rada uzgodniła, że w sektorach nieobjętych systemem handlu uprawnieniami do emisji, czyli w krajowym transporcie morskim, rolnictwie, gospodarce odpadami i drobnym przemyśle, docelowa redukcja emisji gazów cieplarnianych na poziomie UE wyniesie 40% w porównaniu z rokiem 2005. Sektory budownictwa i transportu drogowego zostaną objęte zarówno nowym specjalnym systemem handlu uprawnieniami do emisji, jak i rozporządzeniem dotyczącym wspólnego wysiłku redukcyjnego.

W sektorze użytkowania gruntów, zmiany użytkowania gruntów i leśnictwa (LULUCF) obejmującym użytkowanie gleb, drzew, roślin, biomasy i drewna, Rada potwierdziła ogólny cel w postaci pochłaniania netto 310 Mt ekwiwalentu w 2030 r. na poziomie UE. Stanowi to wzrost pochłaniania o około 15% w porównaniu z dniem dzisiejszym.

Rada zgodziła się na podniesienie do 2030 roku docelowych poziomów redukcji emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i nowych furgonetek do 55% w przypadku samochodów osobowych i do 50% w przypadku furgonetek. Rada zgodziła się także na wprowadzenie do roku 2035 celu 100% redukcji emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych.

W związku z tym, od roku 2030 przestanie obowiązywać mechanizm zachęt regulacyjnych dla pojazdów o zerowej i niskiej emisji (ZLEV).

Kolejnym krokiem będą negocjacje z Parlamentem Europejskim w celu osiągnięcia porozumienia co do ostatecznej wersji tekstów prawnych.


Roksana Kozłowska, ekspertka Departamentu Energii i Zmian Klimatu

Artykuł dla BrusselsHeadlines, newslettera europejskiego Konfederacji Lewiatan

Jak pakiet „Fit for 55” wpłynie na branżę automotive?
23 lutego 2022

Jak pakiet „Fit for 55” wpłynie na branżę automotive?

fot. Unsplash.com / carlos aranda

Przyjęty niedawno unijny pakiet klimatyczny „Fit for 55” odgrywać będzie znaczącą rolę w rozwoju przemysłu motoryzacyjnego w najbliższych latach. Pakiet będzie miał kluczowy wpływ nie tylko na producentów samochodów produkujących w Europie, ale także na ich zagranicznych dostawców i miliony ludzi zatrudnionych w tym sektorze.

Pakiet obejmuje obszerny i wzajemnie powiązany zestaw narzędzi legislacyjnych „służących osiągnięciu celów uzgodnionych w europejskim prawie klimatycznym i zasadniczej transformacji europejskiej gospodarki i społeczeństw na rzecz sprawiedliwej, ekologicznej i dostatniej przyszłości”.

Wyzwanie dla polskich i europejskich producentów

Dla branży motoryzacyjnej wiąże się to przede wszystkim z bardziej rygorystycznymi normami emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych. Plan zakłada ograniczenia średnich emisji z nowych samochodów do 55% od 2030 r. i do 100% od 2035 r. (w oparciu o poziomy z 2021 r.). Innymi słowy, wszystkie nowe pojazdy zarejestrowane w 2035 r. będą musiały być zeroemisyjne.

Dlatego też, plan „Fit for 55” będzie miał bardzo znaczący wpływ na rynek pracy w Europie i Polsce.

Branżę czeka transformacja

Badanie Boston Consulting Group dla PSPA „Jak elektromobilność zmieni rynek pracy w Polsce. Zielone sektory przyszłości” pokazuje w jaki sposób te ogromne zmiany wpłyną na rynek pracy w Polsce oraz w Europie.

Autorzy raportu przeanalizowali sześć głównych trendów wpływających na zatrudnienie w polskiej branży motoryzacyjnej i sektorach pokrewnych: zmniejszenie wolumenu produkcji pojazdów, rozwój technologiczny, zmiany udziału rynkowego poszczególnych segmentów samochodów, wzrost wydajności produkcji i migrację miejsc pracy.

W raporcie przedstawiono trzy scenariusze transformacji sektora transportu oraz jego wpływu na rynek pracy w Polsce. W wariancie pesymistycznym, który nie zakłada podjęcia dodatkowych działań na rzecz rozwoju sektora elektromobilności przez administrację publiczną, autorzy opracowania spodziewają się, że do roku 2030 w branżach objętych badaniem pozostanie 380 tys. miejsc pracy – to względem 2020 r. spadek o 17 tys. stanowisk, czyli o ponad 4%. Do redukcji zatrudnienia przyczyni się zmniejszenie produkcji w branży motoryzacyjnej (o tysiąc miejsc pracy), offshoring (o 25 tys. miejsc pracy) i wzrost wydajności produkcyjnej związany z cyfryzacją i autonomizacją (o 28 tys. miejsc pracy). Zwiększone wykorzystanie materiałów przy produkcji pojazdów poskutkuje utworzeniem 36 tys. nowych miejsc pracy, a rozwój technologiczny – 3 tys.

Firma Ecorys, w badaniu „Przyszłość sektora motoryzacyjnego UE” zleconym przez komisję ITRE (Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii) dokonała wnikliwej analizy jak kształtować się będzie przyszłość branży motoryzacyjnej. Badanie również potwierdza, że zmiany regulacyjne, które zmieniają oblicze sektora motoryzacyjnego w UE, mogą doprowadzić do silnej zmiany pozycji tego sektora w nadchodzących latach.

Pomimo, że badania dotyczące wpływu transformacji energetycznej mobilności na miejsca pracy w sektorze motoryzacyjnym wciąż budzą spory, to jedno można przyjąć na pewno – transformacja zrodzi poważne reperkusje dla zatrudnienia.

Elektromobilność a miejsca pracy

Według badania wykonanego przez Towarzystwo Fraunhofera Wspierania Badań Stosowanych na zlecenie niemieckich związków zawodowych i przemysłu motoryzacyjnego: „przejście na pojazdy elektryczne zagraża 75 000 miejsc pracy przy produkcji silników i skrzyń biegów” w Niemczech. Badanie potwierdziło, iż przemysł motoryzacyjny zapewnia 840 000 miejsc pracy w Niemczech, z czego 210 000 jest związanych z produkcją układów napędowych. Wprowadzenie pojazdów elektrycznych wprawdzie tworzy nowe miejsca pracy w dziedzinie elektroniki i akumulatorów samochodowych, ale samochody elektryczne będą skutkować mniejszym nakładem pracy dla montażystów i poważnym spadkiem zatrudnienia w obszarze produkcji napędów – ostrzega niemiecki związek zawodowy IG Metall.

W Polsce skutki społeczne i gospodarcze elektromobilności będą równie dotkliwe, bowiem Polska jest zagłębiem produkcyjnym silników spalinowych oraz skrzyń biegów i dostarcza te układy do niemal wszystkich producentów samochodów w Europie. W krótkim okresie pośpieszne wdrażanie elektromobilności oznacza znaczącą redukcję miejsc pracy w sektorze produkcyjnym oraz zmniejszenie eksportu. Długoterminowo prowadziłoby to też do redukcji zatrudnienia i obrotów w sektorze napraw samochodów, w tym sprzedaży części zamiennych.

Zmiany dotyczą nie tylko produkcji

Nie możemy zapomnieć, że oprócz kwestii związanych z transformacją energetyczną, branża motoryzacyjna musi w szybkim tempie dostosować się do zmian w ramach czwartej rewolucji przemysłowej i umiejętnie zarządzić wdrożeniem nowych technologii związanych z rewolucją cyfrową.

Dzieje się tak, ponieważ oprócz kwestii związanych z samymi procesami produkcji, wdrożenie nowych technologii jest silnie i wielostronnie powiązane z rewolucją w mobilności społeczeństw, która jest elementem szerszej rewolucji cyfrowej, obejmującej m.in. mega-trendy w mobilności, takie jak: pojazdy zeroemisyjne, autonomiczne, skomunikowane czy współdzielone.

Wprowadzenie tych rewolucyjnych zmian w mobilności zwiastuje przejście od obecnego modelu biznesowego, jakim jest produkcja, sprzedaż i finansowanie samochodu, do nowego modelu, gdzie środek ciężkości będzie się przesuwał w stronę oferowania całego spektrum usług związanych z mobilnością. Będzie się to wiązać z wieloma konsekwencjami dla branży motoryzacyjnej.

Umiejętności cyfrowe na wagę złota

Zakładając, że obecnie obserwowane mega trendy, czyli mobilność oparta o pojazdy zeroemisyjne, połączone, współdzielone i autonomiczne, wejdą w życie i zmienią model biznesowy sektora w kierunku mobilności jako usługi, to kluczowe kompetencje będą pochodziły z obszarów IT, to jest IoT, AI, Big Data. W zakresie produkcji – wydaje się – że kluczowe kompetencji będą pochodzić z obszarów automatyzacji i robotyki, cyfryzacji procesów produkcyjnych, prewencyjnego utrzymania ruchu czy analityki procesów produkcji.

Podsumowując, analiza The Future of the EU Automotive Sector wskazuje jak te tematy są ważne, a ich istota dogłębnie badana przez wspólne inicjatywy UE i sektora motoryzacyjnego w ramach takich projektów jak DRIVES, Automotive Skill Alliance i niedawno uruchomionego Pact of Skills – sojusz na rzecz umiejętności w przemyśle motoryzacyjnym.

Niezwykle ważne jest, aby śledzić te inicjatywy, monitorować ich postępy i zbadać, w jaki sposób środki krajowe mogą również przyczynić się do reorientacji zawodowej.

Ponadto, zważywszy na różne znaczenie sektora motoryzacyjnego w poszczególnych regionach UE, kluczowe znaczenie dla państw członkowskich ma wspieranie przemysłu i zwiększenie współpracy z nim w celu ułatwienia pokaźnej liczbie pracowników sprzed ery elektromobilności na ulokowanie swych talentów z sukcesem.

Sposobem realizacji tego zadania mogłoby by stać się rozszerzone programy szkoleń zawodowego, także w miejscu pracy w celu podnoszenia kwalifikacji lub w kierunku zawodów, na które będzie rosło zapotrzebowanie w nadchodzących latach.

W tym zakresie wymagane będą spore nakłady finansowe, trudne do udźwignięcia przez samą branżę ale jako żywo należałoby korzystać z instrumentów UE, jak chociażby fundusz Sprawiedliwej Transformacji – wciąż niedostępny dla niektórych, jak Polska.


Agnieszka Szpoton, dyrektor biura Związku Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych

Artykuł dla lutowego wydania Brussels Headlines – biuletynu europejskiego Lewiatana.