Przedwczesne wieszczenie kryzysu na rynku pracy [+MP3]
22 listopada 2022

Przedwczesne wieszczenie kryzysu na rynku pracy [+MP3]

W październiku br. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku było wyższe o 2,4%. W stosunku do poprzedniego miesiąca zwiększyło się minimalnie o 0,1%. Natomiast przeciętne wynagrodzenie w ujęciu rocznym było wyższe o 13% - podał GUS.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Przedwczesne wieszczenie kryzysu na rynku pracy. Tak można byłoby spuentować dzisiejsze dane o zatrudnieniu, które w skali roku wzrosło o 2,4%. Ten wzrost wynikał w głównej mierze z dodatkowego zatrudnienia w gastronomi i zakwaterowaniu. Być może branża spodziewa się nadzwyczajnego obłożenia w trakcie sezonu świątecznego. Te przypuszczenia mogą być uzasadnione. Klienci odstraszeni blisko dwukrotnie wyższymi cenami zagranicznych połączeń lotniczych prawdopodobnie wybiorą Polskę jako kierunek spędzenia sezonu urlopowego i świątecznego.

Z drugiej strony wynagrodzenia rosną w skali roku o 13%. Te dane obejmują jedynie drobny wycinek naszej gospodarki. Widać jednak na ich podstawie, gdzie występują potencjalne braki rąk do pracy i gdzie nadal występuje silna presja płacowa. Rekordzistą wzrostu wynagrodzeń jest transport i gospodarka magazynowa. Pensje w tej branży w ciągu roku wzrosły o 1/4 . Jednocześnie widzimy cały czas wzrosty w danych o zatrudnieniu. To oznacza, że branża po chwilowym zawirowaniu z powodu odpływu pracowników na Ukrainę próbuje odbudować potencjał kapitału ludzkiego.

Konfederacja Lewiatan

Pobierz MP3
Inflacja w lutym spadła, ale w marcu może być już dwucyfrowa [+MP3]
15 marca 2022

Inflacja w lutym spadła, ale w marcu może być już dwucyfrowa [+MP3]

W lutym br. inflacja wyniosła 8,5% r/r., w styczniu była wyższa i osiągnęła 9,4% już po uwzględnieniu korekty – podał dzisiaj GUS.

Odsłuchaj komentarz eksperta 

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Inflacja nadal utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, a to dopiero początek złych odczytów wskaźnika cen towarów i usług. Ceny usług rosły szybciej – 9,1% niż  towarów (+8,3%). Na odwrócenie trendu z poprzednich miesięcy miała niewątpliwie wpływ  uruchomiona 1 lutego druga tarcza antyinflacyjna.

Jednocześnie wojna w Ukrainie rozpoczęła się na tyle blisko końca miesiąca, że prawdopodobnie GUS zebrał do tego czasu już dane o cenach. Za sprawą tarczy udało się, chwilowo, zatrzymać wzrost cen żywności, które w ciągu miesiąca spadły o 1%, co porównując do ostatnich wyników, kiedy wzrosty przekraczały 2%, można uznać za sukces.

W marcu GUS zwyczajowo informuje również o nowych wagach dla koszyka inflacyjnego. Podając jednocześnie ponownie finalne odczyty inflacji za styczeń, liczone właśnie według nowych zasad. W styczniu br. inflacja wynosiła 9,4% a nie 9,2% jak dotąd podawał GUS. Jest to spowodowane wzrostem znaczenia kategorii „transport” w koszyku inflacyjnym.

Wszyscy jednak dobitnie odczuwamy w sklepach, na stacjach benzynowych, że wynik za luty to już dawno nieaktualna historia, a przyszłość jest na tyle niepewna, że nie da się oszacować jak bardzo odczujemy skutki wojny. Z drugiej strony, za 20 lat nikt nie będzie się uczył w szkołach o wysokiej inflacji w Polsce i Europie, a wszyscy będą pamiętać o próbie zagłady narodu ukraińskiego. Niespotykany wzrost cen będzie jedną z wielu konsekwencji jakie przyjdzie nam zapłacić. W świetle tragedii ludzi zza naszej wschodniej granicy nie wydaje się to zbyt wygórowana cena.

 Konfederacja Lewiatan

Pobierz MP3
Gospodarka potrzebuje pracowników. Mocno rośnie zatrudnienie
18 lutego 2022

Gospodarka potrzebuje pracowników. Mocno rośnie zatrudnienie

W styczniu br. roku w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób pracowało 6459,8 tys. osób, co oznacza wzrost w stosunku do grudnia 2021 o 1,5%, a w skali roku o 2,3%. Przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło w styczniu 6 064,24 zł brutto i było o 9,5 proc. wyższe niż przed rokiem – podał GUS.

Komentarz Moniki Fedorczuk, ekspertki Konfederacji Lewiatan

Warto zwrócić uwagę, że w styczniu pracowało w przedsiębiorstwach więcej osób niż w analogicznym okresie przed pandemią (w styczniu 2020 było to 6440,9 tys. osób, a więc o 18,9 tys. mniej niż obecnie). To świadczy o bardzo dużym zapotrzebowaniu na pracowników. Dlatego możemy się spodziewać dalszego spadku bezrobocia. Wzrost liczby pracujących może być również efektem przechodzenia pracowników z mikro-firm  do większych, prawdopodobnie motywowane chęcią uzyskiwania wyższych zarobków i szerszymi możliwościami rozwoju zawodowego.

Wyhamowała dynamika wzrostu płac. O ile w grudniu 2021 r. mieliśmy do czynienia ze wzrostem płac r/r na poziomie 11,2%, to w styczniu wzrost ten wyniósł  już 9,5% r/r. Obniżeniu uległo przeciętne wynagrodzenie w stosunku do grudnia 2021 – w styczniu wynosiło 6064,24 zł (brutto) i było niższe o 8,7%. Może to oznaczać, że pracownicy otrzymali premie roczne i kwartalne w grudniu, również te wynikające z dobrej sytuacji przedsiębiorstw, a wielu pracodawców nie czekało z wypłatą do nowego roku w obawie przed zmianami związanymi z Polskim Ładem.

Nowe rozwiązania podatkowe i szybko wprowadzane zmiany w ustawach dotyczących wypłaty wynagrodzeń wprowadzają dużą niepewność i chaos, co do skutków dla poszczególnych przedsiębiorstw, co może ograniczać skłonność pracodawców do wprowadzania zmian w systemie wynagrodzeń. Dla części pracowników niejasne są nadal konsekwencje jakie będzie miał na ich wynagrodzenia Polski Ład. Jednocześnie rosnąca inflacja jest istotnym czynnikiem zwiększającym oczekiwania pracowników co do podwyżek wynagrodzeń. Z tego względu w kolejnych miesiącach nadal możemy oczekiwać wzrostu przeciętnej płacy, ale już nie w takim tempie jak w ostatnich miesiącach ubiegłego roku.

Konfederacja Lewiatan

Duży wzrost liczby osób w wieku 60+ wyzwaniem dla gospodarki
27 stycznia 2022

Duży wzrost liczby osób w wieku 60+ wyzwaniem dla gospodarki

Liczba ludności Polski spadła w ciągu ostatnich dziesięciu lat o 332 tys. Bardzo wzrosła liczba osób w wieku poprodukcyjnym - wynika ze wstępnych wyników Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021, który przeprowadził GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

W marcu 2021 r. w Polsce mieszkało 38,1 mln osób, przeważały kobiety (51,5%). Co jednak ważniejsze liczba osób w wieku poprodukcyjnym, czyli według definicji urzędu statystycznego wszystkich posiadających uprawnienia emerytalne, szybko zwiększa się i w minionym roku blisko 22% ludności Polski to osoby w wieku 60/65 lat.  Jednocześnie prowadzona od 2015 r. polityka prorodzinna nie przynosi, zgodnie z zresztą z naukowymi dowodami, oczekiwanych efektów w postaci wzrostu liczby urodzonych dzieci.

 

Ludność zmienia się jednak w sposób nierównomierny w różnych regionach.  Zdecydowanie wygranymi są duże miasta i ich przedmieścia. Konsekwencje tego będą widoczne w wielu aspektach życia społecznego. Powoli zacznie zanikać przedsiębiorczość w mniejszych miastach, z uwagi chociażby na brak rąk do pracy lub też brak opłacalności prowadzenia biznesu. Będzie występował ograniczony dostęp do usług i kultury. Wszystko to pokazuje, że obecnie marginalizowana i spolaryzowana polityka samorządowa musi odzyskać niezależność i sprawczość, aby skutecznie aktywizować i zapobiegać emigracji wewnętrznej.

Czekająca nas depopulacja ludności będzie jednym z ważniejszych wyzwań gospodarczych, dla rządzących,  na najbliższe lata. Konfederacja Lewiatan w ostatnim raporcie dotyczącym zwiększenia aktywizacji kobiet wskazuje na cztery możliwe drogi, które złagodziłby konsekwencje dla rynku pracy, a przez to i dla gospodarki, pogłębiającej się zapaści demograficznej. A są to: zapewnienie dostępu i opieki medycznej oraz profilaktycznej dla osób w wieku emerytalnym,  zmiana systemu dystrybucji środków w ramach programu 500+, aktywne włączenie mężczyzn w opiekę nad dziećmi i w końcu rozbudowę systemu opieki żłobkowej.

Nie jest również nowością fakt, że Polska będzie potrzebowała większej otwartości na emigrację i uzupełnianie braków w podaży pracy.

Konfederacja Lewiatan

 

Inflacja trochę studzi sprzedaż detaliczną
24 stycznia 2022

Inflacja trochę studzi sprzedaż detaliczną

W grudniu 2021 roku handel wzrósł w skali roku o 8%. W ciągu miesiąca sprzedaż wzrosła o 14,9% - podał dzisiaj GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

GUS kończy rok publikacji istotnych danych makroekonomicznych za cały 2021 r. bardzo dobrymi, choć gorszymi niż w listopadzie, wynikami sprzedaży detalicznej. W grudniu handel wzrósł w ciągu roku o 8%. W ujęciu miesięcznym sprzedaż wzrosła o 14,9%. Taki wynik był możliwy dzięki niesłabnącej konsumpcji. Sprzedaży detalicznej pomaga efekt niskiej bazy – przed rokiem spadła o 0,8% r/r. Dane Google o mobilności Polek i Polaków również potwierdzają relatywnie większą aktywność gospodarczą.  Cały rok w sprzedaży detalicznej kończymy również na wyraźnym plusie – 8,1%.

Niezmiennie grudzień był kolejnym miesiącem, w którym widoczny jest rozdźwięk między sprzedażą detaliczną w cenach stałych, a w cenach bieżących (wzrost o 16,9% r/r). Oznacza to, że część wartości sprzedaży detalicznej jest „zjadana” przez inflację. Dodatkowo, w okresie słabnących nastrojów konsumentów widać odejście od dóbr dyskrecjonalnych, np. elektronika czy wycieczki.

Największe wzrosty, podobnie jak przed miesiącem, dotyczyły sprzedaży tekstyliów, odzieży i obuwia (wzrost o 31,1%). Wyższą sprzedaż niż sprzedaż „ogółem” zaobserwowano również w grupach: „pozostałe” (o 20,3%), „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (o 18,8%). Zgodnie z przewidywaniami, w grudniu, spadek sprzedaży detalicznej, miał miejsce w kategorii pojazdów, motocykli i części.

Konfederacja Lewiatan

 

 

Rekordowy wzrost płac. Pracodawcy dają podwyżki
21 stycznia 2022

Rekordowy wzrost płac. Pracodawcy dają podwyżki

Przeciętna płaca w grudniu 2021 r. w sektorze przedsiębiorstw wzrosła rok do roku o 11,2% - podał GUS.

Komentarz Moniki Fedorczuk, ekspertki Konfederacji Lewiatan

Mamy kolejny rekordowy wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób. Przeciętna płaca  wyniosła 6644,39 złotych (brutto) i była wyższa od tej wypłaconej rok wcześniej o 11,2%. Należy zwrócić uwagę, że ten wzrost nie wynika z podwyższenia płacy minimalnej, bo ta zmiana zacznie oddziaływać dopiero od stycznia zwiększając już i tak dużą presję na wzrost płac.

Rynek pracy wchodzi w spiralę inflacyjną – wysoka inflacja jest powodem, dla którego pracownicy ubiegają się o podwyżki, a wzrost kosztów wynagrodzeń przedsiębiorcy przenoszą na konsumenta poprzez podniesienie cen usług i produktów. Na duże znaczenie inflacji jako czynnika zwiększającego płace wskazuje również wzrost przeciętnego wynagrodzenia pomiędzy listopadem a grudniem ub., który wyniósł 10,3%, co jest przekroczeniem kolejnej bariery.

Z uwagi na istniejące niedobory pracowników, a tym samym niskie bariery wejścia na rynek pracy i stosunkowo dużą łatwość zmiany pracy, oczekiwania pracowników dotyczące wzrostu wynagrodzeń są poważnie rozpatrywane przez firmy – odejście osoby wykonującej zadania zawodowe, to przy obecnej luce na rynku pracy, ryzyko trudności z obsadzeniem powstałego wakatu.

Na wyzwania związane z pozyskiwaniem nowych pracowników pokazują również dane dotyczące zatrudnienia. Mimo korzystnych warunków eksportu i stosunkowo dobrych danych dotyczących konsumpcji wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw r/r wyniósł 0,5%. Analizując dane za cały  2021 rok –  przeciętne zatrudnienie nadal nie powróciło do wartości odnotowywanych na początku 2020 r, czyli przed pandemią Covid-19 . Może to oznaczać, że rezerwy jakie były dostępne na rynku pracy (np. osoby bezrobotne) zostały wyczerpane. Dodatkowo absencja pracowników wynikająca z choroby, kwarantanny czy izolacji związanej z Covid -19 powoduje występowanie krótkotrwałego zapotrzebowania celem zastąpienia nieobecnych pracowników. Aby pozyskać nowych zatrudnionych firmy muszą sięgnąć głębiej po obywateli innych państw. W skali kraju konieczne wydaje się uruchomienie innych niż dotychczas mechanizmów aktywizacji osób pozostających poza rynkiem pracy (osób biernych zawodowo), aby nie dopuścić do powstania luki w liczbie pracowników, która spowoduje brak możliwości realizacji podstawowych zadań firm i instytucji publicznych.

W grudniu ubiegłego roku najwięcej osób zatrudniał sektor przetwórstwa przemysłowego – 2350,8 tys. etatów (wzrost  r/r o 0,4%) , oraz sektor Handel; naprawa pojazdów samochodowych – 1307,9 tys. etatów i wzrost o 0,6% r/r. Największy procentowo wzrost zatrudnienia w ciągu ostatnich 12 miesięcy odnotowano dla sektora Informacja i komunikacja –  7,2%, i dla sektora Działalność profesjonalna, naukowa i techniczna – 3,3%. Spadek zatrudnienia był widoczny w sektorach górnictwo i wydobywanie (-3,5% r/r) oraz rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo ( -3,2%). Można więc zaryzykować tezę, że mamy do czynienia z przepływem pracowników pomiędzy branżami gospodarki – z sektorów, które oferują niższe wynagrodzenia lub są traktowane jako te, które w najbliższym czasie będą podlegać znacznym zmianom do tych, które obecnie mają korzystne perspektywy rozwoju na rynku pracy i oferują relatywnie wysokie wynagrodzenia (np. sektor ICT).

Konfederacja Lewiatan

Nastroje coraz gorsze, mimo kolejnych tarcz antyinflacyjnych [+MP3]
20 stycznia 2022

Nastroje coraz gorsze, mimo kolejnych tarcz antyinflacyjnych [+MP3]

W styczniu bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej był o 1,9 pkt niższy niż przed miesiącem i przyjął wartość: - 29,2 – podał dzisiaj GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Niebezpiecznie zbliżamy się do poziomów z kwietnia 2020 r., kiedy to wskaźnik przekraczał wartość – 35 pkt. Wszystkie składowe wskaźnika odnotowują wartości ujemne. Oznacza to przewagę pesymistów nad optymistami. Z danych wynika, że znacznie gorzej oceniamy obecną jak i przyszłą sytuację gospodarczą kraju niż własnego gospodarstwa domowego. Innymi słowy, jesteśmy przekonani, że ogólnie jest źle, ale w gospodarce jest jeszcze gorzej.

Można powiedzieć, że z perspektywy ostatniego roku niewiele się zmieniło w naszych ocenach dotyczących sytuacji gospodarczej. O ile na początku ubiegłego roku przyczyn złej sytuacji mogliśmy upatrywać w niepewności dotyczącej rozwoju pandemii koronawirusa w Polsce i ciągłych obaw o kolejne ograniczenia gospodarcze, tak teraz wydaje się, że najbardziej niepokoi rozpędzona inflacja, a także doniesienia o kolejnych problemach związanych z Polskim Ładem. Co ciekawe wydaje się, że obawy o wzrosty cen silniej wpływają na nasze postrzeganie rzeczywistości aniżeli obietnice o wzroście wynagrodzeń i emerytur związanych z Polskim Ładem.

Ocena przyszłej sytuacji gospodarczej kraju, ale i własnego gospodarstwa domowego wskazuje, że Polki i Polacy nie wierzą zbytnio w działanie tarcz antyinflacyjnych lub nie są w stanie ocenić realnie ich wpływu na własne budżety.

Konfederacja Lewiatan

 

Pobierz plik MP3
Inflacja już blisko 8 proc.
15 grudnia 2021

Inflacja już blisko 8 proc.

Inflacja jednak wyższa od wstępnych szacunków. Wzrost cen w listopadzie wyniósł 7,8% i był wyższy o 0,1 pkt. proc. od odczytu podanego przez GUS dwa tygodnie temu.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

W listopadzie to ceny produktów rosły wyraźnie szybciej (8,1%) aniżeli usług 6,6%. Taka zależność ostatni raz wystąpiła w kwietniu br. Ta tendencja utrzyma się również w przyszłym miesiącu, kiedy to spodziewamy się szczytu inflacyjnego w 2021 r. Droga do przebicia w grudniu 8% nadal pozostaje otwarta i w zasadzie pewna. Oznacza to, że czekają nas najdroższe lub najskromniejsze dla wielu osób święta od blisko dwóch dekad.

Podobnie jak we wrześniu GUS we wstępnym odczycie nie doszacował wzrostu cen nośników energii. Pierwsze prognozy sugerowały wzrosty rok do roku na poziomie 13,4%, a finalnie wzrost cen był wyższy o 0,2 pkt. proc. Największe wzrosty w tej kategorii dotyczyły opału – 37,4% r/r. W skali miesiąca również widać wyraźny wzrost cen – 37,2%. Oznacza to, że rozwiązania z tarczy antyinflacyjnej są spóźnione, ponieważ sezon grzewczy jest już w pełni. Wskazują również na to odczyty średniej temperatury w listopadzie w Polsce, która była wyraźnie niższa niż w październiku oraz niższa niż w listopadzie 2020 r.

Negatywnym zaskoczeniem w listopadowych danych są duże wzrosty cen żywności, co przed nadchodzącymi świętami powinno najbardziej martwić Polki i Polaków. Ceny ogółem żywności wzrosły o 6,4%, przy czym szczegółowe dane pokazują, że ceny podstawowych produktów spożywczych, takich jak: pieczywo, cukier, masło, jajka w ciągu roku wzrosły o ponad 10%, a mięsa – szczególnie drobiowego – o ponad 20%

Konfederacja Lewiatan

Firmy planują podwyżki i wzrost zatrudnienia
15 grudnia 2021

Firmy planują podwyżki i wzrost zatrudnienia

Sytuacja po pandemii systematycznie poprawia się z perspektywy pracowników: połowa firm planuje podwyżki, zwiększył się też odsetek przedsiębiorstw prognozujących wzrost zatrudnienia – wskazują wyniki 44. edycji badania Plany Pracodawców przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad i Gfk Polonia.

Komentarz Moniki Fedorczuk, ekspertki Konfederacji Lewiatan

Dla działów HR końcówka roku to czas robienia planów dotyczących wynagrodzeń. Tegoroczna układanka wymaga wzięcia pod uwagę nieco więcej czynników niż zazwyczaj. W listopadzie inflacja wyniosła 7,8%, ale  roczny wskaźnik będzie niższy niż ten za ostatnie miesiące (prognoza na rok 2021 to 4,9%). Wzrost wynagrodzeń na poziomie w okolicach tych wartości to tzw. podwyżka inflacyjna, która chroni wynagrodzenia pracowników przed spadkiem wartości siły nabywczej.

Na płace w przyszłym roku będą też wpływały zmiany podatkowe w Polskim Ładzie. Wiele firm obserwuje obecnie działania konkurentów  wstrzymując się z podwyżkami mającymi na celu „rekompensowanie” obniżenia kwoty płacy netto dla części pracowników. Trudno tu więc o decyzje dotyczące podwyżki wynagrodzeń takich samych dla wszystkich zatrudnionych u danego pracodawcy.

Kolejnym czynnikiem, odgrywającym ważną rolę w polityce kształtowania wynagrodzeń jest potrzeba ograniczenia rotacji w firmach oraz pozyskanie nowych pracowników. To ostanie jest szczególnie trudne w sytuacji ograniczonych zasobów pracy na rynku oraz występującej luki kompetencyjnej. Warto zauważyć, że dla pracowników do prac powtarzalnych, o niskim stopniu skomplikowania nawet relatywnie nieduże różnice w wynagrodzeniu mogą stanowić wystarczający powód do zmiany pracodawcy.

Konfederacja Lewiatan