Eksport nadal większy od importu
14 maja 2024

Eksport nadal większy od importu

W marcu br. wartość eksportu towarów wyniosła 122 mld zł, co oznacza spadek o 17 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca 2023 r. Import towarów w porównaniu do marca ubiegłego roku zmniejszył się o 15,8 proc. i osiągnął 119,9 mld zł - podał NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

NBP opublikował najnowsze dane o bilansie płatniczym Polski w marcu 2024 r.  To co nadal zaskakuje na pierwszy rzut oka, to dodatnie saldo wymiany handlowej. Niezależnie od waluty w jakiej rozliczamy handel zagraniczny, więcej wysyłamy towarów i za granice niż przyjmujemy.  W marcu saldo było dodatnie i wyniosło 2,1 mld zł i oczywiście było niższe niż przed rokiem o ponad połowę. Biorąc jednak pod uwagę dość minorowe nastroje przedsiębiorców, głównie prowadzących biznes w przemyśle oraz mizerny wolumen nowych zamówień z Unii Europejskiej to wynik dość zaskakujący i pozytywny.

Dane potwierdzają również, że stopniowo wygasa nasz jedyny czynnik napędzający przemysł, tj. szeroko pojęta branża motoryzacyjna. Jeśli chodzi o usługi to motoryzacja wraz z transportem jest jedną z nielicznych branż, która trzyma jeszcze dodatnie saldo wymiany handlowej.

Dane za pierwszy kwartał pokazują również dwukrotnie mniejszy napływ inwestycji zagranicznych do Polski. Eldorado z ostatnich dwóch lat dobiegło końca wraz z końcem wzrostu rentowności przedsiębiorstw.

Konfederacja Lewiatan

 

Czeka nas spowolnienie w eksporcie
17 sierpnia 2023

Czeka nas spowolnienie w eksporcie

W pierwszej połowie 2023 roku, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, eksport wzrósł o 6,1%, a import spadł o 3,2%. Odnotowaliśmy dodatnie saldo w wymianie towarowej – podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Pierwsza połowa 2023 r. w wymianie handlowej przynosi nadwyżkę eksportu nad importem. Handel zagraniczny odzwierciedla to co się dzieje między innymi w naszym przemyśle, choć zmiany w strukturze dopiero przed nami. Czeka nas bowiem również spowolnienie w eksporcie – szczególnie do Unii Europejskiej. Początek roku to był nadal okres, kiedy przemysł jeszcze dostawał nowe zamówienia i realizował, te które otrzymał w 2022 r.  Druga połowa roku już tak dobrze nie będzie wyglądać. Będziemy obserwować zastój w obu kategoriach handlu zagranicznego.

Oznacza to, że przedsiębiorcy będą mieć coraz mniej zamówień z zagranicy. Zaczynamy „schodzić” z zapasów dlatego też nie importujemy już tak dużo. Dodatnie saldo wymiany towarowej wpłynęło na zmniejszenie skali recesji w II kwartale bieżącego roku. Nie ma w tym jednak krzty zasługi naszego rządu – to czysta koniunktura.

Konfederacja Lewiatan

 

Rekordowy wzrost eksportu
13 kwietnia 2023

Rekordowy wzrost eksportu

Luty 2023 r. był drugim kolejnym miesiącem, w którym odnotowano dodatnie saldo obrotów towarowych. Była to historycznie najwyższa nadwyżka obrotów towarowych i jednocześnie największa poprawa salda w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak duża zmiana wynikała z wyraźnego wzrostu eksportu przy nieznacznym spadku importu – podał NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że w lutym rekordowo wzrósł  eksport przy nadal utrzymującej się wysokiej dynamice importu. To już drugi miesiąc z rzędu kiedy nastąpiło wyraźne odwrócenie tendencji w handlu zagranicznym. Saldo obrotów towarowych w lutym było na znacznym plusie, przekraczając 10 mld zł. Przed rokiem obserwowaliśmy wyraźnie gorszy bilans (-7,1 mld zł). To jeden z bardziej pozytywnych sygnałów makroekonomicznych w ostatnim czasie. Taka nadwyżka w obrotach handlowych może być pewnym wskazaniem, że poważniejszej recesji jednak w Europie nie powinniśmy się spodziewać.

W danych o handlu zagranicznym widać jednak wyraźnie, że za część wzrostu wartości eksportu była odpowiedzialna inflacja (wzrost cen żywności). Dodatkowo rekordowo wysoki, kolejny miesiąc z rzędu, jest eksport części motoryzacyjnych, baterii litowojonowych oraz samochodów. Ten wzmożony eksport przełożył się także na wyraźny wzrost importu w tych kategoriach – nadal jesteśmy montownią dla części Europy.

W danych o imporcie widać również wyraźnie kłopoty naszego przemysłu. Sprowadzamy wyraźnie mniej żelaza i stali oraz półproduktów z tworzyw sztucznych. Te produkty wymagają w większości wypadków poważnych nakładów energii do obróbki. A jak wiemy program wsparcia branż energochłonnych ruszył dopiero w drugim tygodniu lutego i rozpoczął się naborem wniosków, a nie realną pomocą.

Konfederacja Lewiatan

Eksport rośnie szybciej niż import
16 marca 2023

Eksport rośnie szybciej niż import

W styczniu 2023 r. wartość eksportu towarów wyniosła 125,9 mld zł, co oznacza wzrost o 14,3% w stosunku do analogicznego miesiąca 2022 r. Wartość importu towarów w porównaniu do stycznia 2022 r. zwiększyła się o 7,1 mld zł, tj. o 6,3% i osiągnęła 120,2 mld zł – podał NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Po szaleńczych wzrostach w ubiegłym roku, kiedy na przestrzeni 12 miesięcy dynamiki eksportu i importu przekraczały nawet 30%, styczeń przyniósł zauważalne wyhamowanie.  Import w ciągu roku, w styczniu wzrósł o 6,3% a eksport o 14,3%. To już kolejny miesiąc z rzędu, kiedy przedsiębiorcy eksportują w szybszym tempie niż importują. W styczniu ta różnica przełożyła się również na jeden ważny aspekt. Bilans handlu zagranicznego powrócił do dodatnich wyników. Nominalnie wysłaliśmy towarów i usług za ponad 5,7 mld zł więcej niż pojawiło się w naszym kraju. To najlepszy wynik od końcówki 2020 r.

Nasz eksport w styczniu ciągnęła branża automotive i to we wszystkich jej kategoriach – samochodów osobowych, dostawczych, autobusów i części zamiennych. W imporcie widać również to samo co w danych o produkcji przemysłowej, gdzie zwalnia wyraźnie tempo przywozu produktów do których obróbki jest potrzebna duża ilość energii.

Zauważalne spowolnienie tempa wzrostu importu może być jednak sygnałem przepowiadającym, że nasi najwięksi partnerzy handlowi za zachodnią granicą będą wchodzili w stan istotnego hamowania gospodarczego. To zły sygnał również dla naszego przemysłu.

Konfederacja Lewiatan

 

Powiększa się luka między eksportem i importem
17 stycznia 2023

Powiększa się luka między eksportem i importem

Od stycznia do listopada 2022 roku w handlu zagranicznym mieliśmy ujemne saldo w wysokości 82,1 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2021 roku było dodatnie i wyniosło 5,5 mld zł. W porównaniu z 2021 rokiem eksport wzrósł o 22,7%, a import o 30,1% - podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Eksport i import nadal rosną w tempie przekraczającym 20%. Eksport w okresie styczeń- listopad był większy niż przed rokiem o 22,7%. Z kolei import wzrósł aż o 30%. Dynamiki wzrostu słabną. Jednak nie w stopniu mogącym wskazywać na jakiekolwiek problemy w przyszłości.

Powiększa się luka między eksportem a importem. Takie wnioski płyną z danych za  listopad. Wtedy jeszcze nie mieliśmy do czynienia z wyhamowaniem dynamiki wzrostu w przemyśle. Przez dziesięć miesięcy minionego roku różnica między eksportem a importem wynosiła 15,6 mld euro (72,7 mld zł). Listopad dołożył kolejne 2 mld euro do deficytu handlu zagranicznego. Grudzień prawdopodobnie przyniósł zmniejszenie luki. Ma to związek z niższą produkcją, ale również brakiem wzrostu nowych zamówień.

Sytuację mogą jednak zmienić Chiny, które w grudniu zrezygnowały z polityki zero Covid. To prawdopodobnie może spowodować udrożnienie czasami nadal zapchanych łańcuchów dostaw. Chiny są naszym drugim partnerem handlowym, z udziałem w imporcie wynoszącym prawie 15%. Pytanie jak bardzo powściągliwie będą podchodzić przedsiębiorcy do nowych zamówień.

Konfederacja Lewiatan

 

 

Import zaczyna lekko hamować
14 grudnia 2022

Import zaczyna lekko hamować

W październiku br. import towarów ponownie przewyższał eksport – podał NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Wymiana handlowa Polski w październiku nadal z ujemnym saldem. Wartość importu towarów przewyższała eksport o blisko 11 mld zł. Za ostatnie 12 miesięcy ta różnica wynosi już ponad 117 mld zł. W analogicznym okresie rok wcześniej różnica wynosiła zaledwie 7,8 mld zł.

Według wstępnego szacunku NBP eksport z Polski osiągnął w październiku  wartość 137,9 mld zł, podczas gdy import wyniósł prawie 150 md zł. Oznacza to wzrost obrotów odpowiednio o 29,4% i 30,4% w stosunku do analogicznego miesiąca 2021 r. Jak widać roczna dynamika wzrostów jest nadal bardzo wysoka, co jest tak naprawdę wynikiem nie samego wzrostu eksportu i importu, a efektem wzrostu cen transakcyjnych.

W październikowych danych widać pewne wyhamowanie dynamiki importu. Prawdopodobnie ostrzejsze spowolnienie dopiero przed nami. Będzie ono związane ze zmniejszającym się popytem krajowym, ale także a może głównie ze zmniejszoną ilością zamówień z UE. Biorąc pod uwagę, że przemysł ma jeszcze dość zapasów z minionego i obecnego roku, wydaje się, że jedyne kategorie produktów, których import będzie wzrastał to te, których braki były w ostatnim czasie najbardziej dotkliwe (podzespoły motoryzacyjne, półprzewodniki, sterowniki). Szczególnie, że Chiny zaczynają wycofywać się z polityki zero Covid.

Konfederacja Lewiatan

Import nadal rośnie znacznie szybciej niż eksport
17 listopada 2022

Import nadal rośnie znacznie szybciej niż eksport

Ujemne saldo w obrotach towarowych wyniosło w okresie od stycznia do września br. 68,3 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2021 roku było dodatnie i osiągnęło 9,1 mld zł. Import rośnie znacznie szybciej niż eksport - podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Przez dziewięć miesięcy obecnego roku eksport wzrósł o  22,9%, a import o 31,4%. Przełożyło się to na ujemne saldo obrotów handlowych Polski, które wyniosło 68,3 mld złotych. To kolejny miesiąc z rzędu, kiedy nasz handel zagraniczny ma ujemny wkład do PKB i nic nie wskazuje na to, żeby ta tendencja mogła się odwrócić w najbliższych miesiącach.

Niezmiennie na pierwszym miejscu naszych partnerów handlowych są Niemcy. Prognozy dla niemieckiej gospodarki na kolejny rok są mocno sceptyczne. Przewiduje się tam recesję na poziomie nieprzekraczającym – 1%. To właśnie ten fakt wpłynie bardzo mocno na nasz PKB, który z kolei dołek ma zaliczyć dokładnie w pierwszym kwartale 2023 r.

Otwarte pozostaje również pytanie o dalsze możliwości importowe polskich przedsiębiorstw. Nie przewidujemy, żeby import w kolejnym roku rósł w takim tempie jak w obecnym, co ma związek z brakiem nowych zamówień, ale również a może przede wszystkim ze słabnącym popytem konsumpcyjnym.

Konfederacja Lewiatan

 

Import nadal przewyższa eksport
16 sierpnia 2022

Import nadal przewyższa eksport

W czerwcu 2022 r. wartość eksportu towarów wyniosła 130,4 mld zł, co oznacza wzrost o 29,9 mld zł (tj. o 29,8%) w stosunku do analogicznego miesiąca 2021 r. Wartość importu w porównaniu do czerwca 2021 r. wzrosła o 35,3 mld zł (tj. o 35,7%) i osiągnęła 134,4 mld zł – podał NBP.

Przez pierwsze półroczne 2022 r. saldo naszych obrotów handlowych było ujemne i wynosiło 53,1 mld zł, podczas gdy rok wcześniej odnotowywaliśmy zwiększony eksport, a saldo handlu zagranicznego było dodatnie i przekraczało 18,5 mld zł.  W ciągu roku eksport wzrósł o 20,8%, a import o 33,1%.

W najbliższych miesiącach, wraz ze zmniejszonym popytem ze strony państw Unii Europejskiej oraz zmniejszoną liczbą nowych zamówień będziemy obserwować wygaszanie tempa wzrostu obu kategorii handlu zagranicznego. Nadal jednak bilans naszej wymiany handlowej będzie miał negatywny wpływ na PKB.

Mimo toczącej się wojny w Ukrainie import towarów z Rosji jest na trzecim miejscu. Co więcej jest on większy niż przed rokiem. W pierwszym półroczu 6,6% całego naszego importu stanowił właśnie import towarów z Federacji Rosyjskiej. W wartościach nominalnych dołożyliśmy do gospodarki rosyjskiej ponad 48,7 mld zł. Chociaż brak dostaw w czerwcu rosyjskiego gazu i węgla oraz pozostałych surowców energetycznych spowodowały, że po raz pierwszy od wybuchu wojny odnotowano spadek wartości importu z Rosji w porównaniu z rokiem poprzednim.

Konfederacja Lewiatan

Kilka lat wystarczy, aby znacząco zmniejszyć import surowców z Rosji
11 marca 2022

Kilka lat wystarczy, aby znacząco zmniejszyć import surowców z Rosji

Import surowców naturalnych z Rosji można znacząco ograniczyć w ciągu najbliższych kilku lat – uważa Konfederacja Lewiatan. Najskuteczniejszym sposobem, aby osiągnąć ten cel jest zmniejszenie zużycia energii poprzez działania proefektywnościowe w przemyśle i w gospodarstwach domowych.

Innym skutecznym sposobem, choć wymagającym więcej czasu, jest zdecydowana rozbudowa źródeł OZE i realizacja inwestycji w sieci dystrybucyjne i przesyłowe energii elektrycznej.

Na nieformalnym szczycie UE w Wersalu, Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała, że w maju przedstawi plan rezygnacji z paliw kopalnych Rosji do 2027 roku.

Od rozpoczęcia wojny w Ukrainie toczy się dyskusja o możliwości rezygnacji z importu surowców naturalnych z Rosji, a także możliwości opóźnienia bądź przyspieszenia realizacji polityki klimatycznej UE na skutek zastąpienia eliminacji importu surowców z Rosji.

– W ciągu kilku lat można w znaczący sposób ograniczyć import surowców z Rosji. W krótszej perspektywie nie jest to możliwe z powodu chociażby niezbędnych nakładów na budowę koniecznej infrastruktury, niezbędnych zmian technologicznych czy też znalezienia nowych źródeł dostaw. Najskuteczniejszym środkiem eliminacji importu z Rosji będzie przede wszystkim ograniczenie zużycia energii poprzez działania proefektywnościowe, zarówno w przemyśle jak i w gospodarstwach domowych  – mówi Wojciech Graczyk, prezes zarządu Związku Pracodawców Prywatnych Energetyki.

Jak radykalnie ograniczyć import surowców z Rosji?:

– wymiana starych maszyn i urządzeń w przemyśle

– obniżenie średniej temperatury ogrzewanych pomieszczeń w

   gospodarstwach domowych o 1 stopień Celsjusza

– termoizolacja budynków

– inwestowanie w OZE

– dywersyfikacja dostaw gazu

– rozwój energetyki atomowej

– wspieranie elektromobilności

– wspieranie rozwoju transportu zbiorowego opartego na energii z OZE

 W przemyśle mamy ogromny potencjał ograniczenia zużycia energii – wg naukowców Politechniki Wrocławskiej wymiana starych maszyn i urządzeń użytkowanych dzisiaj w przemyśle na nowe przyniosłaby zmniejszenie zużycia energii w Polsce o ok. 17% (ok. 23 TWh) – do rocznej produkcji takiej ilości energii elektrycznej z węgla kamiennego potrzebujemy około 9 milionów ton węgla, czyli równowartość importu z Rosji w 2020 roku.

 Zdaniem Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) obniżenie temperatury ogrzewanych pomieszczeń w gospodarstwach domowych o 1 stopień Celsjusza dałoby oszczędności w skali całej UE na poziomie 100% polskiego importu gazu z Rosji (10 miliardów m3).

 Mamy nadal niewykorzystany potencjał w zakresie termoizolacji budynków w Polsce, który zdaniem ekspertów pozwoli na ograniczenie zużycia energii w skali odpowiadającej zużyciu ok. 6,8 miliarda m3 gazu rocznie.

 Dalszy rozwój OZE – każda wyprodukowana MWh energii z OZE to uniknięcie spalania ok. 400 kg rosyjskiego węgla i ok. 90 m3 gazu. Aby całkowicie zniwelować import węgla z Rosji w 2020 Polska musiałaby z OZE wyprodukować dodatkowo około 21 TWh energii elektrycznej. Produkcja z OZE w 2020 wyniosła 16,3 TWh, co oznaczałoby więcej niż podwojenie produkcji OZE w Polsce.

 W zakresie dywersyfikacji importu gazu Polska wykonuje swoje zadanie domowe: od początku 2023 roku import gazu z Rosji powinien zostać w dużej części zastąpiony importem gazu z Norwegii poprzez uruchomienie tzw. Baltic Pipe. Ponadto Polska rozbudowała terminal LNG w Świnoujściu i planuje budowę kolejnego.

 Z perspektywy UE scenariusz zastąpienia gazu rosyjskiego gazem z innych źródeł wymaga czasu ze względu na ograniczoną dostępność nowych alternatywnych ofert. Natomiast w większości krajów UE istnieje infrastruktura – zwłaszcza terminale LNG – która jest gotowa do częściowej realizacji szybkiej zmiany kierunku dostaw gazu.

 Perspektywa budowy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce jest dzisiaj bardzo odległa. Wydaje się jednak, że obecne wydarzenia doprowadzą do reaktywacji energii atomowej w UE (szczególnie w krajach które zdecydowały się na stopniowe zamykanie elektrowni jądrowych), zarówno poprzez wydłużenie okresów eksploatacji obecnych elektrowni jak również budowę nowych.

 W zakresie możliwości zastąpienia importu ropy naftowej z Rosji konieczna jest analiza możliwości importu ropy do Polski z innych kierunków, w tym w szczególności drogą morską. Niezbędna / wymagana infrastruktura, która umożliwi zastąpienie importu ropy z Rosji w Polsce istnieje. Należy jednak podkreślić, że w tym przypadku należy się liczyć ze znacznie wyższymi cenami, szczególnie w krótkim okresie. W dłuższym okresie bardzo istotne jest dalsze wspieranie rozwoju elektromobilności – każdy przejechany kilometr samochodu elektrycznego zmniejsza zużycie – i import – ropy naftowej do Polski.

Koncepcję elektromobilności należy realizować również w oparciu o rozwój transportu publicznego w szczególności kolei aglomeracyjnej i międzymiastowej. Nie bez znaczenia jest również konieczność zwiększania udziału transportu kolejowego w przewozie towarów. Z deklaracji branży kolejowej wynika, że do 2030 r.  85% energii zużywanej na kolei będzie pochodziło z OZE, co będzie kolejnym elementem budującym niezależność energetyczną i zmniejszającym zapotrzebowanie Polski na paliwa konwencjonalne.

 *****

Ropa naftowa

W 2020 roku do Polski trafiło z Rosji  131 milionów baryłek ropy naftowej, co stanowiło 72% całości naszego importu. W Polsce praktycznie nie występuje wydobycie ropy naftowej.

Gaz

W tym samym roku z Rosji sprowadziliśmy  około 10 miliardów m3 gazu, co stanowiło około 50% całości zużycia gazu w Polsce, przy pokryciu tego zużycia w ok. 22% wydobyciem krajowym.

Węgiel kamienny

Do Polski z Rosji w 2020 roku sprowadzono około 8,7 miliona ton węgla kamiennego, co stanowiło 83% łącznego importu węgla do Polski i 13,5% łącznego zużycia węgla kamiennego w Polsce.

Konfederacja Lewiatan

 

14 lutego 2022

Import przyspiesza. Deficyt w handlu zagranicznym

W grudniu 2021 r. wartość eksportu towarów wyniosła 111,3 mld zł, a importu 123 mld zł. Oznacza to wzrost odpowiednio o 23,1% i 40,1% w stosunku do analogicznego miesiąca 2020 r. Saldo obrotów towarowych Polski w grudniu ostatecznie wyniosło -11 mld zł – podał dzisiaj NBP.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Tydzień istotnych odczytów danych statystycznych z polskiej gospodarki rozpoczęliśmy od wyników bilansu płatniczego za ostatni miesiąc ubiegłego roku. Według wstępnych danych NBP saldo rachunku bieżącego było ujemne i wyniosło 18,3 mld zł. W analogicznym miesiącu 2020 r. było dodatnie i wyniosło 3,4 mld zł. Cały 2021 r. zamykamy saldem ujemny sięgającym 1% PKB.

Tak wyraźniej przewagi importu nad eksportem można się było spodziewać. Przedsiębiorcy próbowali wyprzedzić kolejne wzrosty cen na rynku, szczególnie paliw. Zarówno koszt transportu gazu, który wzrósł sześciokrotnie oraz ropy naftowej – wzrost dwukrotny, wyraźnie podbiły import.  Nadal panuje niepewność, co do rozwoju pandemii, a co za tym idzie producenci postanowili gromadzić zapasy na niespotykaną do tej pory skalę. Oliwy do ognia nadal dolewa niegasnący popyt krajowy.

Konfederacja Lewiatan