W przemyśle nie widać poprawy
03 czerwca 2024

W przemyśle nie widać poprawy

W maju br. PMI dla sektora przemysłowego w Polsce spadł do 45 pkt. wobec 45,9 pkt. odnotowanych w kwietniu - podała agencja S&P Global.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Według opinii menedżerów logistyki ankietowanych w ramach indeksu PMI, polski przemysł skurczył się 25 miesiąc z rzędu. Jest to jednocześnie najdłuższy nieprzerwany okres recesji.  Indeks PMI w maju wyniósł 45 pkt., co oznacza spadek o 0,9 pkt. w stosunku do kwietnia. Z uwagi na metodologię tworzenia tego indeksu, ciężko będzie uzyskać, przy w miarę stabilnym otoczeniu gospodarczym, niższe wartości wskaźnika.

Jednocześnie przemysł niespecjalnie odstaje od tendencji w całej Unii Europejskiej. Większość indeksów PMI nadal jest poniżej granicy 50 pkt. oddzielającej rozwój od recesji. Niemiecki PMI jeszcze miesiąc temu notował wartości poniżej 43 pkt. Tak słaba kondycja sektora przemysłowego w Europie odbija się czkawką na naszych producentach.

Na tak kiepskie postrzeganie kondycji przemysłu przez ankietowanych menedżerów miał niewątpliwe wpływ kolejny silny spadek nowych zamówień. Jedynym składnikiem, który spada wyraźnie wolniej niż pozostałe są zapasy. To jest jednak oczywistą konsekwencją spowalniającej nadal produkcji, mniejszych zakupów oraz deflacji cen producenckich.

Dane PMI bywają dobrym wskaźnikiem wyprzedzającym dla twardych wyników dotyczących produkcji przemysłowej. Zdarza się jednak, że czasem ich moc predykcyjna słabnie. Tak też zdaje się będzie i tym razem. Przynajmniej tak wskazują dane GUS, gdzie  przemysł nie do końca może się zdecydować czy jest w recesji czy się jednak rozwija.

Konfederacja Lewiatan

 

 

Nadal nie widać poprawy w przemyśle
02 kwietnia 2024

Nadal nie widać poprawy w przemyśle

Indeks PMI dla przemysłu Polski wyniósł w marcu br. 48 pkt, wobec 47,9 pkt w poprzednim miesiącu - poinformował S&P Global.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

PMI w marcu wykazał w zasadzie marginalny wzrost o 0,1 pkt do poziomu 48 pkt. Oznacza to, że nadal główny indeks nastrojów sektora przemysłowego jest w recesji. To już blisko 2 lata, kiedy nastroje menedżerów firm nie są najlepsze. Zmienia się jednak podłoże złych nastrojów. W pierwszym okresie na przewagę pesymistów nad optymistami wpływały ceny i ich zmienność.  Istniała również duża niepewność związana z toczącym się konfliktem za naszą wschodnią granicą. Obecnie jednak przemysł cierpi na innego rodzaju schorzenie – brak nowych zamówień.

Mimo, że wszystko wskazuje na to, że konsumpcja wyraźnie odbije w 2024 r., to nadal przeważające znaczenie dla przemysłu będzie mieć spowolnienie w handlu międzynarodowym. Mówimy tu o spadku eksportu głównie do Europy Zachodniej. Jedynie w niewielkim stopniu nasz handel zagraniczny i przez to firmy ratuje eksport towarów na wschód – głównie do Ukrainy.

Biorąc pod uwagę, że zwalniają moce produkcyjne, kurczą się przez to zapasy. To już równo rok jak stany magazynowe maleją, co też będzie miało wpływ na odczyty PKB za I kwartał 2024 r. Niezmiennie też przedsiębiorcy utrzymują zatrudnienie, co potwierdzają też twarde dane GUS. To wynika prawdopodobnie z nadal dużych pokładów wiary w poprawę i stabilizację sytuacji gospodarczej.

Konfederacja Lewiatan

 

 

Przemysł nie może odzyskać utraconej siły
01 lutego 2024

Przemysł nie może odzyskać utraconej siły

W styczniu br. PMI dla polskiego przemysłu obniżył się do 47,1 pkt i już dwudziesty pierwszy miesiąc z rzędu utrzymał się poniżej poziomu 50 pkt - podał S&P Global.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Indeks PMI spadł, a spadek ten jest najsilniejszy od października ubiegłego roku. Utrzymujący się trend jest drugim najdłuższym okresem dekoniunktury.

Nadal największą bolączką przemysłu jest brak nowych zamówień. Ta kategoria w indeksie PMI spada już blisko od dwóch lat. Wraz ze słabnącym napływem nowych zamówień spada produkcja.

Pewnym ratunkiem dla ogólnej sytuacji okazało się zmniejszone tempo spadku zatrudnienia oraz zapasów.

Wniosek na nowy rok jest taki, że oczekiwane odbicie w konsumpcji nie poprawi sytuacji w przemyśle. Możemy się zatem spodziewać, że pierwszy kwartał przemysł skończy na minusie. 

Konfederacja Lewiatan

 

 

 

Przemysł rozczarował
02 stycznia 2024

Przemysł rozczarował

W grudniu 2023 roku PMI dla polskiego przemysłu spadł do 47,4 pkt wobec 48,7 pkt odnotowanych w listopadzie – podał S&P Global.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Końcówka roku jednak nie napawa optymizmem. PMI za grudzień potwierdza, że przedwczesny był entuzjazm ekonomistów, co do poprawy koniunktury w przemyśle, a co za tym idzie wyraźnego odbicia w tej branży. PMI spadł z poziomu 48,7 pkt do 47,4 pkt., niewiele, ale jednak. Trochę się zatarł dobry obraz przemysłu, który się wyłaniał z danych za listopad. Może to i dobrze, że entuzjazm został trochę schłodzony.

Za spadek głównego indeksu był odpowiedzialny brak nowych zamówień. Zbliżamy się do rekordu.  Spadek nowych zamówień obserwujemy już od 22 miesięcy. To pociąga za sobą spadki produkcji oraz brak chęci do obsadzania zwalnianych miejsc pracy. Subindeks zatrudnienia potwierdza, że na rynek pracy nie nadchodzą czarne chmury.

Menedżerowie logistyki z przemysłu przyjmują postawę wyczekiwania na wyraźne odbicie. Jeszcze kilka dni temu wieszczono, że być może gospodarka obędzie się bez wzrostu nowych zamówień spoza naszych granic. PMI zdaje się jednak potwierdzać,  że konsumpcja krajowa nie wystarczy przemysłowi, żeby go podnieść z dołka.

Konfederacja Lewiatan

 

 

 

Przemysł dalej w dołku. Spada liczba nowych zamówień [+MP3]
02 listopada 2023

Przemysł dalej w dołku. Spada liczba nowych zamówień [+MP3]

W październiku br. wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wyniósł 44,5 pkt, wobec 43,9 pkt we wrześniu – podał S&P Global.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Nadal nic nie wskazuje, że przemysł jest się w stanie podnieść po wyraźnym spowolnieniu. To że indeks PMI drugi miesiąc z rzędu rośnie (o 0,6 pkt w stosunku do września), nadal utrzymując się poniżej granicy 50 pkt, nie oznacza, że możemy odetchnąć z ulgą.

Nadal wszystkie składowe głównego indeksu wpływają negatywnie na ogólny odczyt. Najsilniej zmniejsza się liczba nowych zamówień, choć w październiku spowolniło tempo tego spadku , ale nie na tyle żeby można było uznać to za sygnał jakiegokolwiek odbicia. Obecny trend spadku nowych zamówień jest najsilniejszy w historii całego badania PMI. Widać to również w twardych danych GUS. Przemysł przed większymi spadkami ratuje tylko branża motoryzacyjna.

Patrząc na prognozy międzynarodowych instytucji dotyczące choćby sytuacji Niemiec, można spokojnie stwierdzić, że PMI pozostanie poniżej granicy 50 pkt do końca roku. Dodatkowo o ile w poprzednich miesiącach jednym z pozytywniejszych sygnałów była deflacja cen producenckich, tak teraz ten czynnik się wyczerpał.  Jedno jest pewne, spadki w  przemyśle, przy jednoczesnym utrzymywaniu się poziomu zatrudnienia pozwoli, w momencie ożywienia popytu krajowego i zagranicznego, na szybkie odbicie.

Konfederacja Lewiatan

Przemysł w dołku, ale firmy wierzą, że będzie lepiej
02 października 2023

Przemysł w dołku, ale firmy wierzą, że będzie lepiej

Wskaźnik PMI w przemyśle we wrześniu br. wyniósł 43,9 pkt, wobec 43,1 pkt w sierpniu - podała agencja S&P.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Polski przemysł jest nadal pod kreską, przynajmniej tak wynika z indeksu PMI, ale tempo spadku wyhamowało. Indeks we wrześniu wzrósł do 43,9 pkt z 43,1 pkt odnotowanych w sierpniu. Lekka poprawa nastrojów wśród badanych firm prawdopodobnie wynika z dużo lepszych oczekiwań inflacyjnych zarówno po stronie producentów, jak i konsumentów. W przypadku tych pierwszych mamy nawet do czynienia z deflacją.

Oczekiwania idą swoją drogą, a twarde dane swoją. Przemysł nadal doświadcza spadku nowych zamówień. W zasadzie wszystkie pięć komponentów indeksu PMI na negatywny wpływ na ogólny wynik. Należy oczekiwać, że produkcja przemysłowa odnotuje kolejny spadek we wrześniu. Szczególnie, że firmy nadal raportują dość znaczący spadek popytu krajowego, jak i zagranicznego.

To wszystko przybliża nas coraz bardziej do kolejnego ujemnego wyniku dla PKB w III kwartale tego roku. Na szczęście dla rządzących nie będą oni musieli się specjalnie z tego tłumaczyć ponieważ dane za III kwartał będą publikowane już po wyborach parlamentarnych.

Konfederacja Lewiatan

 

Przemysł pogrąża brak nowych zamówień
01 września 2023

Przemysł pogrąża brak nowych zamówień

W sierpniu br. PMI dla polskiego przemysłu obniżył się do 43,1 pkt, już szesnasty miesiąc z rzędu utrzymując się poniżej 50 pkt. – podał S&P Global.

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Lewiatana

Przemysł w sierpniu, według oceny menedżerów jest w najsłabszej kondycji od października 2022 r. Indeks PMI spadł o 0,4 pkt do poziomu 43,1 pkt. Sektor przemysłowy nie dostaje nowych zamówień (wskaźnik spada od 18- stu miesięcy), nie zatrudnia (wskaźnik spada od 14 miesięcy i jest najniższy od 14 lat) oraz nie dokonuje ważniejszych zakupów. Brak nowych zamówień jest główną przyczyną kłopotów przemysłu.

Biorąc pod uwagę, że PMI odzyskał, przynajmniej w części, moc prognostyczną dla twardych danych dotyczących sektora oznacza to, że przemysł będzie poważnym hamulcowym naszej gospodarki. Spadek produkcji to także efekt zmniejszonej wymiany handlowej. W efekcie przedsiębiorcy już 5 miesiąc z rzędu redukują zapasy. Wszystko to składa się prawdopodobnie na kolejne słabe odczyty PKB za 3 kwartał br. Wydaje się też, że nastąpi zapowiadane spowolnienie na rynku pracy w postaci niewielkiego wzrostu bezrobocia.  

PMI zaczął również potwierdzać spadek nastrojów na przyszłość, który obserwujemy też w danych GUS. W sierpniu menedżerowie w przemyśle oceniają najbliższe 12 miesięcy najgorzej w całym 2023 r.

Konfederacja Lewiatan

 

 

PMI spada, a to dopiero początek
01 sierpnia 2023

PMI spada, a to dopiero początek

W lipcu indeks PMI wyniósł 43,5 pkt., co oznacza spadek w stosunku do czerwca o 1,6 pkt. Jednak ciężki czas dla polskiego przemysłu dopiero przed nami.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

 

Komentarz eksperta ekonomicznego Lewiatana Mariusza Zielonki:

W zasadzie wszystkie składowe wskaźnika są dużo gorsze niż przed miesiącem. Najszybciej od listopada spada produkcja. Zatrudnienie również obniża się już od ponad roku. Potwierdzają to również twarde dane GUS o zatrudnieniu w przetwórstwie przemysłowym. Prawdopodobnie firmy nie zwalniają pracowników, a jedynie nie zatrudniają nowych na miejsce odchodzących. Zmniejszony popyt ze strony Unii (najwyższy spadek zamówień eksportowych od maja 2020, tj. od czasu głębokiej pandemii), ale i krajowy odbija się na niechęci firm do nowych zakupów. Firmy nadal schodzą z zapasów, jakie robiły w czasie wysokiej zmienności cen produktów.

 

W przypadku gdy taki stan będzie się utrzymywał w drugiej połowie roku, polski przemysł czeka poważna korekta wyników. Odbije się to również poważnie na wynikach firm. To też prawdopodobnie zakończy dyskusję wokół tzw. „inflacji chciwości”. Dobra wiadomość jest taka, że ciągle spadają ceny hurtowe, a co za tym idzie, spadnie również inflacja. Ceny sprzedaży spadły w lipcu w najszybszym tempie w historii badania i był to trzeci rekordowy spadek w ujęciu miesięcznym. Ponad 27% respondentów obniżyło swoje ceny w ciągu miesiąca – mówi Mariusz Zielonka.

 

Konfederacja Lewiatan

Przemysł hamuje. Ceny spadają [+MP3]
03 lipca 2023

Przemysł hamuje. Ceny spadają [+MP3]

Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu w czerwcu br. wyniósł 45,1 pkt. wobec 47 pkt miesiąc temu – podała agencja S&P Global.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

Komentarz Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Dzisiejszą informację prasową S&P Global dotyczącą wskaźnika przemysłu PMI można skwitować w zdaniu: popyt w dół, ceny w dół. Już ponad rok, w oczach menedżerów logistyki, spada produkcja przemysłowa. Warunki ogólnego prowadzenia biznesu pogarszają się. Kupujemy mniej, sprzedajemy mniej i produkujemy mniej. Wypadkową tego stanu rzeczy jest bardzo szybki spadek cen. To jedyny pozytywny sygnał, który prawdopodobnie dość szybko znajdzie odzwierciedlenie w danych o inflacji konsumenckiej.

Wskaźnik PMI w czerwcu spadł do 45,1 pkt. To najgorszy wynik od listopada ubiegłego roku. Jednocześnie przy normalnym otoczeniu gospodarczym ciężko będzie uzyskać wynik gorszy. Nie jest to do końca możliwe z uwagi na budowę wskaźnika. Cztery z pięciu subindeksów – nowe zamówienia, produkcja, zatrudnienie oraz zapasy pozycji zakupionych wpłynęły negatywnie na odczyt głównego wskaźnika. Bardzo widoczne i skutkujące właśnie takim a nie innym odczytem jest osłabienie popytu naszych zachodnich sąsiadów.

Nie ma w gospodarce sygnałów, które mogłyby w obecnej chwili być podstawą do tezy, że to sytuacja tylko chwilowa i lada dzień przemysł odbije.

Konfederacja Lewiatan

 

Minorowe nastroje w przemyśle, ale będzie lepiej
03 kwietnia 2023

Minorowe nastroje w przemyśle, ale będzie lepiej

W marcu 2023 roku PMI dla polskiego przemysłu osiągnął wartość 48,3 pkt, wobec 48,5 w lutym – podał S&P Global.

Komentarz Grzegorza Baczewskiego, dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan

W marcu, po raz pierwszy od października ubiegłego roku, wartość PMI minimalnie spadła. Wpłynęły na to mocniejsze obniżenie produkcji, jak i nowych zamówień. Produkcja słabnie już 11 miesiąc z rzędu, bo kurczy się popyt, m.in. na skutek utrzymującej się wysokiej inflacji i złych nastrojów konsumenckich. Obserwujemy również spadek zatrudnienia.

Poprawiły się natomiast prognozy na najbliższy rok, do czego przyczynił się nieznaczny spadek inflacji, a w nieco większym stopniu inflacji producenckiej. Koszty produkcji rosły najwolniej od połowy 2020 roku. Dzięki temu z nieco większym optymizmem patrzymy w przyszłość. Ostatnie badania koniunktury pokazały, że nastroje wśród przedsiębiorców poprawiają się i to w większości branż.

Być może uwierzyliśmy, że inflacja zacznie stopniowo wyhamowywać. W marcu, według wstępnego szacunku, osiągnęła 16,2%, czyli mniej niż w lutym, kiedy ustanowiła rekord w wysokości 18,4%. To prawdopodobnie oczekiwanie niższej inflacji poprawia nastroje. Dotychczas była ona jedną z głównych przyczyn największych zmartwień pracodawców.

Nastroje poprawia także ustabilizowanie sytuacji instytucji finansowych, ponieważ jeszcze niedawno przedsiębiorcy z zaniepokojeniem patrzyli na to co dzieje się na rynkach finansowych.

W najbliższych miesiącach, w związku z ograniczonym popytem, przemysł czeka jednak trudny okres. Jest nadzieja, że nie dojdzie do jego znaczącego osłabienia, dzięki zapasom, które firmy robiły w ostatnich latach. Możemy się raczej spodziewać, na co wskazuje sytuacja w innych krajach europejskich, poprawy aktywności gospodarczej. Niemniej jednak w I kwartale br. będziemy mieli do czynienia  z niewielkim spadkiem PKB. W kolejnych kwartałach dojdzie zaś do powolnego ożywienia gospodarczego.

Konfederacja Lewiatan