Wytwórcy ciepła liczą na dodatkowe wsparcie
02 września 2022

Wytwórcy ciepła liczą na dodatkowe wsparcie

Brak rekompensat dla wytwórców ciepła w kogeneracji (produkujących jednocześnie prąd i ciepło) spowoduje, że ich działalność będzie nierentowna. Dla zachowania nieprzerwanych dostaw ciepła, zwłaszcza w dużych aglomeracjach miejskich, konieczne jest przyznanie dodatkowej ochrony firmom wytwarzającym ciepło – uważa Konfederacja Lewiatan.

Sejm rozpoczął prace nad projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw.

– Z uznaniem przyjęliśmy rządową inicjatywę stworzenia mechanizmów wsparcia dla odbiorców ciepła oraz wytwórców i dostawców ciepła na nadchodzący okres grzewczy. Rządowe propozycje pomocy w stabilizacji cen ciepła nie są jednak wystarczające. W projekcie ustawy przewidziano interwencje, które mają na celu zarówno ochronę odbiorców wykorzystujących ciepło do ogrzewania (poprzez dodatki), jak i umożliwienie wytwórcom i sprzedawcom realizowanie nieprzerwanych dostaw ciepła (poprzez system rekompensat). Niestety, propozycje rządu nie spowodują, że działalność, zwłaszcza wytwórców ciepła w kogeneracji, będzie rentowna  – mówi Agata Bator, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Dla zachowania nieprzerwanych dostaw ciepła, zwłaszcza dla mieszkańców w dużych aglomeracjach miejskich, konieczne jest rozszerzenie proponowanych przepisów o dodatkowe wsparcie dla wytwórców ciepła. To ochrona nie tylko dla wytwórców (którzy włączeni są do łańcucha dostaw), ale również czy raczej  przede wszystkim dla odbiorców, którzy ciepłem systemowym ogrzewają mieszkania i ciepłą wodę użytkową. Rozwiązaniem powinny być mechanizmy, które umożliwią zmianę taryf dla ciepła kalkulowanych metodą uproszczoną, odpowiednio do dynamiki i wysokości zmieniających się kosztów wytworzenia ciepła – w czasie rzeczywistym (nie zaś w ujęciu historycznym).

Płynność finansowa spółek energetycznych ulega pogorszeniu już od kilku lat, a nadchodzący sezon grzewczy może być najtrudniejszy. Wymusza to rozważanie przez wytwórców coraz bardziej realnych scenariuszy przymusowego ograniczenia dostaw, wcześniejszego wyjścia z rynku, czy nawet upadłości w przypadku niektórych wytwórców. Taki scenariusz oznaczać będzie zimne kaloryfery tej zimy  u mieszkańców.

W konsekwencji wprowadzonego embarga na paliwa z Rosji wytwórcy ciepła muszą się liczyć z poważnym ryzykiem ograniczenia dostępności węgla z krajowych kopalń oraz węgla importowanego z innych krajów, w tym dodatkowych trudności w logistyce dostaw tego surowca.  Podobna sytuacja występuje na rynku gazu. Istotnie ograniczone są także dostawy biomasy. Ceny paliw wykorzystywanych do produkcji ciepła rosną z niespotykaną wcześniej dynamiką. Dla przykładu w ostatnim czasie ceny gazu w Europie osiągnęły już pułap 340 euro za MWh, a w odstępie tygodnia kontrakty na gaz podrożały o prawie 40 proc. Wzrost cen paliw i uprawnień do emisji CO2 ma bezpośredni wpływ na wytwórców.

Rozwiązania zaproponowane w ustawie nie rozwiązują głównego problemu, czyli nierentownej działalności wytwórczej ciepła.  Nie chronią i nie zapewniają wsparcia dla tych firm, które oferują obecnie najbardziej atrakcyjne cenowo dostawy dla odbiorców ciepła systemowego. Chodzi o dużych dostawców ciepła wytwarzanego w kogeneracji, które stosują cenę za ciepło niższą od określonej w ustawie tzw. „średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą”.

Ta grupa wytwórców wykluczona została z systemu wsparcia w formie rekompensat rządowych, co grozi poważnym zachwianiem płynności finansowej, nierzadko upadłością spółek wytwórczych, a tym samym także zagrożeniem bezpieczeństwa dostaw ciepła dla mieszkańców w okresie zimowym.

Niska cena ciepła z dużych źródeł kogeneracyjnych nie wynika z niskich kosztów jego wytwarzania, a jest rezultatem konieczności stosowania przez tych wytwórców metody uproszczonej kalkulacji taryfy dla ciepła. Będąc metodą kalkulacji w oderwaniu od ponoszonych kosztów, nie zapewnia rentowności wytwarzania ciepła w warunkach obserwowanych nagłych wzrostów kosztów paliw i uprawnień do emisji.

 Konfederacja Lewiatan

Nie ma pieniędzy na wypłaty rekompensat dla prywatnych dostawców gazu
29 marca 2022

Nie ma pieniędzy na wypłaty rekompensat dla prywatnych dostawców gazu

Prywatni dostawcy gazu na razie nie otrzymają rekompensat, które miały służyć zniwelowaniu skutków zamrożenia cen, ponieważ brakuje na ten cel pieniędzy.

Konfederacja Lewiatan w styczniu br. wielokrotnie zwracała uwagę na  niebezpieczeństwo braku wypłat rekompensat dla sprzedawców gazu innych niż spółki z grupy PGNiG SA.

– Na początku stycznia br. wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na negatywne konsekwencje zapisów ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku gazu, która weszła w życie 28 stycznia 2022 roku. W szczególności podkreślaliśmy niebezpieczeństwo braku wypłat rekompensat dla sprzedawców gazu innych niż spółki z grupy PGNiG SA, co w najgorszym przypadku może doprowadzić do ryzyka upadłości tych sprzedawców – mówi Dorota Zawadzka – Stępniak, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan.

Niestety, wyrażone przez Konfederację Lewiatan obawy zostały potwierdzone przez Zarządcę Rozliczeń, czyli organ dokonujący weryfikacji wniosków i wypłaty rekompensat do sprzedawców gazu w ramach realizacji ustawy. Zarządca Rozliczeń powołując się na zapisy ustawy poinformował członków Lewiatana, którzy złożyli wnioski o rekompensaty, że nie dysponuje obecnie środkami pieniężnymi na wypłatę rekompensat.

Konfederacja Lewiatan ostrzegała, że jedynym skutkiem uchwalenia ustawy  będzie olbrzymi transfer środków publicznych do podmiotu dominującego na rynku gazu, rekompensujący skutki jego decyzji kontraktowych. Będzie to działanie dyskryminujące sprzedawców alternatywnych, stanowiące przesłankę do stwierdzenia niedozwolonej pomocy publicznej. W efekcie klienci stracą swoich sprzedawców alternatywnych, którzy w celu uchronienia się przed bankructwem wypowiedzą zawarte umowy.

Konfederacja Lewiatan

Brak rekompensat dla prywatnych dostawców    gazu zagraża wolnej konkurencji [+MP3]
14 stycznia 2022

Brak rekompensat dla prywatnych dostawców gazu zagraża wolnej konkurencji [+MP3]

Rozwiązania ujęte w projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych doprowadzą do likwidacji konkurencji na znacznym obszarze rynku gazu do końca 2023 roku. Brak rekompensat dla prywatnych dostawców gazu, przy wsparciu tylko krajowego monopolisty PGNiG, może być uznany za niedozwoloną pomocą publiczną dla jednego przedsiębiorstwa – uważa Konfederacja Lewiatan.

Zgodnie z intencją rządu ma zostać wprowadzone wsparcie dla sprzedawców gazu ziemnego do odbiorców taryfowych, które służyłoby zrekompensowaniu skutków zamrożenia cen.

– Wyrażamy głębokie zaniepokojenie propozycjami zapisów procedowanej obecnie ustawy, które w szczególny sposób wspierają PGNiG – krajowego monopolistę, niebagatelną kwotą sięgającą 16 mld zł w 2022 roku. Na takie wsparcie nie mogą liczyć alternatywni dostawcy gazu  chociaż niemal każdy z nich uzyskał akceptację Prezesa URE na niższe ceny sprzedaży gazu do gospodarstw domowych niż PGNiG S.A. Brak takich rekompensat traktujemy jako przejaw dyskryminacji  prywatnych firm. Ponadto ich przyznanie tylko krajowemu monopoliście może być uznane za niedozwoloną  pomoc publiczną dla jednej firmy – mówi Wojciech Graczyk, prezes zarządu Związku Pracodawców Prywatnych Energetyki.

Udział firm z Grupy PGNiG w sprzedaży gazu do odbiorców końcowych wyniósł w 2020 r. 85,63 proc. Spośród ponad 7,1 mln klientów PGNIG, około 6,85 mln stanowią gospodarstwa domowe, którym paliwo gazowe jest sprzedawane na podstawie obowiązującej taryfy zaakceptowanej przez prezesa URE. Na koniec 2020 r. koncesję na obrót paliwami gazowymi posiadało 185 podmiotów.

 Zgodnie z projektem ustawy środki na dofinansowanie PGNiG na  pokrycie strat w sprzedaży gazu do gospodarstw domowych mają pochodzić z Funduszu Przeciwdziałania Covid-19 (4 mld zł) i  z wpływów ze sprzedaży certyfikatów CO2 przez polski rząd (ponad 6 mld zł).

Przewiduje się też dalsze dofinansowanie PGNiG kwotą 6 mld zł z Funduszu Przeciwdziałania Covid-19. Ma to nastąpić poprzez przejęcie części zapasów gazu przez Agencję Rezerw Strategicznych od PGNiG. Według zapisów proponowanej ustawy cena gazu ma być wyznaczona według aktualnych cen giełdowych na Towarowej Giełdzie Energii. Takie zapisy budzą wątpliwości wobec faktu, że kreatorem cen na TGE są firmy należące do grupy kapitałowej PGNiG SA. Również w tym przypadku istnieje realne ryzyko uznania tych zapisów za niedozwoloną pomoc publiczną.

 – Proponowane zapisy ustawy zlikwidują konkurencję na znacznym obszarze rynku gazu do końca 2023 roku, co jest działaniem na szkodę odbiorców gazu. Nawet w tak trudnym okresie na rynku gazu jak obecnie, sprzedawcy prywatni oferują klientom biznesowym znacznie niższe ceny niż taryfa PGNiG dla biznesu. Proponowany obowiązek zatwierdzenia cen sprzedaży gazu do instytucji publicznych doprowadzi do dalszej monopolizacji rynku gazu w Polsce – ostrzega Dorota Zawadzka-Stępniak, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem Konfederacji Lewiatan jedynym skutkiem uchwalenia ustawy w proponowanym brzmieniu będzie olbrzymi transfer środków publicznych do podmiotu dominującego na rynku gazu, rekompensujący skutki jego decyzji kontraktowych. Będzie to działanie dyskryminujące sprzedawców alternatywnych, stanowiące przesłankę do stwierdzenia niedozwolonej pomocy publicznej. W efekcie klienci stracą swoich sprzedawców alternatywnych, którzy w celu uchronienia się przed bankructwem wypowiedzą zawarte umowy.

Konfederacja Lewiatan

 

Pobierz MP3