System kaucyjny jednak bez opakowań po mleku [+MP3]
17 czerwca 2024

System kaucyjny jednak bez opakowań po mleku [+MP3]

Resort klimatu i środowiska zapowiedział całkowite wyłączenie opakowań po mleku i produktach mlecznych z systemu kaucyjnego. Konfederacja Lewiatan apelowała o to od dłuższego czasu.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

– Cieszymy się, że ministerstwo wzięło pod uwagę głos przedsiębiorców. To był bowiem jeden z naszych głównych postulatów, który zgłaszaliśmy od kilku miesięcy. Wyłączenie tych opakowań jest ważnie nie tylko ze względów higienicznych (produkty te są biologicznie czynne i przechowywanie ich czy to w recyklomatach, czy w magazynach może stanowić ryzyko sanitarne), ale również logistycznych.  Mogłyby one bowiem zanieczyścić surowiec, z którego wykonane są wszystkie pozostałe butelki na napoje, czyli PET. Wynika to z faktu, że opakowania na produkty mleczne są produkowane również z HDPE. Ponadto w będącym na ostatniej prostej legislacyjnej unijnym rozporządzeniu PPWR, opakowania po mleku i przetworach mlecznych, ze względu na szybko psującą się zawartość, mogą być wyłączone z systemów kaucyjnych – mówi Piotr Mazurek, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Ponadto Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaprezentowało nowy logotyp systemu kaucyjnego. Rozporządzenie w sprawie wysokości kaucji jest już na ostatniej prostej i niebawem zostanie opublikowane. Proponowana wysokość kaucji to 50 gr dla puszek i butelek plastikowych oraz 1 zł dla butelek szklanych wielokrotnego użytku.

Projekt systemu kaucyjnego jest w tej chwili w konsultacjach międzyresortowych i zapewne już niedługo trafi do prac parlamentarnych. Z arytmetyki sejmowej wynika, że projekt może być przyjęty najwcześniej we wrześniu lub w październiku, oczywiście pod warunkiem, że nie będzie żadnych większych zmian na poziomie Sejmu lub Senatu. Nie można zapomnieć o potrzebie notyfikacji technicznej, która może zakładać nawet 3 miesięczny okres zawieszenia (standstill).

– Cały czas czekamy na wyjaśnienie nierozwiązanych do tej pory kwestii, z których najważniejsze to m.in. wyłączenie kaucji z VAT- u, doprecyzowanie umów między uczestnikami systemu, czy zwolnienie odpadów zebranych selektywnie z opłat za zanieczyszczenie terenów publicznych. Najlepszym rozwiązaniem byłoby też przesuniecie uruchomienia systemu kaucyjnego na 2026 rok tak, aby wszyscy jego uczestnicy mieli tyle samo czasu na przygotowanie się do tak ważnego dla naszego kraju przedsięwzięcia – dodaje Piotr Mazurek.

Konfederacja Lewiatan

Sygnalista nie zgłosi naruszeń z zakresu prawa pracy
14 czerwca 2024

Sygnalista nie zgłosi naruszeń z zakresu prawa pracy

Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o ochronie sygnalistów, które zakładają m.in. wykreślenie prawa pracy z katalogu obszarów, w ramach których będzie można dokonać zgłoszenia naruszeń. Konfederacja Lewiatan apelowała o to od kilku miesięcy.

Pomysł wprowadzenia prawa pracy do ustawy o ochronie sygnalistów od początku budził kontrowersje i zastrzeżenia.

– Dobrze się stało, że posłowie po apelach pracodawców przyjęli poprawkę Senatu wykreślającą prawo pracy z procedury zgłoszenia naruszeń. Oczywiście popieramy wprowadzenie instytucji sygnalisty do polskiego porządku prawnego. Uznajemy ją za jak najbardziej zasadną również dla ochrony interesu firm. Jednak kwestia dodania prawa pracy od początku budziła wątpliwości, z uwagi na daleko idące konsekwencje natury prawnej i praktycznej – mówi Krzysztof Kajda, zastępca dyrektora generalnego, szef pionu ekspertyzy Konfederacji Lewiatan.

Warto podkreślić, że na gruncie aktualnego brzmienia przepisów, firmy same będą mogły się zdecydować na ujęcie prawa pracy w swoich procedurach wewnętrznych. Nawet pomimo braku tej dziedziny w katalogu obligatoryjnym. Wynika to z przewidzianej w ustawie możliwości rozszerzenia przez pracodawcę katalogu zgłoszeń wewnętrznych o te sprawy, które są ujęte w aktach wewnątrzzakładowych, mających oparcie w prawie powszechnym.

 

– Przedstawiciele pracowników i związki zawodowe będą brali udział w konsultacjach procedury wewnętrznej, więc będą mogli zabiegać o jej rozszerzenie o obszar prawa pracy – dodaje Krzysztof Kajda.

W opinii Konfederacji Lewiatan przyjęte przez Sejm przepisy są zgodne z duchem unijnej dyrektywy, która akcentuje, że ochrona sygnalistów ma być związana z ochroną interesu publicznego, a nie spraw indywidulanych. Dodanie prawa pracy do ustawy miałoby decydujący wpływ na przyszłe stosowanie instytucji sygnalizowania w naszym kraju. Jeśli zostałaby ona zdominowana przez sprawy z zakresu prawa pracy, oznaczałoby to, że cel określony w dyrektywie nie został osiągnięty. Co więcej, zgłoszenia mogłyby dotyczyć nie tyle faktycznych naruszeń, ile samych wątpliwości pojawiających się na gruncie prawa pracy. W efekcie przepisy o ochronie sygnalistów byłyby stosowane głównie do sytuacji dotyczących indywidualnych skarg lub roszczeń pracowników. Tymczasem nie taki był cel dyrektywy i nie taki powinien być cel ustawy implementującej.

Trudno się też zgodzić z argumentacją dotyczącą braku ochrony praw pracowniczych. Warto przypomnieć o obowiązujących regulacjach prawnych i instytucjach powołanych do ochrony praw pracowników, jak chociażby Państwa Inspekcja Pracy, sądy pracy czy związki zawodowe i społeczna inspekcja pracy. Jeśli są one uznawane za nieskuteczne, to należy dążyć do usprawnienia ich działalności poprzez przeprowadzenie odpowiednich reform. Powielanie procedur i przewlekłość postępowań z pewnością nie przyczynią się do poprawy sytuacji pracowników.

– Liczymy że prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę uchwaloną dzisiaj przez Sejm – podkreśla Krzysztof Kajda.

Konfederacja Lewiatan

 

Apel o kontynuację konsultacji dotyczących zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa
28 maja 2024

Apel o kontynuację konsultacji dotyczących zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa

Konfederacja Lewiatan apeluje o przeprowadzenie konsultacji społecznych zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Powinny się one odbyć jeszcze przed skierowaniem ustawy pod obrady odpowiednich komitetów Rady Ministrów.

– Zakres wprowadzanych zmian jest ogromny. Trudno nawet oszacować jakie będą one miały wpływ na przykład na sektory telekomunikacyjny i teleinformatyczny. Przy analizie projektu ustawy napotkaliśmy liczne wątpliwości natury interpretacyjnej, a potencjalnie także kwestie wymagające poprawek oraz zwiększenia proporcjonalności. Zakładamy, że w innych branżach objętych nowymi przepisami sytuacja jest podobna. Dlatego tak ważne jest zorganizowanie jednego lub kilku spotkań konsultacyjnych w toku których resort cyfryzacji przedstawi wyjaśnienia dotyczące praktycznych aspektów wdrażania projektowanych przepisów – mówi dr Aleksandra Musielak, dyrektorka departamentu rynku cyfrowego Konfederacji Lewiatan.

Dodatkowe rundy konsultacyjne

Konfederacja Lewiatan proponuje również,  aby w przypadku wprowadzania istotnych zmian mających wpływ na prawa i obowiązki regulowanych podmiotów, organizowane były także dodatkowe rundy konsultacyjne. Pracodawcy wielokrotnie  bowiem byli zaskakiwani wrzucaniem do projektu całych nowych rozdziałów, które nie były przedmiotem pierwotnych konsultacji, a w sposób fundamentalny oddziaływały – często negatywnie – na branżę telekomunikacyjną.

Brakuje aktów wykonawczych

– Brakuje też  aktów wykonawczych do ustawy oraz do samej dyrektywy NIS2 (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady, której celem jest wzmocnienie cyberbezpieczeństwa w UE). Powoduje to, że wiele kwestii jest wciąż niejasnych i trudno dokonać właściwej oceny wpływu regulacji na poszczególne typy działalności objętej nowymi przepisami. Z tego względu postulujemy jak najszybsze opublikowanie projektów aktów wykonawczych do wstępnych chociaż konsultacji oraz wstrzymanie dalszych prac nad ustawą do czasu ich przeprowadzenia – dodaje dr Aleksandra Musielak.

Uwagi przedsiębiorców

Konfederacja Lewiatan zgłosiła wiele uwag do najnowszej wersji projektu ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Wśród nich znalazły się m.in. kwestia umocowania ministra cyfryzacji, nadmierne regulacje specyficznych sektorów (jednostki samorządu terytorialnego, sektor farmaceutyczny, w tym apteki i instytucje edukacyjne), potencjalna nadregulacja na tle innych państw UE czy wprowadzenie procedury dla dostawców wysokiego ryzyka.

Konfederacja Lewiatan

 

 

Niektóre regulacje prawa komunikacji elektronicznej należy zmienić
20 maja 2024

Niektóre regulacje prawa komunikacji elektronicznej należy zmienić

Wiele zmian wprowadzonych w ostatniej wersji projektów ustaw dotyczących prawa komunikacji elektronicznej (PKE) w dużym stopniu ograniczy uciążliwe regulacje sektora telekomunikacyjnego. Nadal jednak część przepisów wymaga poprawy, np. związanych z vacatio legis, czy sprzedażą bezpośrednią – uważa Konfederacja Lewiatan.

Krótkie vacatio legis

– Drastyczne skrócenie okresu vacatio legis z 6 do 3 miesięcy zmniejszy zdolność firm telekomunikacyjnych do wdrożenia wszystkich niezbędnych zmian. Jest wysoce prawdopodobne, że większość z nich nie zostanie wdrożona lub zostanie wprowadzona w sposób niepełny, a w konsekwencji nieprawidłowy. Prawo komunikacji elektronicznej przynosi epokowe zmiany w firmach świadczących usługi komunikacji elektronicznej i zakres tych zmian obejmuje w zasadzie każdy proces. Rozumiemy powagę sytuacji i konieczność zakończenia prac nad projektami z uwagi na wysokie kary pieniężne, które zostały nałożone na Polskę w związku z uchybieniem zobowiązaniom traktatowym, ale zaproponowany termin wejścia w życie przepisów jest nieproporcjonalny i nie uwzględnia realnych możliwości dostosowania się przez firmy do zmian – mówi dr Aleksandra Musielak, dyrektorka departamentu rynku cyfrowego Konfederacji Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan ze zdziwieniem przyjmuje wprowadzone zmiany, które bardzo utrudniają modyfikację historycznie zawieranych umów przez przedsiębiorców. Nie sposób zrozumieć intencji Ministerstwa Cyfryzacji, które ogranicza możliwość wprowadzenia klauzuli modyfikacyjnej przewidzianej w art. 308 ust. 1 PKE wyłącznie do umów zawartych na czas nieokreślony.

Publikacja umowy na stronie internetowej

Przepis przejściowy (Art. 78 ust. 6 wPKE) zobowiązuje dostawców usług telekomunikacyjnych do poinformowania o zmianach warunków umowy, wynikających z konieczności ich dostosowania do przepisów PKE, poprzez podanie treści tych zmian do publicznej wiadomości, tj. publikację na swojej stronie internetowej, spełniającej jednak wymóg trwałego nośnika.

W zamierzeniu projektodawcy zmiana miała stanowić dla dostawców usług telekomunikacyjnych ułatwienie i w istocie byłaby nim, gdyby nie wprowadzony wymóg, aby strona ta mogła zostać uznana za trwały nośnik. Zgodnie bowiem choćby z wieloma opiniami Prezesa UOKiK strona internetowa sama w sobie nigdy nie będzie stanowiła trwałego nośnika, co oznacza, że dostawcy usług nie będą w stanie zrealizować tego obowiązku i poinformować abonentów w sposób zaproponowany przez projektodawcę.

– Postulujemy o możliwość poinformowania abonentów w oparciu o obowiązujące przepisy prawa telekomunikacyjnego, które uprawniają dostawców do przekazywania abonentom informacji o zmianach warunków umów, poprzez ich udostępnienie na stronie internetowej, która nie musi jednak spełniać warunku trwałego nośnika w rozumieniu ustawy o prawach konsumentów – dodaje dr Aleksandra Musielak.

Sprzedaż bezpośrednia

Zdaniem Lewiatana całkowity zakaz sprzedaży bezpośredniej (door2door) znacząco utrudni, a być może nawet uniemożliwi, prowadzenie sprzedaży usług na obszarach o małej gęstości zaludnienia, np. obszarach objętych dofinansowaniami do budowy sieci (POPC, KPO, FERC).

Konfederacja Lewiatan

 

 

 

 

Zmiany w pomocy dla obywateli Ukrainy
08 maja 2024

Zmiany w pomocy dla obywateli Ukrainy

Utrzymanie 14-dniowego terminu na przesłanie przez pracodawcę powiadomienia o powierzeniu pracy obywatelowi Ukrainy czy wydłużenie uprawnień personelu medycznego z Ukrainy do wykonywania zawodów medycznych – proponuje m.in. Konfederacja Lewiatan w uwagach do projektu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.

W Sejmie zakończyło się pierwsze czytanie projektu ustawy, teraz zajmie się nim Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych.

– Proponujemy utrzymanie 14-dniowego terminu na przesłanie przez pracodawcę powiadomienia o powierzeniu pracy obywatelowi Ukrainy. Projekt w aktualnym brzmieniu przewiduje jego ograniczenie do 7 dni. Skrócenie terminu na złożenie powiadomienia o powierzeniu wykonywania pracy obywatelowi Ukrainy będzie utrudnieniem dla uczciwych podmiotów dopełniających wszystkich formalności związanym z legalnym  zatrudnieniem. Ponadto warto doprecyzować przepisy o wysokości wynagrodzenia obywateli Ukrainy uwzględniając możliwość ustalenia minimalnego wynagrodzenia proporcjonalnie do wymiaru czasu – mówi Nadia Kurtieva, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan postuluje również rezygnację z wydłużenia zawieszenia terminów w urzędach wojewódzkich, uściślenie warunku nieprzerwanego posiadania PESEL UKR, przynajmniej przez 365 dni w stosunku do obywateli Ukrainy, którzy bezpodstawnie utracili taki status i chcą otrzymać zezwolenie na pobyt w uproszonym trybie. Chodzi też  o wprowadzenie wyjątku do przypadków, w których zezwolenie na pobyt czasowy obywatela Ukrainy zostaje cofnięte z uwagi na opuszczenie Polski na okres co najmniej 6 miesięcy, jeśli wyjazd poza Polskę związany jest ze skierowaniem do wykonywania pracy lub usług poza granicami RP przez podmioty prowadzące działalność w naszym kraju.

– Proponujemy także wydłużenie terminu, w którym lekarzom z Ukrainy, którzy uzyskali kwalifikacje poza UE, można udzielić zgody na wykonywanie zawodu w Polsce – dodaje Nadia Kurtieva.

Konfederacja Lewiatan cieszy się, że uwzględnione zostały zgłoszone na etapie konsultacji postulaty w zakresie obowiązków pracodawcy zatrudniającego obywatela Ukrainy. – Pozytywnie oceniamy nałożenie na obywatela Ukrainy obowiązku informowania pracodawcy o uzyskaniu decyzji ws. udzielenia zezwolenia na pobyt oraz odejście od obowiązku ponownego wysłania powiadomienia w przypadku nowego zgłoszenia do  ubezpieczeń społecznych – dodaje Nadia Kurtieva.

Konfederacja Lewiatan

Zobacz stanowisko

 

Pracodawcy proponują zmiany w ustawie o ochronie sygnalistów
07 maja 2024

Pracodawcy proponują zmiany w ustawie o ochronie sygnalistów

Konfederacja Lewiatan popiera cele stawiane przed nową ustawą o ochronie sygnalistów. Projekt wymaga jednak, podczas prac w Sejmie, jeszcze kilku zmian, które umożliwią pracodawcom lepsze przygotowanie się do stosowania nowych przepisów.

– Instytucja sygnalizowania przestępstw może się stać istotnym instrumentem wspierającym zapobieganie nadużyciom. Przysłuży się zarówno poszczególnym przedsiębiorstwom, jako mechanizm wczesnego ostrzegania umożliwiający ochronę reputacji firmy, jak i szerzej gospodarce, gwarantując równe zasady wszystkim jej uczestnikom. Proponujemy jednak wprowadzenie do projektu ustawy kilku zmian – mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Zmiany proponowane przez pracodawców:

– Umożliwienie powierzania podmiotom zewnętrznym lub podmiotom z grupy firm podejmowania działań następczych w zakresie prowadzenia postępowań wyjaśniających. Taka możliwość jest uzasadniona m.in. złożonością materii będącej niekiedy przedmiotem zgłoszeń, która wiąże się często z koniecznością zaangażowania osób/podmiotów trzecich, w celu zapewnienia rzetelnego, profesjonalnego i niezależnego prowadzenia postępowań wyjaśniających, a także specyfiką funkcjonowania grup kapitałowych i wynikających z tego zależności, zarówno organizacyjnych jak i funkcjonalnych. Proponowana przez pracodawców zmiana polega na uzupełnieniu katalogu osób/podmiotów, które mogą być upoważnione do podejmowania działań następczych o podmioty zewnętrzne.

– W katalogu spraw objętych procedurą zgłoszenia nie powinny się znaleźć przepisy prawa pracy. Nie było to przedmiotem konsultacji z partnerami społecznymi. Takie rozwiązanie nie jest zasadne i budzi zastrzeżenia wynikające ze specyfiki prawa pracy, jego bardzo szerokiego zakresu (Kodeks pracy, kilkanaście ustaw oraz dziesiątki rozporządzeń) oraz przewadze spraw o charakterze indywidualnym.

– Wydłużenie czasu przyznanego przedsiębiorcom na wdrożenie nowych procedur z 3 do 6 miesięcy.

– Mamy nadzieję, że podczas prac Komisji Polityki Społecznej i Rodziny uda się wypracować rozwiązania, które umożliwią pracodawcom efektywne wdrożenie nowych procedur bez zbędnego nakładania dodatkowych obowiązków – dodaje Robert Lisicki.

O podobne zmiany w ustawie o ochronie sygnalistów zaapelowała również Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca największe organizacje pracodawców.

Konfederacja Lewiatan

 

 

 

 

Ważne zmiany dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce
17 kwietnia 2024

Ważne zmiany dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce

Konfederacja Lewiatan pozytywnie ocenia przedłużenie legalnego pobytu obywateli Ukrainy w naszym kraju do 30 września 2025 roku. Niektóre rozwiązania przewidziane w projekcie ustawy wymagają jednak doprecyzowania.

Trwają prace nad zapowiadaną przez resort spraw wewnętrznych i administracji nowelizacją ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Projekt zakłada liczne zmiany w przepisach obowiązujących po 24 lutego 2022 r.

Dobrym rozwiązaniem jest przedłużenie do 30 września 2025 r. okresu, w którym pobyt na terytorium Polski obywateli Ukrainy, którzy przybyli do nas w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na ich terytorium, jest uznawany za legalny. jak również wydłużenie okresu ważności dokumentów pobytowych, które straciły ważność po 24 lutego 2022 r.

 – Popieramy każde rozwiązanie, które umożliwi stabilizację sytuacji pobytowej obywateli Ukrainy, dlatego pozytywnie oceniamy stworzenie instrumentu, dzięki któremu osoby korzystające dotychczas z ochrony czasowej będą mogły zalegalizować pobyt w Polsce na 3 lata i podejmować pracę bez ograniczeń. Od dawna postulowaliśmy rozszerzenie listy przesłanek, które umożliwiają obywatelom Ukrainy uzyskanie zezwolenia na pobyt w naszym kraju mimo korzystania z ochrony czasowej. Niektóre rozwiązania przewidziane w projekcie ustawy wymagają jednak doprecyzowania i szerszej dyskusji – mówi Nadia Kurtieva, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Skrócenie terminu z 14 do 7 dni na przekazanie powiadomienia przez pracodawcę zatrudniającego obywatela Ukrainy może stanowić wyzwanie dla dużych firm z wysokim odsetkiem cudzoziemców w zatrudnieniu. Złożona struktura organizacyjna firmy, przepływ informacji i obieg dokumentów mogą utrudnić zachowanie tego krótszego terminu.

–  Niewątpliwie należy ograniczać nadużycia związane z nielegalnym zatrudnieniem cudzoziemców. Istnieje jednak ryzyko, że nieuczciwe firmy, które do tej pory zatrudniały pracowników nielegalnie, nie będą przestrzegać przepisów nawet po wprowadzeniu zmian. Skrócenie terminu na wysłanie powiadomienia do urzędu pracy może wpłynąć negatywnie na uczciwych pracodawców, którzy starają się sumiennie spełniać wszystkie obowiązki związane z legalnym zatrudnieniem, bo będą mieli mniej czasu na dopełnienie formalności – dodaje Nadia Kurtieva.

Ponadto, aby ograniczyć zbędne powielanie procedur należy doprecyzować przypadki, w których pracodawca będzie musiał wysłać powiadomienie ponownie mimo to, że warunki zatrudnienia wskazane w poprzednim powiadomieniu nie uległy zmianie. Uzależnienie konieczności wysłania nowego powiadomienia od każdorazowego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych może powodować pewne wątpliwości interpretacyjne. Poza tym liczymy też na zmianę dotychczasowego brzmienia art. 22 ust. 5, zgodnie z którym bieg terminu na dokonanie powiadomienia przez pracodawcę rozpoczyna się w dniu doręczenia decyzji o udzieleniu zezwolenia na pobyt obywatelowi Ukrainy. Pracodawca może być nieświadomy tego, że decyzja została wydana, ponieważ nie jest stroną postępowania.

 Zmiany dotyczące zatrudnienia obywateli Ukrainy:

  • skrócenie z 14 do 7 dni terminu na przesłanie powiadomienia przez pracodawcę zatrudniającego obywatela Ukrainy;
  • konieczność wysłania powiadomienia w sytuacji, gdy dla tego samego obywatela Ukrainy dany podmiot musi dokonać nowego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych;
  • obowiązek powierzenia pracy w wymiarze czasu (liczbie godzin) pracy nie niższym niż wskazany w powiadomieniu;
  • wyłączenie pracowników, którym udzielono urlop bezpłatny w celu brania udziału w działaniach wojennych w Ukrainie podczas rozliczenia się z wpłat na PFRON.

Legalizacja pobytu:

  • wprowadzenie obowiązku złożenia wniosku o PESEL UKR niezwłocznie po przybyciu do Polski;
  • możliwość ubiegania się o zezwolenie na pobyt, które daje pełny dostęp do rynku pracy oraz prawo do prowadzenia działalności gospodarczej;
  • rozszerzenie zakresu osób objętych przepisami ustawy specjalnej o dwie kategorie cudzoziemców, tj. o małoletnie dzieci obywateli Ukrainy oraz o małoletnie dzieci małżonków obywateli Ukrainy;
  • rozszerzenie katalogu rodzajów zezwolenia na pobyt czasowy, o które mogą ubiegać się obywatele Ukrainy, którzy korzystają w Polsce z ochrony czasowej – o zezwolenie na pobyt czasowy w celu połączenia się z rodziną.

Pomoc finansowa:

  • powiązanie prawa do uzyskiwania świadczenia 800+ przez uchodźców wojennych z Ukrainy z realizacją obowiązku szkolnego przez dzieci;
  • rezygnacja ze świadczenia w wysokości 300 zł;
  • rezygnacja ze zwrotu kosztów zakwaterowania i wyżywienia obywatelom Ukrainy (40 zł).

Konfederacja Lewiatan

 

Mieszkańcy powinni czerpać korzyści z elektrowni wiatrowych [+MP3]
15 kwietnia 2024

Mieszkańcy powinni czerpać korzyści z elektrowni wiatrowych [+MP3]

Nadchodzące zmiany w przepisach dotyczących korzyści dla społeczności lokalnych z nowych elektrowni wiatrowych są niedopracowane, ryzykowne dla rozwoju OZE i w obecnym stanie prawnym oraz technologicznym, praktycznie niemożliwe do wdrożenia. Dlatego Rada OZE Konfederacji Lewiatan proponuje dyskusję nad rozwiązaniem alternatywnym.

Wysłuchaj komentarza eksperta:

Pracodawcy przekazali do Ministerstwa Klimatu i Środowiska analizę, w której wskazują prawne wady mających niebawem wejść w życie przepisów znowelizowanej w 2023 roku ustawy wiatrakowej, a dotyczących dodatkowych korzyści społeczności lokalnych z nowych elektrowni wiatrowych. Rada OZE proponuje dialog ekspercki nad alternatywnymi propozycjami zmian zasad partycypacji społeczności lokalnych w korzyściach z sąsiedztwa elektrowni wiatrowych, które w sprawiedliwy i wyważony sposób uwzględniają korzyści inwestorów, odbiorców zielonej energii oraz społeczności lokalnych.

Alternatywny mechanizm korzyści

Rada OZE przedstawiła autorską,  alternatywną propozycję mechanizmu świadczenia korzyści na rzecz społeczności lokalnych, opartego o Fundusz Korzyści Lokalnych, dzięki któremu część rzeczywistych dochodów z turbin wiatrowych, byłaby dystrybuowana do gospodarstw domowych, których punkt poboru energii znajdowałby się w określonej odległości od instalacji OZE, niezależnie od podziałów administracyjnych.

– Społeczności lokalne, niezależnie od podziałów administracyjnych, powinny w sposób w pełni świadomy i sprawiedliwy czerpać wymierne korzyści wynikające z mieszkania w bliskości elektrowni wiatrowych. Jednocześnie korzyści społeczności lokalnych, odbiorców zielonej energii oraz inwestorów powinny być starannie wyważone, a przepisy szczegółowe nie mogą ani faworyzować ani stygmatyzować poszczególnych technologii OZE – mówi  Jan Ruszkowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Farmy wiatrowe już zasilają gminy

Lądowe farmy wiatrowe już obecnie są źródłem poważnych przychodów wszystkich gmin, na terenie których są zlokalizowane. Wpływ do gminnego budżetu z podatku od nieruchomości (bezprecedensowo wysokiego w skali europejskiej) wynosi rocznie od 60 do 150 tysięcy złotych od jednej tylko turbiny. Dzięki niemu mieszkańcy gminy już teraz są, często nieświadomymi, beneficjentami tych korzyści dzięki zwiększonym inwestycjom w gminną infrastrukturę i usługi.

W lipcu 2024 wejdą w życie przepisy znowelizowanej przez PiS ustawy wiatrakowej („Ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych”) przynajmniej teoretycznie pozwalające m.in. mieszkańcom terenów wokół projektowanych w ich gminie turbin wiatrowych na czerpanie dodatkowych korzyści – umowne nabywanie udziałów w mocy [nie: produkowanej energii] budowanych turbin na zasadzie prosumenta wirtualnego.

Wątpliwe korzyści dla społeczności lokalnych

Zaproponowany w tych przepisach mechanizm czerpania korzyści jest niefunkcjonalny i będzie źródłem wielu problemów, przede wszystkim z powodów:

  • niejasnego trybu zawierania umów z mieszkańcami,
  • postępowania w razie budowy rozłożonej na etapy lub uzyskiwania pozwoleń zastępczych,
  • braku możliwości przekazania prosumentom wirtualnym praw własności i uprawnień do zarządzania instalacją,
  • nieprecyzyjnego określenia ilości energii oraz mieszkańca gminy,
  • nierealnych terminów przeprowadzania wieloetapowej procedury naboru potencjalnych prosumentów,
  • długiego okresu pomiędzy nabyciem praw prosumenckich a uruchomieniem instalacji,
  • niedoszacowania kosztu udziału prosumenckiego w rzeczywistych kosztach budowy i utrzymania lądowej elektrowni wiatrowej.

Dodatkowo funkcjonowanie prosumenta wirtualnego wymaga możliwości bilansowania energii pozyskiwanej i zużywanej przez niego w różnych miejscach systemu energetycznego. Wiąże się to z koniecznością uruchomienia CSIRE – Centralnego Systemu Informacji o Rynku Energii, którego wejście w życie zostało opóźnione o rok z lipca 2024 na lipiec 2025.

– Bazując m.in. na doświadczeniach, jakie zdobyły na tym polu inne kraje (np. Danii, która z podobnego mechanizmu wycofała się już w 2019 roku), podkreślamy, że jakikolwiek transfer korzyści do społeczności lokalnej, czy to ze strony państwa czy inwestora, powinien być: prosty, transparentny (właściwie komunikowany), lokalny (zamiast: administracyjny) oraz powszechny, czyli w szczególności dostępny również dla mieszkańców zagrożonych ubóstwem energetycznym – dodaje Jan Ruszkowski.
Mechanizm taki powinien być przewidywalny pod kątem zarówno kosztów jak i korzyści w długoterminowym horyzoncie czasowym oraz przede wszystkim prosty i zrozumiały dla mieszkańców i zaangażowanych podmiotów.

***

Uwaga, tematy związane z zieloną energią będą miały szczególne miejsce na EFNI 2024. W ramach ścieżki tematycznej „Europa i zielona zmiana”, będziemy dyskutować o kluczowych kwestiach, takich jak: wydajność energetyczna miast, energia atomowa w Polsce, pakiet Fit for 55.

Bądź z nami w Sopocie 16-18 października! Zarejestruj się już dziś na efni.pl

 

Konfederacja Lewiatan

Lepsza ochrona sygnalistów. Pracodawcy mają uwagi
03 kwietnia 2024

Lepsza ochrona sygnalistów. Pracodawcy mają uwagi

Ustawa o ochronie sygnalistów w istotny sposób może wpłynąć na ograniczenie naruszeń prawa, przysłuży się gospodarce, a także pomoże firmom w obronie ich reputacji.

Konfederacja Lewiatan dostrzega jednak również wyzwania jakie stoją przed firmami, które będą miały trzy miesiące na wdrożenie nowych procedur i wypełnienie ustawowych wymogów.

Rząd przyjął projekt ustawy o ochronie sygnalistów. Są to osoby pracujące w sektorze prywatnym lub publicznym, które zgłaszają naruszenia prawa związane z pracą. Zgodnie z założeniami projektu ochroną zostaną objęte osoby, które zgłaszają naruszenie prawa niezależnie od podstawy świadczenia pracy albo usług. Ustawa będzie miała zastosowanie do podmiotów, na rzecz których pracę zarobkową wykonuje nie mniej niż 50 osób.

Przedsiębiorcy są za

– Instytucja sygnalizowania naruszeń prawa może stać się istotnym elementem wspierającym zapobieganie przestępstwom. Przysłuży się zarówno poszczególnym przedsiębiorstwom, jako mechanizm wczesnego ostrzegania umożliwiający ochronę reputacji firmy, jak i szerzej gospodarce, gwarantując równe zasady wszystkim jej uczestnikom. Ale dostrzegamy również problemy jakie mogą się wiązać z tzw. sygnalizowaniem nieprawidłowości. Mamy świadomość, że społeczna akceptacja tej formy prewencji może nie być jednoznaczna i wiąże się z różnymi dylematami etycznymi, obyczajowymi, kulturowymi. Pojawiają się obawy o nadużywanie instytucji ochrony sygnalisty. Skuteczność nowej instytucji zgłaszania naruszeń prawa w dużym stopniu będzie zależała od jej społecznego odbioru, w tym pracodawców i pracowników oraz stopnia złożoności tej regulacji – mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Dyrektywa UE ustanowiła procedury dotyczące ochrony sygnalistów, czyli osób, które zgłaszają informacje o naruszeniach prawa uzyskane w związku  z pracą. Chodzi o takie obszary jak: zamówienia publiczne, usługi, produkty i rynki finansowe, zapobieganie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, bezpieczeństwo produktów i ich zgodność z wymogami, bezpieczeństwo transportu w sektorze kolejowym, drogowym, morskim i żeglugi śródlądowej, ochrona środowiska, począwszy od gospodarowania odpadami aż po chemikalia. Ustawodawca unijny uznał, że w tych dziedzinach istnieje szczególne ryzyko wyrządzenia poważnej szkody interesowi publicznemu.

Zabrakło konsultacji

Zmieniony projekt ustawy pomimo wprowadzenia zasadniczych zmian, nie był konsultowany z partnerami społecznymi. To przedsiębiorcy są głównymi adresatami nowych rozwiązań, zarówno duże firmy, jak i te mniejsze zatrudniające co najmniej 50 osób. Procedura zgłoszeń wymaga przyjęcia przez pracodawców odpowiednich procedur na poziomie zakładowym, zapewnienia efektywnych i transparentnych zasad jej stosowania.

W ostatnich  wersjach  projektu ustawy wprowadzane były zasadnicze zmiany w kluczowym jego aspekcie, tj. katalogu spraw objętych zgłoszeniem. Katalog ten, w ostatniej wersji, został rozszerzony m.in. o regulacje prawa pracy. Zdaniem Konfederacji Lewiatan nie jest to zasadne. .

Jakie regulacje budzą wątpliwości?

Regulacje  prawa pracy nie powinny być obligatoryjnym elementem procedury zgłoszenia. Wynika to ze specyfiki prawa pracy, jego bardzo szerokiego zakresu regulacji oraz przewadze spraw o charakterze indywidualnym. W niektórych państwach dokonano wyboru pewnych obszarów prawa pracy.  Można mieć wątpliwości czy wprowadzenie tak szerokiego katalogu zdarzeń do nowej procedury przysłuży się instytucji sygnalizowania naruszeń prawa.

Od dłuższego czasu podnoszona jest również przez pracodawców kwestia wdrożenia nowych procedur, uwzględniających rynkową praktykę. Kilka elementów w zakresie procedury zgłoszeń wewnętrznych wymaga jeszcze doprecyzowania. Istotnym zagadnieniem dla firm o złożonej strukturze organizacyjnej jest umożliwienie przyjęcia wspólnych zasad dotyczących przyjmowania i weryfikacji zgłoszeń wewnętrznych w ramach grup kapitałowych. Obecnie taką możliwość mają tylko podmioty zatrudniające do 249 osób.

– Istotna jest również kwestia czasu przyznanego przedsiębiorcom na wdrożenie nowych procedur. Obecnie projekt określa trzymiesięczne vacatio legis. To za mało czasu, w szczególności, w sytuacji kiedy trzeba dokonać wyboru nowych przedstawicieli osób zatrudnionych (tam gdzie nie ma związków), opracować regulaminy zgłoszeń naruszeń prawa, przy zmieniającym się wciąż brzmieniu projektu ustawy. Pamiętajmy, iż mówimy również o tysiącach mniejszych firm zatrudniających co najmniej 50 osób. Proponujemy przynajmniej cztery miesiące vacatio legis – dodaje Robert Lisicki.

Konfederacja Lewiatan

 

 

Należy ułatwić rolnikom dostęp do kredytów
28 marca 2024

Należy ułatwić rolnikom dostęp do kredytów

Rolnicy powinni mieć dostęp do tańszego kredytu przysługującego przedsiębiorcom.

Konfederacja Lewiatan popiera poselski projekt ustawy konsumenckiej o pożyczce lombardowej, który ma im to zagwarantować. Nad zmianą przepisów pracuje już Senat.

Umowy kredytowe, które będą zawierane z rolnikami, mają nie być objęte przepisami ustawy o kredycie konsumenckim. Rolnicy będą podlegać ochronie wynikającej z kodeksu cywilnego.

Konfederacja Lewiatan przedstawiła swoje stanowisko dotyczące ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy o kredycie konsumenckim oraz ustawy o konsumenckiej pożyczce lombardowej.

– Przy okazji uchwalania ustawy o konsumenckiej pożyczce lombardowej miała miejsce „konsumentyzacja rolników”. Wprowadzone w ubiegłym roku przepisy nie przeszły konsultacji, nie dokonano też analizy oceny skutków regulacji. Od 7 stycznia 2024 r. rolnicy mają status konsumenta, także w sytuacji, gdy zaciągają pożyczki lub korzystają z leasingu w związku z prowadzonym gospodarstwem rolnym. Sytuacja ta spowodowała, że zamknięto im drogę do tańszego finansowania przysługującego przedsiębiorcom. Dlatego popieramy zmiany, które w tym zakresie ma wprowadzić poselski projekt ustawy konsumenckiej o pożyczce lombardowej – mówi Patrycja Hanasiuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Podstawowym kryterium dla zastosowania przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, ustawy o konsumenckiej pożyczce lombardowej oraz przepisów zawartych w kodeksie cywilnym powinien być status konsumenta osoby biorącej kredyt lub pożyczkę, a nie automatyczne rozciąganie przepisów na wszystkich rolników.

Konfederacja Lewiatan