Zatrudnianie pracowników z Ukrainy – wiemy, co jest największym problemem
15 września 2022

Zatrudnianie pracowników z Ukrainy – wiemy, co jest największym problemem

fot. Brooke Cagle / unsplash

Trwa pilotażowy program „Model aktywizacji zawodowej obywateli Ukrainy”, który prowadzi Jobs First na zlecenie Konfederacji Lewiatan – jego celem jest ułatwienie znalezienia pracy obywatelom Ukrainy przybyłym do Polski po wybuchu wojny. Efektem projektu ma też być wsparcie przedsiębiorców w zatrudnianiu uchodźców - pakiet praktycznych informacji, porad prawnych i wskazówek.

Część obywateli Ukrainy, którzy zgłosili się do naszego projektu już pracuje w ramach umów o pracę. Doradcy zawodowi nadal wspierają tych, którym się to jeszcze nie udało. Z kwestią zatrudniania uchodźców wiążą się problemy, ale dzięki naszym rozwiązaniom pracodawcy nie muszą się ich obawiać. Mamy sprawdzonych kandydatów!

Przy zatrudnianiu Ukraińców problemem jest brak zaufania

Jednym z głównych problemów dotyczących zatrudniania uchodźców z Ukrainy, zidentyfikowanych w ramach programu, jest niski poziom obustronnego zaufania. W efekcie wielu obywateli Ukrainy porzuca pracę. Pracodawcy asekurując się na wypadek, gdyby wybór pracownika okazał się niewłaściwy, często proponują umowę-zlecenie jako formę zatrudnienia bardziej elastyczną oraz niewiążącą się z dodatkowymi kosztami.

Kluczowym zagadnieniem jest też jakość procesu rekrutacji pracowników, w sytuacji kiedy trudno wyłonić kandydata spełniającego wymagane kryteria. Dodatkowo firmy ponoszą koszt przystosowania do nowych obowiązków wynikający ze zmniejszonej wydajności na początku zatrudnienia, a także koszt późniejszego przestoju, gdy pracownik odejdzie.

Dla pracownika, zwłaszcza obywatela Ukrainy, który obecnie nie ma planów na związanie się z polskim rynkiem w dłuższej perspektywie, łatwo zaakceptować umowę-zlecenie. Z perspektywy obu stron jest ona mniej zobowiązująca i łatwiej można ją zakończyć. Pracownicy mają jednak najczęściej świadomość, że umowa o pracę to „lepsza praca”, pokazująca zaangażowanie pracodawcy, poważne traktowanie i dająca większe prawa. A pracodawców oferujących umowę-zlecenie często traktują instrumentalnie, bez zobowiązania.

W efekcie mamy sytuację zamkniętego koła, w której panuje przekonanie, że praca oferowana Ukraińcom jest niskiej jakości, a Ukraińcy to pracownicy niestabilni zatrudnieniowo. Potrzeby żadnej ze stron nie są więc zaspokojone.

Nasz projekt daje gwarancję zatrudnienia pewnej osoby

W ramach naszego modelu, zanim Ukrainiec trafia do pracodawcy, przechodzi proces weryfikacji. Nasze działania skupiają się na dobieraniu osób najbardziej zmotywowanych i chętnych do podjęcia pracy i kierowaniu na rynek pracy tych chcących na dłużej związać się z Polską. Zatrudnienie ich na umowę o pracę daje większe perspektywy na utrzymanie tego pracownika w firmie.

– W realizowanym programie jedyną formą kwalifikowalnego zatrudnienia jest umowa o pracę – mówi Paweł Banczew, dyrektor operacyjny Jobs First, które na zlecenie Konfederacji Lewiatan realizuje projekt. I dodaje, że aby przełamać standardy obowiązujące na rynku, wymagane jest zaufanie do kompetencji wynikającej z dobrego doświadczenia współpracy.

Jak podkreśla Paweł Banczew, do tego z kolei wymagany jest czas. – Dla pracodawców, aby zapewnić ich, że kandydaci są przez nas wyselekcjonowani i przygotowani do wykonywania pracy zgodnie z wymaganiami pracodawcy, oraz że bierzemy za to odpowiedzialność. A dla pracowników, że jesteśmy w stanie w krótkim czasie standardy zmienić i zaoferować im godne zatrudnienie, bliższe ich kompetencjom, w dobrym i rozwojowym środowisku pracy – dodaje.

Stan realizacji projektu „Model aktywizacji zawodowej obywateli Ukrainy”

Działania prowadzone w lipcu skupiały się przede wszystkim na rekrutacji uczestników programu. Znaczną przewagę stanowią kobiety – 87% wszystkich uczestników. Średnia wieku to 38 lat, najmłodsza osoba ma 21 lat, najstarsza 62. Dzieci pod opieką ma 63% uczestników. Większość (70%) ma wykształcenie wyższe, a niecałe 30% uczestników deklaruje ukończenie edukacji średniej.

Zdecydowana większość przed przybyciem do Polski (po 24.02) miała status osób pracujących. Reprezentowana jest duża różnorodność zawodów jak chemicy, kucharze, kosmetyczki, spawacze, ślusarze, muzycy, lekarze, farmaceuci, pielęgniarki, nauczyciele, fotografowie, dziennikarze, adwokaci, strażacy, szwaczki, inżynierowie górnictwa. Większość pracowała w Ukrainie w zawodach wyuczonych.

W sierpniu projekt wszedł w fazę aktywizacji obywateli Ukrainy. Dzięki działaniom dedykowanych doradców udało się przedstawić ponad 6 ofert przypadających na każdego uczestnika programu, ponad połowa uczestników rozpoczęła intensywną naukę języka polskiego. Po miesiącu działań aktywizacyjnych udało się osiągnąć wskaźnik zatrudnienia na poziomie 37% docelowego poziomu zaplanowanego w projekcie.

Zapraszamy przedsiębiorców zainteresowanych zatrudnieniem obywateli Ukrainy do kontaktu z Jobs First – Paweł Banczew pbanczew@jobsfirst.pl, tel. 603 764 564. Na stronie www.jobsfirst.pl dostępne są szczegółowe informacje o projekcie.

Projekt „Model aktywizacji zawodowej obywateli Ukrainy”. Inicjatywa jest finansowana przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy Norweskich i EOG.

Więcej informacji o projekcie tutaj Wspieramy Ukraińców w znalezieniu pracy, przedsiębiorców w zatrudnianiu uchodźców.

Budżet państwa na 2023 rok do poprawienia
08 września 2022

Budżet państwa na 2023 rok do poprawienia

Niedoszacowana inflacja, brak tarczy antyinflacyjnej oraz odpowiedzi na nasilający się kryzys energetyczny to największe słabości budżetu państwa na przyszły rok – uważają pracodawcy w Radzie Dialogu Społecznego.

–  Jeśli dodamy do tego rosnący udział wydatków pozabudżetowych i zapisane w ustawie okołobudżetowej mechanizmy łatwej zmiany przeznaczenia środków budżetowych, czy tworzenia ogromnych gwarancji, budżet państwa na 2023 rok pozornie tylko wprowadza plan i dyscyplinę w gospodarowaniu środkami publicznymi – mówi prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i przewodniczący Zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS.

Dyskusja nad projektem budżetu w RDS poprzedzona była dwoma posiedzeniami Zespołu ds. budżetu, na których odbyła się prezentacja projektu przez resorty finansów oraz rodziny  i polityki społecznej. Mimo wielu godzin dyskusji nie udało się wypracować wspólnego stanowiska strony społecznej. Istnieją duże rozbieżności w akcentach patrzenia na kwestie budżetu przez związkowców i  pracodawców, mimo, że wszyscy wspólnie wskazywali na inflację jako największe zagrożenie  i jej  niedoszacowanie w projekcie ustawy budżetowej.

Związkowcy uważają, że konsekwencją weryfikacji  niektórych wskaźników w projekcie budżetu, zwłaszcza inflacji powinna być zmiana wzrostu płacy minimalnej i podwyżek dla sfery budżetowej, co najmniej na poziomie 20%. Były też z ich strony pytania o świadczenia dla emerytów:13,14 a nawet 15 emeryturę.

W ustawie budżetowej przewidziano rekordowy wzrost wpływów podatkowych o 80 mld zł. Tak znaczny wzrost dochodów z VAT najprawdopodobniej wynika z nieuwzględnienia tarcz antyinflacyjnych. Ich koszt należy szacować na około 35 mld zł. Zatem jeśli dochody z VAT nie zostaną zrealizowane deficyt może wynieść nawet 90 mld zł.

– Rzekome niskie podatki przełożą się jednak na wzrost dochodów o 14 mld zł, co jest zastanawiające w kontekście deklaracji, że Polski Ład zostawił w kieszeniach obywateli miliardy złotych. Tylko z podatku dochodowego od osób fizycznych rząd planuje uzyskać aż o 14 mld zł więcej. Środki te pochodzić będą często od osób zatrudnionych, które na skutek wysokiej inflacji będą coraz częściej opłacać podatek według stawki 32% – podkreśla Jacek Męcina.

W projekcie budżetu przewidziano też olbrzymie koszty waloryzacji świadczeń. Waloryzacja świadczeń emerytalnych i rentowych od 1 marca 2023 roku, ma wynieść 13,5 proc. Oznacza to, że niezbędne będzie wygospodarowanie na ten cel około 40 mld zł, co jeszcze bardziej pogłębi deficyt na rachunku Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

– W opinii Konfederacji Lewiatan i wszystkich organizacji pracodawców to inflacja stała się najpoważniejszym zagrożeniem dla gospodarki. Polityka gospodarcza rządu powinna być skierowana na walkę z inflacją, wspierając działania NBP. Tymczasem brak w budżecie jakichkolwiek instrumentów do tego potrzebnych, co może budzić wątpliwości w kontekście zapowiedzi, że tarcza antyinflacyjna będzie działać także w 2023 roku – dodaje prof. Jacek Męcina.

Drugim priorytetem polityki państwa, w dobie kryzysu energetycznego, powinny być  instrumenty umożliwiające interwencje publiczne gdy stanie się to koniecznie i to nie tylko adresowane do gospodarstw domowych, ale także do firm. Niestety, przedstawiony projekt budżetu państwa na 2023 nie zawiera takich rozwiązań.

W zapisach budżetu brak środków z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Mimo wielu zapowiedzi rządu nie ma pewności, że środki europejskie zostaną skierowane do Polski w 2023 roku. Oznacza to, że przedsiębiorstwom coraz trudniej będzie konkurować na wspólnym rynku.  Pogorszy to sytuację Polski i przedsiębiorstw wobec wyzwań ekonomicznych i geopolitycznych szczególnie w okresie szoku na rynkach energii.

Według pracodawców warunkiem społecznej kontroli finansów publicznych jest ich pełna przejrzystość. Niestety, po raz kolejny mamy do czynienia z dokumentem, który nie odzwierciedla ani rzeczywistej sytuacji w gospodarce, ani nie prezentuje prawdziwych planów wydatków finansowych. Coraz większa część wydatków omija budżet państwa. W projekcie regulacji okołobudżetowych znalazły się zapisy, które pozwalają zablokować wydatki budżetowe niektórych działów. Przewidziano też, w sytuacjach nadzwyczajnych, uprawnienie do tworzenia gwarancji na kwotę do 200 mld zł. Tak daleko posunięta elastyczność, czyni zasady i dyscyplinę  budżetową coraz bardziej iluzoryczną.

Konfederacja Lewiatan

Leki będą droższe. Pracodawcy krytykują projekt ustawy refundacyjnej
07 września 2022

Leki będą droższe. Pracodawcy krytykują projekt ustawy refundacyjnej

Przyjęcie projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej przyczyni się do wzrostu dopłat pacjentów do leków refundowanych i wyrobów medycznych oraz ograniczenia ich dostępności, a także zagrozi ciągłości obrotu produktami refundowanymi – napisały, w apelu do premiera Mateusza Morawieckiego, organizacje zrzeszające producentów leków, hurtowników i aptekarzy, w tym Konfederacja Lewiatan.

Pracodawcy zwrócili się do premiera o nieprocedowanie projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej w zaproponowanym przez Ministerstwo Zdrowia kształcie i pilne rozpoczęcie prac nad zapisami związanymi z zapewnieniem bezpieczeństwa lekowego oraz stabilności obrotu refundowanymi lekami i wyrobami medycznymi.

Przekazany pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej nie uwzględnił zgłoszonych rok wcześniej uwag. Przedsiębiorstwa odpowiedzialne za produkcję oraz dystrybucję leków i wyrobów medycznych krytycznie oceniły propozycje resortu zdrowia przypominając, że bez leków i wyrobów medycznych, za których produkcję są odpowiedzialni, nie będzie funkcjonowała w Polsce ochrona zdrowia.

Branża zaznacza, że w projekcie znalazły się korzystne rozwiązania podnoszące wysokość marży hurtowej i aptecznej. Trzeba jednak podkreślić, że bez wynikającej z inflacji indeksacji cen leków, wynosząca 1% podwyżka marż będących pochodną tych cen – nie rozwiąże problemów rynku farmaceutycznego. Zwłaszcza, że twórcy projektu ustawy dostrzegają tę konieczność, proponując w dokumencie 100% podwyżkę i indeksację  wynagrodzeń członków Komisji Ekonomicznej negocjującej ceny leków oraz podwyższanie opłat za procedury związane z wprowadzaniem leków na rynek.

Autorzy apelu podkreślają, że liczyli na wypracowanie w ramach dialogu społecznego takich zmian w ustawie, które byłyby korzystne dla pacjentów, budowały stabilny rynek leków w Polsce i tworzyły warunki do zwiększania produkcji farmaceutycznej w Polsce. Zważywszy na wybuch wojny w Ukrainie, nieprzewidywalność otoczenia gospodarczego, braki leków w całej UE i bezprecedensowe wyzwanie dla zdrowia publicznego związane z pandemią COVID-19 oraz koniecznością spłaty długu zdrowotnego – racjonalna legislacja w strategicznej dla bezpieczeństwa państwa dziedzinie staje się kluczowa.

Niestety, z nowej wersji projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej, która nie uwzględnia znakomitej większości konstruktywnych uwag – wynika, że Ministerstwo Zdrowia lekceważy wiedzę i doświadczenia producentów oraz dystrybutorów, a także nie wzięło pod uwagę aktualnej sytuacji geopolitycznej zarówno w treści proponowanych przepisów, jak i w ocenie skutków regulacji. Co więcej, proponowane rozwiązania w jeszcze większym stopniu zagrażają bezpieczeństwu lekowemu, możliwości zapewnienia dostępu do produktów refundowanych oraz zwiększaniu dostępu do skutecznych i bezpiecznych terapii.

Sygnatariusze apelu podkreślają, że liczą na mediacje premiera Mateusza Morawieckiego w dialogu z ministrem zdrowia w celu wypracowania nowej wersji projektu ustawy przed skierowaniem go do dalszych prac Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Wprowadzenie zaprojektowanych zmian oraz zaniechanie dyskusji nad stabilizacją rynku grozi dramatycznymi brakami leków w Polsce.

Sygnatariusze apelu:

American Chamber of Commerce

Izba Gospodarcza „FARMACJA POLSKA”

Konfederacja Lewiatan

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Wyrobów Medycznych POLMED

Organizacja Pracodawców Przemysłu Medycznego TECHNOMED

Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych POLFARMED

Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowych Producentów Leków

Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty „PASMI”

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej

Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

 

Konfederacja Lewiatan

Rekordowa inflacja, ale tempo wzrostu cen spada
12 sierpnia 2022

Rekordowa inflacja, ale tempo wzrostu cen spada

fot. Dennis Siqueira / unsplash

W lipcu wskaźnik inflacji wyniósł 15,6 proc. rok do roku — podał Główny Urząd Statystyczny. Mamy kolejny rekordowo wysoki odczyt wskaźnika inflacji, jednak tempo wzrostu cen wyraźnie spadło (0,1 p.p. m/m) – komentuje nasz ekspert.

Na spadek cen wpłynął m.in. spadek cen paliw do prywatnych środków transportu pod koniec lipca. Czynnikiem działającym bardzo silnie proinflacyjnie jest nadal wzrost cen nośników energii.

 

Przedsiębiorcy boją się wzrostu inflacji

Z Indeksu Biznesu Lewiatana wynika, że aż 74 proc. przedsiębiorców obawia się dalszego wzrostu inflacji, do czego mają podstawy w związku z niepewnością co do dostępności i wyceny energii i surowców energetycznych.

– 92% firm zamierza w związku z tym wstrzymać inwestycje i ograniczyć plany rozwoju firm, a 81% podnieść ceny produktów i usług. Jednocześnie 79 proc. uważa, że będą zmuszeni do podnoszenia płac swoim pracownikom. Te zachowania podmiotów gospodarczych nie będą raczej sprzyjać ograniczeniu wzrostu cen – mówi dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski.

Czytaj też: Inflacja hamuje [+MP3]

Przedsiębiorcy z obawą patrzą w przyszłość
09 sierpnia 2022

Przedsiębiorcy z obawą patrzą w przyszłość

fot. rodeo-project-management-software / unsplash

86% pracodawców spodziewa się kilkuletniego, poważnego kryzysu gospodarczego w Polsce. To przekonanie podzielają przedstawiciele wszystkich firm, niezależnie od wielkości.

78% pracodawców nie zgadza się ze stwierdzeniem, że rząd wie, jak przeciwdziałać kryzysowi.

Badanie CBM Indicator dla Lewiatana

Lewiatan zapytał przedsiębiorców o ocenę obecnej sytuacji gospodarczej i politycznej. Pracodawcy, mimo, że spodziewają się kilkuletniego kryzysu lub trudnej sytuacji na rynku, nie prognozują znaczącego wzrostu bezrobocia, choć są w tej sprawie podzieleni. 59 procent uważa, że znaczącego wzrostu nie będzie, 41 procent jednak się go spodziewa.

Nadchodząca jesień może przynieść wzrost zachorowań na Covid-19. Przedsiębiorcy zapytani na ile obawiają się kolejnej fali odpowiedzieli (60 procent wskazań), że nie czują zagrożenia dla prowadzenia firm, ale około 40 procent (w zależności od wielkości firmy) ma takie obawy.

Polski pracownik jest w złej kondycji psychicznej – raport Lewiatana
08 sierpnia 2022

Polski pracownik jest w złej kondycji psychicznej – raport Lewiatana

fot. Bruce Mars/unsplash

Polscy pracownicy mają poważne problemy ze zdrowiem psychicznym – wynika z raportu przygotowanego przez Konfederację Lewiatan. Problem jest na tyle poważny, że nie uda się go rozwiązać bez zmian systemowych.

Zdrowie psychiczne to podstawa satysfakcjonującego i produktywnego życia. Tymczasem z badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii wynika, że co czwarty Polak potrzebuje pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej, a mniej więcej co drugi doświadcza epizodów pogorszonego stanu zdrowia.

Sytuację komplikuje fakt, że w Polsce wciąż trudno jest mówić o problemach psychicznych, a choroby wynikające z zaburzeń stanu psychicznego nadal stygmatyzują i stanowią swego rodzaju tabu, przez co nie lada wyzwaniem staje się próba spojrzenia na zdrowie psychiczne w szerszym kontekście społecznym.

Praca ma wpływ na stan psychiczny

Praca wypełnia dużą część naszego życia, oczywiste jest więc, że ma ogromny wpływ na nasz stan psychiczny. Warunki pracy i satysfakcja z wykonywanych zajęć mają kluczowy wpływ na kondycję psychiczną pracowników. Według badań Eurostat Polska plasuje się w środku stawki państw europejskich w kwestii zadowolenia z wykonywanej pracy. Jednocześnie wskazuje się, że w naszym kraju regularnie łamane są prawa pracownicze, co w zestawieniu z danymi dotyczącymi innych państw zdaje się potwierdzać, jak ważne jest przestrzeganie praw pracowniczych w kontekście stanu psychicznego pracowników.

Z badań europejskiego rynku pracy wynika również, że istnieje związek między satysfakcją z pracy a czasem w niej spędzanym. Im dłuższy czas pracy, tym większe niebezpieczeństwo pojawienia się problemów zdrowotnych, również w zakresie zdrowia psychicznego. Polacy pracują dużo, 30% z nich spędza w pracy ponad 40 godzin tygodniowo, co daje nam szósty od końca wynik w skali całej Europy. O tym, jakie mogą być konsekwencje zbyt długiego czasu pracy, świadczy choćby jedno z  badań przeprowadzonych na rynku japońskim, w którym dowiedziono, że zmęczenie przyczynia się do pojawiania się wypadków przy pracy w takim samym stopniu, jak brak przeszkolenia czy nieużywanie środków bezpieczeństwa.

Niebagatelne znaczenie ma też poczucie stabilności zawodowej. Polska znajduje się w czołówce państw, w których pracownicy boją się utraty pracy w ciągu najbliższego pół roku. Lęk przed utratą pracy blokuje ogólne poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia, wpływa na kontakty z bliskimi, a nawet skłonność do inwestycji. Wiąże się nie tylko z rodzajem umowy i czasem jej trwania, lecz także z ogólną sytuacją na rynku pracy i kwestiami zdrowotnymi. Niepokojąca jest przy tym niska świadomość pracowników na temat wpływu pracy na ich stan zdrowia, co sprawia, że wielu z nich nie dostrzega zależności między swoim zdrowiem a tym, co w pracy „nienamacalne”, jak brak poczucia bezpieczeństwa czy stabilności zawodowej.

Problemy psychiczne wpływają na obecność w pracy i wydajność

Rok 2020 przyniósł eskalację problemu, jednocześnie jednak przyczynił się do przełamania milczenia wokół zdrowia psychicznego Polaków. Okazało się bowiem, że znaczna część społeczeństwa doświadczyła życia w permanentnym strachu, zwiększyło się poczucie lęku przed utratą pracy, w konsekwencji czego doszło do pogorszenia stanu zdrowia psychicznego wielu osób. Co gorsza, z badań wynika, że sytuacja nie stabilizowała się wraz z upływem czasu i pojawianiem się kolejnym fal pandemii, nie zadziałał efekt przyzwyczajenia. Polacy swoje samopoczucie oceniali coraz gorzej, zajmując drugie od końca miejsce w skali Europy.

Pogarszający się stan zdrowia psychicznego Polaków to wyzwanie społeczne i gospodarcze. Dla pracodawców problematyczna może być zarówno nieobecność pracownika w wyniku choroby, jak i jego nieefektywna obecność. O ile pierwsze z tych zjawisk, zwane absenteizmem, wydaje się już nieźle rozpoznane, o tyle drugie, określane mianem prezenteizmu, jest dość nową koncepcją i dopiero czeka na wnikliwą analizę. Ale już dziś wiadomo, że pracujący w czasie choroby są mniej produktywni, spada ich wydajność, swoje obowiązki wykonują mniej dokładnie, częściej popełniają błędy, mogą też stanowić zagrożenie dla innych. Trudno ocenić skalę tego zjawiska, jednak z badań wynika, że utrata produktywności dotyczy większości pracowników z zaburzeniami psychologicznymi.

Należy też pamiętać o szarej strefie, nieuwidaczniającej się w statystykach i badaniach. Część chorych nie decyduje się na zwolnienia lekarskie i wykorzystują w tym celu urlop, pozbawiając się w ten sposób dni wolnych przeznaczonych na klasyczny wypoczynek. To z kolei obniża ich motywację i wpływa na stan psychiczny. I w ten sposób nakręca się spirala coraz gorszego stanu zdrowia psychicznego.

Konieczne zmiany systemowe i współodpowiedzialność polityków i pracodawców

Pogarszanie się stanu psychicznego Polaków właściwie nie podlega dyskusji. Potwierdzają to zarówno dane międzynarodowe, jak i nasze rodzime statystyki, na przykład Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wynikające z tego faktu nieobecności w pracy oraz obecności o obniżonej produktywności to nie tylko obciążenie społeczne, ale także realny koszt, który muszą ponieść pracodawcy. Przedefiniowanie systemu to wyzwanie gospodarcze i polityczne, wspólna odpowiedzialność pracodawców i polityków.

Na politykach spoczywa odpowiedzialność za dostęp do służby zdrowia, a z tym jest u nas naprawdę źle. Według danych OECD Polska znajduje się na szarym końcu, jeśli chodzi o liczbę lekarzy przypadających na 1000 mieszkańców. Dość powiedzieć, że w 2017 roku lider rankingu Austria zapewniał jednego lekarza na 185 pacjentów, podczas gdy w Polsce jeden lekarz przypadał na 416 osób.

Kobiety bardziej narażone na zaburzenia psychiczne

Kobiety są ponaddwukrotnie bardziej narażone na ryzyko zaburzeń natury psychicznej. W szczególny sposób dotyczy to kobiet nieaktywnych zawodowo, które pod wpływem obciążeń związanych z obowiązkami domowymi i opieką nad bliskimi wycofują się społecznie i rezygnują z powrotu do pracy. Potrzebna jest kompleksowa interwencja nastawiona na dotarcie do biernych zawodowo kobiet. Szeroki dostęp do pomocy mogłyby zapewnić powiatowe urzędy pracy, wymaga to jednak zmiany systemowej, gdyż obecnie urzędy te zajmują się głównie tymi, którzy nie chcą znaleźć pracy, a rejestracja jest im potrzebna do uzyskania tytułu do ubezpieczenia.

Miejsce pracy jako jeden z głównych czynników stymulujących powstawanie problemów ze zdrowiem psychicznym to poważne wyzwanie dla pracodawców. Oczywistym faktem jest, że pracodawca nie zastąpi systemu opieki zdrowotnej, może jednak aktywnie uczestniczyć w szeroko pojętej profilaktyce. W działaniach profilaktycznych należy uwzględnić niską świadomość Polaków na temat zagrożeń psychicznych, stygmatyzację i zaniżanie wagi problemów ze zdrowiem psychicznym.

Zdrowie psychiczne w badaniach profilaktycznych lub kontroli zarządczej

Rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby prowadzenie badań profilaktycznych w ramach medycyny pracy. Wymusiłoby to przełamanie poczucia wstydu społecznego związanego z wizytą u psychologa lub psychiatry i stanowiłoby element zapobiegania poważniejszym schorzeniom natury psychicznej. Drugim rozwiązaniem może być poszerzenie kwestionariusza kontroli zarządczej lub samooceny o pytania dotyczące samopoczucia czy zdrowia psychicznego. Pozwoliłoby to ocenić właściwie sytuację i podjąć odpowiednie działania prewencyjne.

Raport powstał w ramach projektu: „Wzmocnienie dialogu społecznego w Polsce – model inicjowania dialogu społecznego przez stronę pracodawców” finansowanego przez Norwegię poprzez Fundusze Norweskie 2014-2021 w ramach Programu „Dialog Społeczny – Godna Praca”.

W projekcie realizujemy działania, które wzmocnią dialog społeczny na poziomie krajowym i regionalnym. Jednym z kluczowym obszarów naszej aktywności jest legalizacja pobytu i zatrudnienia cudzoziemców. Projekt realizuje również działania związane z zainicjowaniem dialogu społecznego na poziomie europejskim i regionalnym w odniesieniu do ważnych tematów związanych z obszarem godnej pracy, work-life balance, poprawy sytuacji kobiet w zatrudnieniu.

 

Pobierz
Rynek pracy stabilny, wzrosła liczba osób zmieniających pracę z powodu utraty zatrudnienia
03 sierpnia 2022

Rynek pracy stabilny, wzrosła liczba osób zmieniających pracę z powodu utraty zatrudnienia

fot. Milad Fakurian

Spośród badanych, którzy zmienili w ostatnim półroczu pracodawcę, 26 proc. jako powód wskazało utratę dotychczasowego miejsca pracy. Jednocześnie badani wciąż znajdują nowe zatrudnienie, a 88 proc. uważa, że bez trudu można znaleźć jakąkolwiek pracę.

Średni czas poszukiwania zatrudnienia sięga 3 miesięcy, co w sytuacji krótszego okresu wypowiedzenia lub w trudniejszej sytuacji makroekonomicznej może wzmagać obawy pracowników.

Rotacja pracowników

O zmianach na rynku pracy mówi też rotacja pracowników – jedynie 17 proc. badanych zmieniło w ostatnim półroczu pracodawcę i jest to najniższy wynik w historii pomiarów. Wyjątkiem są niektóre stanowiska: sprzedawcy i kasjerzy (26 proc.), kierowcy (24 proc.), pracownicy biurowi i administracyjni (21 proc.) oraz niewykwalifikowani robotnicy (20 proc.). Rotację widać też w handlu detalicznym i hurtowym (25 proc.), telekomunikacji i IT (22 proc.), hotelarstwie i gastronomii (22 proc.), a także w administracji publicznej (20 proc.).

– Spadek liczby osób zmieniających pracę (w stosunku do poprzedniego kwartału o 3 p.p) czy dane dotyczące przyczyn rotacji (obniżenie znaczenia niezadowolenia z poprzedniego pracodawcy) odzwierciedlają pewną ostrożność pracowników i pracodawców jaka wynika z sytuacji gospodarczej. Nasz rynek pracy jest jednak wciąż stabilny, odporny na obecne zawirowania. Z pewnym opóźnieniem będzie reagował na spowolnienie gospodarcze  – stwierdza Robert Lisicki, Dyrektor Departamentu Pracy, Konfederacji Lewiatan.

Na rynku pracy wciąż odczuwalna jest presja płacowa. Jednocześnie w związku z sytuacją makroekonomiczną, firmy jeszcze częściej szukają innych form docenienia pracowników – przede wszystkim benefitów i świadczeń.

Benefity od pracodawców

Najczęstszymi benefitami oferowanymi przez pracodawców są: prywatna opieka zdrowotna (49 proc.) i ubezpieczenie na życie (37 proc.). Te rozwiązania pojawiają się w firmach wyraźnie częściej niż w poprzednich latach. Jednocześnie te benefity są najczęściej wskazywane przez pracowników jako najatrakcyjniejsze. Rzadziej respondenci wskazują natomiast samochód służbowy (24 proc.). Częściej natomiast niż w poprzednich latach jako atrakcyjne postrzegane są benefity, które mogą odciążać domowe budżety – bony towarowe (30 proc. wskazań), kupony obiadowe lub darmowe obiady w pracy (22 proc.), karty rabatowe lub rabaty na zakupy (22 proc.) i zniżki pracownicze na produkty lub usługi pracodawcy (15 proc.).

W przypadku świadczeń socjalnych największym zainteresowaniem cieszą się dopłaty do wczasów, tzw. wczasy pod gruszą (54 proc.), i jest to rozwiązania stosunkowo często proponowane przez pracodawców (24 proc.). Częściej jednak w firmach pojawiają się paczki i prezenty dla rodzin i dzieci na święta (27 proc.). To świadczenia jako atrakcyjne ocenia 38 proc. badanych. Rzadziej respondenci wskazują nisko oprocentowane kredyty lub pożyczki na zakup lub remont mieszkania (26 proc.), wyjazdy do zakładowych ośrodków wczasowych (17 proc.) oraz firmowe bilety na komunikację miejską (15 proc.).

48. edycję raportu Monitor Rynku Pracy przygotował Instytut Badawczy Randstad we współpracy z Instytutem Badań Pollster.

Wspieramy Ukraińców w znalezieniu pracy, przedsiębiorców w zatrudnianiu uchodźców
14 lipca 2022

Wspieramy Ukraińców w znalezieniu pracy, przedsiębiorców w zatrudnianiu uchodźców

fot. Gabrielle Henderson/Unsplash

Ruszył pilotażowy program, który ułatwi znalezienie pracy obywatelom Ukrainy przybyłym do Polski po wybuchu wojny. Efektem projektu będzie też wsparcie przedsiębiorstw w zatrudnianiu uchodźców - pakiet praktycznych informacji, porad prawnych i wskazówek.

Projekt „Model aktywizacji zawodowej obywateli Ukrainy” ma doprowadzić do zatrudnienia Ukraińców. Wypracowany zostanie też optymalny model, jak ten cel osiągnąć.

Kontekst programu jest jednak szerszy – ma też zapewnić wsparcie przedsiębiorstw w zakresie zatrudniania obywateli Ukrainy. Dostarczy praktycznych informacji, m.in. o przepisach prawa obowiązującego w Polsce przed wybuchem wojny w Ukrainie i wprowadzonych po 24 lutego 2022 roku. Informacje będą dystrybuowane w formie podręcznika, webinarów oraz aktywności w mediach społecznościowych.

Wsparcie dla uchodźców, ale też dla przedsiębiorców

Finalnym produktem projektu będzie, obok modelu aktywizacji Ukraińców, także podręcznik dla pracodawców. Aktywizację zawodową obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski po 24 lutego, rozpoczął Jobs First 30 czerwca na zlecenie Konfederacji Lewiatan.

Do aktywnych działań włączono na razie 35 osób, docelowo w pilotażu ma być ich 100, w kilku miastach w trzech regionach kraju: na Mazowszu (Warszawa i Pruszków), na Śląsku (Katowice i Siemianowice Śląskie) i w Małopolsce (Kraków, Oświęcim, Chrzanów). To pierwszy tego typu program w Polsce adresowany właśnie do tej grupy, która znalazła się w szczególnie trudnej, bo wojennej, sytuacji.

Działania aktywizujące zawodowo uchodźców

Działania aktywizacyjne w projekcie nie ograniczą się do pośrednictwa pracy. Doradcy zawodowi Jobs First, pracując indywidualnie z każdym uczestnikiem programu, pomogą w likwidacji barier, które utrudniają podjęcie zatrudnienia. Wesprą w zorganizowaniu opieki nad dzieckiem, wprowadzą w realia polskiego rynku pracy czy pomogą przy ograniczonej znajomości języka polskiego.

Program jest finansowany ze środków norweskich, a jego idea zbliżona jest do przedsięwzięć realizowanych przez Jobs First w latach ubiegłych dla osób długotrwałe bezrobotnych. Tak samo ma doprowadzić do zatrudnienia określonej liczby uczestników jeszcze w trakcie pilotażu, a następnie utrzymać ich w zatrudnieniu. Liczymy jednak, że po pilotażu uruchomione zostaną kolejne programy aktywizacyjne na szerszą skalę dla osób z Ukrainy.

Kończą się pieniądze na wsparcie uchodźców

Od początku wybuchu wojny apelujemy, że pomoc doraźna nie wystarczy. Potrzebne są działania systemowe, które pomogą uchodźcom z Ukrainy w podjęciu pracy w Polsce i usamodzielnieniu się. Skorzystają na tym wszyscy, a przede wszystkim uchodźcy, którzy dzięki legalnej pracy zyskają nową perspektywę, będą mogli zadbać o potrzeby własne i swoich bliskich.

Pomoc dla osób uciekających przed wojną do Polski kończy się bardzo wyraźnie. W ostatnim czasie wiele organizacji pozarządowych, które prowadziły noclegownie i dawały wsparcie rzeczowe, z powodu braku finansowania zamknęło swoje punkty pomocy. Według prognoz, w ciągu najbliższych dwóch miesięcy w licznych ośrodkach, gdzie na koszt własny pracodawcy przyjęli kilkuset uchodźców, nie będzie możliwy dalszy ich pobyt, bo kończą się środki finansowe.

Od 24 lutego do Polski przyjechało ponad 3,5 miliona osób z Ukrainy. To największa fala migracji w powojennej Europie. Uchodźcy, ich integracja społeczna i zawodowa to bez wątpienia przyszłość i wyzwanie numer jeden dla rynku pracy w Polsce.

Podręcznik, webinary i aktywności dla przedsiębiorców

Pilotaż potrwa do 15 listopada 2022 roku. Wśród celów jest doprowadzenie do zatrudnienia co najmniej 40 obywateli Ukrainy i monitorowanie ich statusu na rynku pracy w ciągu dwóch miesięcy od podjęcia pracy. Planowana jest także współpraca z Urzędem Pracy m. st. Warszawa.

Program ma też zapewnić wsparcie przedsiębiorstw w zakresie zatrudniania obywateli Ukrainy. Dostarczy praktycznych informacji, m.in. o przepisach prawa obowiązującego w Polsce przed wybuchem wojny w Ukrainie i wprowadzonych po 24 lutego 2022 roku. Informacje będą dystrybuowane w formie podręcznika, webinarów oraz aktywności w mediach społecznościowych.

Jobs First to doświadczony partner specjalizujący się w doprowadzaniu do zatrudnienia osób, które są bezrobotne, nieaktywne zawodowo, bądź utraciły zatrudnienie z przyczyn pracodawcy. Przez przeszło 10 lat objął wsparciem ponad 6 tysięcy osób w całym kraju, osiągając przy tym bardzo wysoką skuteczność w pomocy w ich zatrudnieniu.

Zapraszamy chętnych do udziału w programie. Przedsiębiorców zainteresowanych zatrudnieniem obywateli Ukrainy prosimy o kontakt z Jobs First – Paweł Banczew pbanczew@jobsfirst.pl, tel. 603 764 564. Na stronie www.jobsfirst.pl dostępne są szczegółowe informacje o projekcie.

Projekt „Model aktywizacji zawodowej obywateli Ukrainy”. Inicjatywa jest finansowana przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy Norweskich i EOG.

 

Підтримуємо українців у пошуку роботи, підприємців – у працевлаштуванні біженців

Запущено пілотну програму, яка полегшить пошук роботи громадянам України, які приїхали до Польщі після початку війни. Результатом проекту також стане підтримка підприємців у працевлаштуванні біженців – буде надано пакет практичної інформації, юридичних консультацій та рекомендацій.

Проект «Модель економічної активізації громадян України» має сприяти працевлаштуванню українців. Також буде розроблено оптимальну модель досягнення цієї мети.

Проте контекст програми ширший – це ще й підтримка бізнесу в працевлаштуванні громадян України. Буде надано практичну інформацію, зокрема про положення законодавства, що діяли в Польщі до початку війни в Україні та були впроваджені після 24 лютого 2022 року. Інформація буде розповсюджена у формі довідника, вебінарів та активності в соціальних мережах.

Підтримка біженців, але також і підприємців

Кінцевим продуктом проекту стане, окрім моделі активізації українців, ще й посібник для роботодавців. Професійну активізацію громадян України, які приїхали до Польщі після 24 лютого, Jobs First розпочала 30 червня на замовлення Конфедерації Левіатан.

До активної діяльності залучено 35 осіб, зрештою пілот буде включати 100 осіб, з кількох міст трьох регіонів країни: Мазовії (Варшава та Прушків), Сілезії (Катовіце та Семяновіце-Шльонські) та Малопольщі (Краків, Освенцім, Хшанув). Це перша програма такого типу в Польщі, адресована саме цій групі, яка опинилася в особливо тяжкому становищі через війну.

Діяльність по професійній активізації біженців

Активізаційна діяльність у проекті не обмежуватиметься працевлаштуванням. Кар’єрні радники Jobs First, працюючи індивідуально з кожним учасником програми, допоможуть усунути бар’єри, які ускладнюють процес працевлаштування. Вони нададуть підтримку по догляду за дітьми, познайомлять з реаліями польського ринку праці або допоможуть при недостатньому знанні польської мови.

Програма фінансується з норвезьких коштів, а її ідея схожа на проекти, реалізовані раніше Jobs First для людей, які тривалий час були безробітними. Так само передбачається працевлаштувати певну кількість учасників упродовж пілотної фази проекту, а згодом закріпити їх у роботі. Ми сподіваємося, що після пілотної програми буде запущено більше програм активації для людей з України.

Гроші на підтримку біженців закінчуються

З початку війни ми постійно звертаємо увагу на те, що швидкої разової допомоги недостатньо. Потрібні системні заходи, щоб допомогти біженцям з України почати працювати в Польщі та стати незалежними. Усе це піде на користь, насамперед біженцям, які завдяки легальній роботі отримають нові перспективи та зможуть подбати про себе та своїх рідних.

Допомога людям, які тікають від війни до Польщі, закінчується. Останнім часом багато громадських організацій, які надавали притулки, місця для ночівлі та матеріальну допомогу, закрили свої пункти допомоги через відсутність фінансування. За прогнозами, у найближчі два місяці в численних центрах, куди роботодавці за власні кошти прийняли кілька сотень біженців, їх подальше перебування буде неможливим, оскільки закінчуються фінансові ресурси.

З 24 лютого до Польщі прибуло понад 3,5 мільйона українців. Це найбільша хвиля міграції в післявоєнній Європі. Біженці, їх соціальна та професійна інтеграція, безсумнівно, в майбутньому є викликом номер один для ринку праці в Польщі.

Підручник, вебінари та заходи для підприємців

Пілотний проект триватиме до 15 листопада 2022 року. Серед завдань – працевлаштування щонайменше 40 громадян України та відслідковування їхнього статусу на ринку праці протягом двох місяців після початку роботи. Також планується співпраця з центром зайнятості Варшави.

Програма також спрямована на підтримку підприємств у працевлаштуванні громадян України. Буде надана практична інформація, зокрема про положення законодавства, що діяли в Польщі до початку війни в Україні та були впроваджені після 24 лютого 2022 року. Інформація буде розповсюджена у формі довідника, вебінарів та активності в соціальних мережах.

Jobs First — досвідчений партнер, який спеціалізується на працевлаштуванні осіб, які є безробітними, неактивними професійно або втратили роботу через роботодавця. За понад 10 років було надано підтримку для понад 6000 осіб по всій країні тв досягнуто дуже високої ефективності у працевлаштуванні.

Запрошуємо всіх бажаючих взяти участь у програмі. Підприємців, котрі зацікавлені у працевлаштуванні громадян України, просимо звертатися до Jobs First – Paweł Banczew pbanczew@jobsfirst.pl, тел.: 603 764 564. Детальна інформація про проект доступна на сайті www.jobsfirst.pl.

Проект «Модель професійної активізації громадян України». Ініціатива фінансується Ісландією, Ліхтенштейном та Норвегією в рамках грантів ЄЕЗ та Норвегії.

Zagrożone prawo przedsiębiorców do zrzeszania się
26 kwietnia 2022

Zagrożone prawo przedsiębiorców do zrzeszania się

fot. Konektus Photo / Shutterstock

W liście do premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego siedem organizacji przedsiębiorców wyraża zaniepokojenie zmianami, które mają być wprowadzone w projekcie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Mogą one ograniczyć prawa przedsiębiorców do zrzeszania się, reprezentacji i udziału w procesie legislacyjnym.

Pod listem podpisali się szefowie Polskiej Izby Handlu, Konfederacji Lewiatan, Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, Adwokatury Polskiej, Federacji Przedsiębiorców Polskich, Związku Banków Polskich i Krajowej Izby Gospodarczej.

Pracodawcy zwracają uwagę, że istnieje możliwość takiej implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1 z dnia 11 grudnia 2018 r. mającej na celu nadanie organom ochrony konkurencji państw członkowskich uprawnień w celu skuteczniejszego egzekwowania prawa i zapewnienia należytego funkcjonowania rynku wewnętrznego, jak i takich rozwiązań prawnych, które z jednej strony zapewniłyby zgodność polskiego ustawodawstwa z prawem UE, z drugiej zminimalizowałyby wątpliwości interpretacyjne i ryzyka powstałe na gruncie obecnego projektu ustawy (UC69).

Celem dyrektywy nie jest ograniczenie prawa przedsiębiorców do reprezentacji, zrzeszania, czy udziału w procesie legislacyjnym. Tym samym polski projektodawca powinien rozważyć możliwość doprecyzowania transpozycji – przyjęcie takiej treści projektu, która będzie oddawała istotę rozwiązań zawartych w dyrektywie – czytamy w liście pracodawców.

Konfederacja Lewiatan

Wspólne stanowisko przedsiębiorców dotyczące zrzeszania się
Pracownicy doceniają znaczenie rozwoju zawodowego
20 kwietnia 2022

Pracownicy doceniają znaczenie rozwoju zawodowego

Polscy pracownicy chcą rozwijać się zawodowo, głównie ze względów osobistych i po to, żeby zwiększyć swoje szanse na lepsze wynagrodzenie. 60 proc. badanych oczekuje, że to pracodawcy będą dbali o rozwój kompetencji – wynika z 47. edycji raportu Monitor Rynku Pracy przygotowanego przez Instytut Badawczy Randstad we współpracy z Instytutem Badań Pollster.

98 proc. ankietowanych deklaruje, że zależy im na rozwoju zawodowym, z czego 17 proc. twierdzi, że w bardzo dużym stopniu. Dane pokazują, że chęć rozwoju zawodowego zależy od płci, wieku i wykształcenia. Na rozwoju zawodowym bardziej zależy kobietom niż mężczyznom. Co piąta kobieta deklaruje bardzo duże zainteresowanie tym aspektem, podczas gdy wśród mężczyzn mówi o tym 15 proc. ankietowanych.  Potrzeba rozwoju zawodowego wyraźnie częściej deklarowana jest wśród młodszych pracowników do 30 roku życia, a także wśród osób z wyższym wykształceniem.

Niemal połowa ankietowanych twierdzi, że ich motywacją jest osobista chęć rozwoju i satysfakcja związana z uczeniem się nowych rzeczy, a 38 proc. rozwija się zawodowo, aby podnieść swoją samoocenę. 44 proc. przyznaje, że traktuje rozwój zawodowy jako szansę na wyższe zarobki u przyszłego pracodawcy.

– Kwestia postrzegania rozwoju zawodowego przez pracowników, a w szczególności motywy działania pracowników bądź jego braku, powinna być przedmiotem szczególnego zainteresowania pracodawców. Dla ponad połowy ankietowych (57%) rozwój ma duże bądź bardzo duże znaczenie. Jednocześnie chęć rozwoju zawodowego to jeden z najczęściej wskazywanych czynników zmiany pracy  (44%).Czy zatem obie strony w podobny sposób postrzegają rozwój zawodowy? Czy oczekiwania pracowników na poszczególnych etapach kariery zawodowej wpisują się w działania pracodawców? Z tym jak pokazuje badanie bywa różnie, a  równocześnie według 60% pracowników to pracodawca powinien zadbać o rozwój ich kompetencji. Spełnienie oczekiwań pracowników ma zatem  znaczenie dla postrzegania atrakcyjności  miejsca pracy, stabilizacji współpracy. Jednocześnie będzie stanowiło w dużej mierze o przyszłości, sukcesie danego biznesu (kwestia podnoszenia kompetencji kwalifikacji, zdolności szybkiej adaptacji do nowych wyzwań) – mówi Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

 – Wysoki odsetek odpowiedzi utożsamiających rozwój z udziałem w szkoleniach i kursach podnoszących kwalifikacje napawa optymizmem w kontekście potrzeb naszego rynku pracy. Jednocześnie jednak  rzeczywisty odsetek pracowników uczestniczących w szkoleniach, kursach bywa o wiele niższy. Doświadczenia w tym obszarze potwierdza bowiem jedynie 41% ankietowanych, a tylko 25% pracodawców w ocenie badanych wyraża zainteresowanie tym aspektem rozwoju pracowników.

Zwraca uwagę niska pozycja nauki w szkole (technikum, liceum), uczelni wyższej (studia, podyplomowe, doktorat itd.) w okresie pracy dla perspektyw rozwoju zawodowego pracowników. Ma to znaczenie tylko dla 8% badanych przy 21% osób wykazujących się tego rodzaju doświadczeniem w pracy – dodaje Robert Lisicki.

 

 Konfederacja Lewiatan